Życie w najpiękniejszym regionie włoskim śledzone dzień po dniu...
Kuchnia toskańska na wyciągnięcie ręki!
poniedziałek, 20 lutego 2012
Serowo
Wczoraj na bio targu byl Gigio ze swoimi serami. Uwielbiam te pikantne.
Gigio jest bardzo mily i zawsze czestuje klientow wszystkimi rodzajami sera. Dzieki temu kazdy moze wybrac cos odpowiedniego dla siebie.
Do Gigio zawsze stoi kolejka, a on cierpliwie doradza i zartuje z kazdym klientem.
Witaj Olu. Interesujące te sery. A sprzedawca, to wzorowy sprzedawca. Daje szansę klientom, by ci mogli posmakować towaru, a nie kupować "kota w worku". To świetny sposób na, jakby to nazwać, reklamę :)
Oj, moje kochane Włochy, jak mi za wami tęskno :(
P.s. Olu, pisze z drugiego "inowo sewowego" konta, bo tamto mi się zablokowało (przez nie uwagę), czekam na odblokowanie, ale to może potrwać od 3 do (chyba) 5 dni :(
Ja pamietam smak sera dojrzewajacego w slomie. Podobno ktos u nas na Mazurach robi takie dlugo dojrzewajace sery.Trzeba wytropic producenta,bo to znacznie blizej niz do Toskanii. Chociaz ten bio-targ kusi...
Witaj Olu.
OdpowiedzUsuńInteresujące te sery.
A sprzedawca, to wzorowy sprzedawca. Daje szansę klientom, by ci mogli posmakować towaru, a nie kupować "kota w worku". To świetny sposób na, jakby to nazwać, reklamę :)
Oj, moje kochane Włochy, jak mi za wami tęskno :(
P.s. Olu, pisze z drugiego "inowo sewowego" konta, bo tamto mi się zablokowało (przez nie uwagę), czekam na odblokowanie, ale to może potrwać od 3 do (chyba) 5 dni :(
P.s.2., a co to jest to "szare" na serze? Czy to jakiś rodzaj "panierki"? A jaki to rodzaj serów, żółte, czy może pleśniaczki?
OdpowiedzUsuń:)
to ser pecorino dojrzewajacy w popiele, pikantny z peperoncino. pozdr.,A.
OdpowiedzUsuńOj, zazdroszczę takich sprzedawców sera i w ogóle tych serów. Chyba się muszę wybrać do słonecznej Italii na serowe zakupy :D
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę taki ser dziękuję za zdjęcia mała namiastka targu w Toskanii Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńzapraszam na moje blogi, codziennie sie cos na nich dzieje, pozdrawiam,A.
OdpowiedzUsuńPecorino wygladaja bosko:)
OdpowiedzUsuńJa pamietam smak sera dojrzewajacego w slomie.
OdpowiedzUsuńPodobno ktos u nas na Mazurach robi takie dlugo dojrzewajace sery.Trzeba wytropic producenta,bo to znacznie blizej niz do Toskanii.
Chociaz ten bio-targ kusi...
ser dojrzewający w popiele?!?! ciekawostka, proszę ile to się człowiek może dowiedzieć
OdpowiedzUsuńrzeczy!