piątek, 7 stycznia 2011

Male osiagniecia

Jest godzina 22. Do tej chwili, przez caly dzisiejszy dzien na blog kliknieto 187 razy. Laczono sie z takich krajow jak:
Polska

Austria

Włochy

Holandia

Francja

Słowenia

Stany Zjednoczone.
To dla mnie duze wyroznienie, gdyz do tej pory odnotowywalam maksimum 50-60 wejsc dziennie.
Wszystkim czytelnikom serdecznie dziekuje za poswiecenie czasu na czytanie mojego bloga. Mam nadzieje, ze w miare uplywu czasu stanie sie on coraz ciekawszy i interesujacy. Pozdrawiam wszystkich!!

czwartek, 6 stycznia 2011

Wiadomosc z ostatniej chwili

Kochani,
postanowilam brac udzial w konkursie na Blog Roku 2010. Zapraszam na strone:
http://www.blogroku.pl/aleksandraseghi,gwh10,blog.html
Istne szalenstwo!!

Powolne odliczanie

Czas zwijac przyslowiowe "manatki". Dzisiejsze przedpoludnie przeznaczone bylo na pakowanie paczki w powrotna droge. Tym razem jeden karton nie wystarczy.
Babcia,ciocie, wujkowie, wujkowie-dziadkowie obsypali Julcie przepieknymi prezentami. Odkurzacz, toaletka ksiezniczki, lala fryzjerka, supermarket i... nie starczyloby strony na wyliczanie. Ja z Polski zabieram "tony" herbaty malinowej, zurawinowej, poziomkowej, czeresniowej... Dla Ezio - przyjaciela ze spozywczego zakupilam polskie kabanosy. Uzbieralo sie tego troche. Szkoda, ze nie mozna zabrac ze soba slynnych na cala okolice ogorkow od pani Kozlowskiej i kiszonej kapustki na bigos...

środa, 5 stycznia 2011

Toskanskie klimaty

W mojej podwarszawskiej "miescinie" powstal dom w stylu toskanskim. Ogromna budowla stanela bokiem do ulicy i zajela cala wolna dzialke.
Z regionu wloskiego, o ktorym mowa zaczerpnela przede wszystkim okiennice. Mam nadzieje, ze nie sa one tylko atrapami i ze rzeczywiscie zamykaja sie na calych szerokosciach okien. Z ciekawoscia czekam jak zagospodarowany zostanie niewielki teren wokol domu. Do tak ogromnej "chalupy" potrzebne by bylo raczej kilka hektarow gajow oliwnych lub winnic. Nie ten klimat,  nie ten ogrodek.

wtorek, 4 stycznia 2011

Delikatesy Basia

Uzaleznienie od pizzy dalo sie we znaki. Juz od kilku dni myslalam o niej, az w koncu dzisiaj zdecydowalam sie zarobic ciasto i odstawic do wyrosniecia.W miedzyczasie wyszlam do miejsowych sklepikow (w podwarszawskiej miejscowosci, skad pochodze) w celu zakupu mozarelli. Okazalo sie, ze to trudne zadanie. Na szczescie w drodze od jednego spozywczego do drugiego napotkana znajoma podpowiedziala, ze w Delikatesach Basia powinna byc i mozarella.I miala racje. Przy lodowce z nabialem stala we wlasnej osobie wlascicielka. Spytalam o mozarelle. Pani chciala wiedziec do czego jest mi potrzebna. Na odpowiedz: do pizzy pani Basia powiedziala,ze potrzebna jest ta zolta. Nigdy nie widzialam zoltej mozarelli!! Dobrze, ze Wlosi nie wiedza o istnieniu tego dziwnego produktu. Do pizzy uzywana jest najzwyklejsza na swiecie mozarella (biala i plywajaca w swojej wodzie). Mozna tez uzyc tzw.mozarelle di bufala, z mleka bawolicy. Ciagnie sie bardziej od tej zwyklej, stad Wlosi lubia jesc z nia pizze.

Moja pizza wyszla nawet niezle. Popsul ja tylko przecier pomidorowy, lejacy sie sos o dziwnie slodkim smaku z "Krokodyla"...

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Panpepato


Slodkie Panpepato z Umbrii bardzo przypomina wygladem toskanskie ciasto Panforte. Rozni sie tym, ze dodaje sie do niego pieprzu. Dla milosnikow bakalii oraz przypraw polecam te slodycz.

Panpepato
Skladniki:
100 gram obranych migdalow
100 gram orzechow laskowych
100 gram obranych orzechow wloskich
100 gram owocow kandyzowanych
100 gram rodzynek
150 gram gorzkiej czekolady
200 gram miodu
2 lyzki cynamonu
1 lyzka galki muszkatolowej
troche pieprzu

troche maki
Przygotowanie:
Przez 20 minut moczyc rodzynki w cieplej wodzie.  Pokroic na kawalki: orzechy, migdaly, czekolade, dodac owoce kandyzowane, cynamon, galke muszkatolowa, przypruszyc wszytko pieprzem.Na koniec dodac dobrze odsaczone rodzynki.
W garnuszku rozpuscic miod, dodac troche wody. Zagotowac.Wlac do wymieszanych bakalii. Dzieki temu czekolada sie rozpusci.Dodac tyle maki, az bedzie mozna uformowac ciasto. Wysmarowac blache lub wylozyc ja papierem do pieczenia. Wlac ciasto. Piec je 10 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjac z pieca i poczekac az ostygnie. Smacznego!!

niedziela, 2 stycznia 2011

Lotnisko

2 stycznia na lotnisku do odprawy samolotowej do Rzymu sami mezczyzni. Tylko mlodzi Wlosi. Skonczyl sie swiateczny pobyt u polskich narzeczonych. Pora wracac do domu. Zaloze sie, ze pierwsza rzecza jaka zrobia po przekroczeniu progu wloskiego domu bedzie zjedzenie spaghetti al dente.
Dekoracje na warszawskim lotnisku