Calodzienne bieganie po szkolach skonczylo sie bardzo szybko. Zmieniono reguly przyjmowania do szkol. Mozna przedstawic tylko 1 wniosek do szkoly panstwowej i 1 do szkoly nalezacej do urzedu. Zadnych wnioskow do kazdej istniejacej w okolicach szkoly.Dwie i koniec.
Ze szkola "urzedowa" nie bylo problemu. W moich najblizszych okolicach jest jedna, tak wiec te wybralam.Gorzej z panswtowa.Sa dwie,ktore mam "na oku":
1.w samym centrum Pistoi, latwo dojechac autobusem, ktory co 20 minut przejezdza kolo mojego domu. Szkola miesci sie w ogromnej kamiennicy, w ktorej miesci sie rowniez szkola podstawowa. Nie wiem czy jest chociaz skrawek ogrodu do zabawy. Male szanse na dostanie sie, gdyz szkola nie nalezy do mojego okregu, tak wiec dziecko bedzie rozpatrywane w "drugiej kolejce".Na pytanie: czy jest jakas nadzieja na dostanie miejsca,pani w sekretariacie odpowiedziala: " w zyciu nalezy ryzykowac bo "chi non rischia non rosica" (przyslowie z Sardynii: "kto nie ryzykuje nie lowi").
2.szkola poza centrum, poza miastem. W malym miasteczku polozonym 3 km od Pistoi.Dojazd fatalny - praktycznie tylko autem. Autobus jezdzi raz na godzine, a moze i mniej. Plusy: szkola miesci sie w niezaleznym budynku, jest ogromny ogrod z mnostwem zabawek. Szanse na dostanie sie sa - powiedzial mi dzis popoludniu sam dyrektor (bo dziecko nalezy do tego rejonu).
Ktora szkole byscie wybrali? Czekam z niecierpliwoscia na wasze komentarze.
piątek, 14 stycznia 2011
czwartek, 13 stycznia 2011
Zagwostki rodzicielskie
Jeszcze tak niedawno razem z mezem szukalismy ubranek dla wczesniakow (te na 43 cm), a juz bierzemy udzial w biegu na zapisy do szkoly.
Dzisiaj rano znajoma Daniela otworzyla mi szeroko oczy. Przedstawila, jak na prawde wyglada sprawa zapisow do szkoly. W wielkim skrocie: nalezy wziasc adresy wszystkich szkol w okolicy i poza nia i skladac wnioski gdzie sie tylko da. A potem liczyc na szczescie i opatrznosc z gory, ze chociaz jedna z nich przyjmnie nasze dziecko. Czas skladania dokumentow praktycznie do konca stycznia (niektore przedluzaja do lutego).Zeby bylo prosciej: dokumenty pobiera sie i oddaje w innej siedzibie niz szkola.
Dzisiaj wieczorem zasiade przed komputerem, spisze wszystkie adresy szkol, siedzib ktore maja wnioski do poszczegolnych szkol, zrobie sobie mape, wlaczam dopalacz do nog i od jutra "ruszam w boj"!!
Addio smoczusiu...
Julcia nie skonczyla dwoch lat, a we wrzesniu powinna isc do tzw.scuola dell'infanzia (szkoly dziecinstwa), dla dzieci w wieku 3-5 lat. Do sprawy podeszlismy bardzo spokojnie. W miare przychodzenia zaproszen na tzw.dni otwarte, odwiedzamy szkoly, ogladamy, pytamy o warunki. Dopiero potem podejmiemy decyzje.Dzisiaj rano znajoma Daniela otworzyla mi szeroko oczy. Przedstawila, jak na prawde wyglada sprawa zapisow do szkoly. W wielkim skrocie: nalezy wziasc adresy wszystkich szkol w okolicy i poza nia i skladac wnioski gdzie sie tylko da. A potem liczyc na szczescie i opatrznosc z gory, ze chociaz jedna z nich przyjmnie nasze dziecko. Czas skladania dokumentow praktycznie do konca stycznia (niektore przedluzaja do lutego).Zeby bylo prosciej: dokumenty pobiera sie i oddaje w innej siedzibie niz szkola.
Dzisiaj wieczorem zasiade przed komputerem, spisze wszystkie adresy szkol, siedzib ktore maja wnioski do poszczegolnych szkol, zrobie sobie mape, wlaczam dopalacz do nog i od jutra "ruszam w boj"!!
środa, 12 stycznia 2011
Baccalà
W kazda srode i sobote w Pistoi odbywa sie targ. Mozna kupic doslownie wszystko: ubrania, bielizne, buty, sprzet gospodarstwa domowego, obrusy, kwiaty i cos do jedzenia. Na malym placyku przy piekarni Fanti stoi stragan ze wszystkim na wage. Sa: oliwki, kapary, suszone pomidory, roznego rodzaju maki, fasola, cicerzyca, bakalie, anchois i na koncu dorsz (po wlosku baccalà). Ryba ta jest bardzo popularna w Toskanii. Wystepuje swieza, mrozona lub w solonych platach, tak jak wlasnie na straganie w dzien targowy. Zeby "odsolic" taka rybe potrzeba kilku dni moczenia jej w wodzie, wymiany wody i znow moczenia. Procedura jest dluga, bo platy ryby ogromne i stan zasolenia gigantyczzny.
Podaje przepis na dorsza, ktorego robili toskanscy chlopi mieszkajacy na terenach graniczacych z regionem Emilia Romagna.
Dorsz z porami
Skladniki na 3 osoby:
0,5 kg di baccalà
2 pory
150 gram obranych pomidorow lub pomidorow w puszce
3 lyzki oliwy z oliwek
2 zabki czosnku
1/2 peczka natki pietruszki
sol i troche peperoncino
biale wino (na oko)
Przygotowanie:
Przygotowanie:
Na patelni rozgrzac 3 lyzki oliwy z oliwek, dodac posiekany czosnek, por. Posypac sola i peperoncino. Gdy por sie poddusi dodajac rybe, zalac go winem.Dusic. Na koncu wrzucic kawalki pomidorow. Dusic przez okolo 90 minut (!). Wszystko posypac posiekana natka pietruszka i podawac do spozycia.
wtorek, 11 stycznia 2011
Po Swietach
W centrum Pistoi wielkie porzadki. Z glownych uliczek ekipa zwija lampki swiateczne.
Wiekszosc barow jest zamknieta z powodu urlopu. U Francesco tez nieczynne, ale to dlatego, ze odnawia lokal. Z kolei bar w uliczce, ktora prowadzi do Placu Sali, "rozlozyl sie w lozku". Na spuszczonej "zaluzji" widnieje napis: "zamkniete z powodu grypy".
Szczerze mowiac, pierwszy raz w zyciu spotykam sie z takim napisem. Musialo sciac rowno wszystkich pracownikow. Ciekawe, kiedy otworza.
Poza tym w Pistoi po staremu. Niewiadomo tylko jak sie ubierac. Niby 12 stopni na plusie, ale jedni wciaz trzymaja sie ciezkich ubran zimowych i kozaczkow "na misiu", inni (tj.inne) natomiast czujac wiosne odslaniaja powabne dekolty...
Wiekszosc barow jest zamknieta z powodu urlopu. U Francesco tez nieczynne, ale to dlatego, ze odnawia lokal. Z kolei bar w uliczce, ktora prowadzi do Placu Sali, "rozlozyl sie w lozku". Na spuszczonej "zaluzji" widnieje napis: "zamkniete z powodu grypy".
Szczerze mowiac, pierwszy raz w zyciu spotykam sie z takim napisem. Musialo sciac rowno wszystkich pracownikow. Ciekawe, kiedy otworza.
Poza tym w Pistoi po staremu. Niewiadomo tylko jak sie ubierac. Niby 12 stopni na plusie, ale jedni wciaz trzymaja sie ciezkich ubran zimowych i kozaczkow "na misiu", inni (tj.inne) natomiast czujac wiosne odslaniaja powabne dekolty...
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Powiew wiosny zimowa pora
Wrocilam do Wloch, do Toskanii. 15 stopni na plusie i slonce przedzierajace sie przez nieliczne chmury. Musze sie do tego dostosowac. Zbyt duzy szok termiczny.
Przez ostatnie dni organizm przyzwyczail sie do "polarnych" temperatur, a tu zaczyna sie wiosna. Pierwszym plusem , ktory odczulam na wlasnej skorze byl fakt, iz pranie wywiesilam na zewnatrz. Dynda teraz na sznurze i byc moze juz jest suche??
Na przedpoludniowym spacerze zauwazylam, ze oliwki ktore jeszcze w polowie grudnia lezaly masowo na schodach ktore prowadza do parku Villone, obecnie pozostaly po nich tylko pestki. Jakie to zwierzatko urzadzilo sobie uczte? A moze Wigilijna kolacje?
Przez ostatnie dni organizm przyzwyczail sie do "polarnych" temperatur, a tu zaczyna sie wiosna. Pierwszym plusem , ktory odczulam na wlasnej skorze byl fakt, iz pranie wywiesilam na zewnatrz. Dynda teraz na sznurze i byc moze juz jest suche??
Na przedpoludniowym spacerze zauwazylam, ze oliwki ktore jeszcze w polowie grudnia lezaly masowo na schodach ktore prowadza do parku Villone, obecnie pozostaly po nich tylko pestki. Jakie to zwierzatko urzadzilo sobie uczte? A moze Wigilijna kolacje?
sobota, 8 stycznia 2011
Ciasto bezowe
Odwiedzilam dzisiaj znajomych, u ktorych atmosfera rodzinnego ogniska jest przewspaniala. Pani domu zachwycila swoimi potrawami i sposobem ich podania. Wszystkie cukiernie swiata moga sie schowac na widok jej super ciasta bezowego z nadzieniem z sera mascarpone, platkow migdalowych oraz likeru (upss...zapomnialam smaku likieru...).
Zostalam i zostane jeszcze dlugo pod wrazeniem tego wspanialego domu oraz ich gospodarzy. Moi drodzy, do nastepnego spotkania!!
Zostalam i zostane jeszcze dlugo pod wrazeniem tego wspanialego domu oraz ich gospodarzy. Moi drodzy, do nastepnego spotkania!!
Waliza
Nie wiem jak wy, ale mnie pakowanie doprowadza do przedwyjazdowej depresji. Ugniatanie kolanami ostatniej warstwy ubran, wychodzace siatki po bokach, zapinanie suwaka we dwie, a czasem trzy osoby - tak to w skrocie wyglada. A przeciez jednoczesnie do Wloch beda szly dwie paczki z rzeczami. Jak to mozliwe?! Czy ubrania pecznieja przed wlozeniem ich do walizki?
Do jeszcze gorszego stresu doprowadza mnie odprawa. Ze wzgledu na troche doswiadczenia w lotach doszlysmy z siostra do wniosku, ze lepiej ustawic sie do kolejki, w ktorej odprawia mezczyzna. Kobieta zawsze wynajdzie dodatkowe kilogramy do zaplaty. A mezczyzna machnie na to reka. Problem w tym, ze nie czesto plec meska zajmuje sie tym fachem. Poza tym kolejka jest jedna, a dopiero gdy nadchodzi nasz moment nalezy udac sie do odpowiedniego stanowiska. I jak tu wcelowac? Trzeba zdac sie na los, ktory w 9 na 10 przypadkach nie jest dla mie przychylny. Przed oczekujaca kolejka odgrywam komedie w postaci wyrzucania zbednych rzeczy z walizki (butelki alkoholu sprezentowane przez znajomych, wedlina, sery..., polskie pieczywo). Nastepnie siadajac na walizce,
oblewajac sie siodmymi potami, probuje ja zamknac.
Zazdroszcze ludziom, ktorzy potrafia spakowac sie w mala walizeczke i zadeklarowac, ze maja tylko podreczny bagaz. Chcialabym porozmawiac z takim czlowiekiem, zeby zdradzil mi jak to jest w ogole mozliwe.
Do jeszcze gorszego stresu doprowadza mnie odprawa. Ze wzgledu na troche doswiadczenia w lotach doszlysmy z siostra do wniosku, ze lepiej ustawic sie do kolejki, w ktorej odprawia mezczyzna. Kobieta zawsze wynajdzie dodatkowe kilogramy do zaplaty. A mezczyzna machnie na to reka. Problem w tym, ze nie czesto plec meska zajmuje sie tym fachem. Poza tym kolejka jest jedna, a dopiero gdy nadchodzi nasz moment nalezy udac sie do odpowiedniego stanowiska. I jak tu wcelowac? Trzeba zdac sie na los, ktory w 9 na 10 przypadkach nie jest dla mie przychylny. Przed oczekujaca kolejka odgrywam komedie w postaci wyrzucania zbednych rzeczy z walizki (butelki alkoholu sprezentowane przez znajomych, wedlina, sery..., polskie pieczywo). Nastepnie siadajac na walizce,
oblewajac sie siodmymi potami, probuje ja zamknac.
Zazdroszcze ludziom, ktorzy potrafia spakowac sie w mala walizeczke i zadeklarowac, ze maja tylko podreczny bagaz. Chcialabym porozmawiac z takim czlowiekiem, zeby zdradzil mi jak to jest w ogole mozliwe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)