Tydzien zaczynam od przedstawienia fragmentow artykulu, ktory przeczytalam ostatnio w pewnym miesieczniku:
Pewne dwie przyjaciolki z lat szkolnych wpadly na pomysl zalozenia hodowli slimakow. Rzecz dzieje sie w Toskanii, w okolicach Florencji. Wybraly wlasnie te zwierzatka gdyz bedac jeszcze dziecmi, dzieki przepisom dziadkow nauczyly sie je poznawac i cenic.
Dziewczyny zala sie, ze slimak zostal zapomniany we Wloszech, a przeciez jest to mieso tak bogate w proteiny oraz latwo strawne i malo tluste (tylko2%).
Hodowane sa na otwartym terenie w dwoch zagrodach: w jednej slimaki sie rodza i zyja okolo roku, az do momentu kiedy na muszli nie pojawi sie pasek. W drugiej natomiast tyja i tam koncza tez zycie...
Przed pojsciem do sprzedazy slimaki zostaja "oczyszczone w srodku". Polega to na nie dawaniu im jedzenia przez kilka dni. Slimaki oczyszczaja uklad pokarmowy i tym samym sie wysuszaja. Wtedy sa gotowe na sprzedaz. Zostaja sprzedawane w pojemnikach z siateczka dzieki czemu mozna je przechowywac przez kilka miesiecy. Najlepiej wystawic je na zewnatrz, np.na balkonie.
Dziewczeta radza rowniez jak przygotowac slimaka do zjedzenia. Nalezy gotowac go przez min.45 minut w osolonej wodzie wraz z zabkiem czosnku. A potem przyrzadzic je w pomidorach, w oliwie, pociac drobniutko na kawalki i serwowac na kanapeczkach jako przystawke lub upiec na grillu.
Co wy na to? Ja po przeczytaniu artykulu bylam wstrzasnieta...
poniedziałek, 31 października 2011
niedziela, 30 października 2011
Marradi cd.
Na Swiecie Kasztana w Marradi pewien komiczny pan wystepuje trzy razy dziennie. Robi przedstawienie dla dzieci.
Nazywa sie Paco Paquito i moim zdaniem jest stworzony do rozsmieszania. Dzieci smieja sie caly czas. A Paco wychodzi z siebie: skacze, rzuca sie na ziemie, podrzuca pilke, rozbiera sie i przebiera.
Jego przedstawienia sa rowniez edukacyjne. W wesoly sposob wyjasnia, ze nalezy sie myc, szanowac dzieci z innych krajow, uwazac przechodzac przez pasy itd...
Podczas przedstawienia Paco sprzedaje swoje dwa Cd. W zwiazku z tym, ze jego piosenki sa bardzo melodyjne, zakupilismy jego tworczosc...
Nazywa sie Paco Paquito i moim zdaniem jest stworzony do rozsmieszania. Dzieci smieja sie caly czas. A Paco wychodzi z siebie: skacze, rzuca sie na ziemie, podrzuca pilke, rozbiera sie i przebiera.
Jego przedstawienia sa rowniez edukacyjne. W wesoly sposob wyjasnia, ze nalezy sie myc, szanowac dzieci z innych krajow, uwazac przechodzac przez pasy itd...
Podczas przedstawienia Paco sprzedaje swoje dwa Cd. W zwiazku z tym, ze jego piosenki sa bardzo melodyjne, zakupilismy jego tworczosc...
sobota, 29 października 2011
Domowy chlebek
Z pozostalej maki kasztanowej postanowilam wykonac chlebek. Przepis improwizowany. Wyszedl, wiec polecam.
Skladniki na 2 bochenki:
250 gram maki kasztanowej
250 gram maki pszennej
30 gram swiezych drozdzy
pol szklanki mleka
1 lyzka oliwy z oliwek
garsc rodzynek
garsc pestek z dynii
Przygotowanie:
W cieplym mleku rozpuszczamy drozdze wraz z 1 lyzka maki pszennej. Odstawiamy do wyrosniecia. Do glebokiego naczynia wsypujemy dwa rodzaje maki, drozdze, oliwe, rodzynki i pestki dyni. Zagniatamy ciasto. Dzielimy na dwie czesci, formujemy dwa bochenki chleba. Obtaczamy kazdy z nich w mace. Odstawiamy do wyrosniecia w cieplym miejscu, przykrywamy sciereczka.
Po okolo dwoch godzinach wkladamy chlebki do rozgrzanego piekarnika (180 stopni). Pieczemy okolo pol godziny.
Rady: do ciasta chlebowego mozemy dodac rowniez pestki slonecznika, zurawine, sezam.... To co chcecie! Smacznego!
Chleb kasztanowy
250 gram maki kasztanowej
250 gram maki pszennej
30 gram swiezych drozdzy
pol szklanki mleka
1 lyzka oliwy z oliwek
garsc rodzynek
garsc pestek z dynii
Przygotowanie:
W cieplym mleku rozpuszczamy drozdze wraz z 1 lyzka maki pszennej. Odstawiamy do wyrosniecia. Do glebokiego naczynia wsypujemy dwa rodzaje maki, drozdze, oliwe, rodzynki i pestki dyni. Zagniatamy ciasto. Dzielimy na dwie czesci, formujemy dwa bochenki chleba. Obtaczamy kazdy z nich w mace. Odstawiamy do wyrosniecia w cieplym miejscu, przykrywamy sciereczka.
Po okolo dwoch godzinach wkladamy chlebki do rozgrzanego piekarnika (180 stopni). Pieczemy okolo pol godziny.
Rady: do ciasta chlebowego mozemy dodac rowniez pestki slonecznika, zurawine, sezam.... To co chcecie! Smacznego!
piątek, 28 października 2011
Pazdziernikowy artykul
Troche z opoznieniem,ale zdazylam napisac artykul w tym miesiacu. Zapraszam do przeczytania:
czwartek, 27 października 2011
Marzy mi sie Toskania
Wczoraj odwiedzili mnie bardzo mili goscie z Polski. Magda prowadzi profil na facebooku o nazwie "Marzy mi sie Toskania". Cieszy sie on ogromnym sukcesem, gdyz od roku czyta go ponad 5000 osob. Codziennie przybywaja nowi fani.
Staralam sie przyjac nalezycie moich gosci . Upieklam biszkopt jablkowy z cynamonem. Zeby bylo ciekawiej i barwniej dodalam "krwawe" jablka , ktore okazaly sie wspanialym elementem ciasta.
Magda ze swoim chlopakiem zakonczyli swoje wakacje w Toskanii i jutro ruszaja w strone Polski. Mam nadzieje, ze juz wkrotce znowu powroca i tym razem bedziemy mogli zwiedzic Pistoie (wczoraj niestety padalo).
Staralam sie przyjac nalezycie moich gosci . Upieklam biszkopt jablkowy z cynamonem. Zeby bylo ciekawiej i barwniej dodalam "krwawe" jablka , ktore okazaly sie wspanialym elementem ciasta.
Magda ze swoim chlopakiem zakonczyli swoje wakacje w Toskanii i jutro ruszaja w strone Polski. Mam nadzieje, ze juz wkrotce znowu powroca i tym razem bedziemy mogli zwiedzic Pistoie (wczoraj niestety padalo).
środa, 26 października 2011
"Za chwile" Swieta
Wczoraj bylam w jednym z wiekszych wloskich supermarketow. Zdziwilo mnie bardzo, ze wszedzie pelno Swiat Bozego Narodzenia. Przeciez przed grudniem jest jeszcze listopad i Halloween, ktore przywedrowalo z USA. Rzeczywiscie przy samym wejsciu stalo kilka duzych czekolad w ksztalcie dyni. A tak poza tym nic. Juz Boze Narodzenie: polki uginajace sie od Panettone i Pandoro oraz slodkosci dla najmlodszych.
Nie wiem czy zauwazyliscie na zdjeciu wozek z zakupami po lewej. Czy widzicie ile ktos kupil spaghetti!?
Nie wiem czy zauwazyliscie na zdjeciu wozek z zakupami po lewej. Czy widzicie ile ktos kupil spaghetti!?
Subskrybuj:
Posty (Atom)