piątek, 11 lutego 2011

Slodkosci ciag dalszy

Wczoraj na urodziny Julci Chiara zrobila bardzo sympatyczne weganskie slodycze. Przepis mniej wiecej wyglada tak:

Kulki weganskie Chiary

Skladniki na 8 osob:
6 srednich marchewek
100-120 gram sezamu
100-150 ml soku jablkowego
120 gram rodzynek

Przygotowanie:
Miksujemy na jednolita mase obrane marchewki i sezam. Dodajemy rodzynki oraz sok jablkowy, zeby masa nie byla sucha (ilosc zalezy od tego, jak sucha jest masa). Lepimy kulki, kladziemy na blasze (pokrytej najlepiej papierem do pieczenia) i pieczemy okolo pol godziny w temperaturze 130-150 stopni.

Kulki sa pyszne i nie kaloryczne. Nie ma w nich nawet odrobiny cukru!!

czwartek, 10 lutego 2011

Urodziny Julci

Dzisiaj bardzo pracowity dzien. Od wczoraj siedze w kuchni i przyrzadzam potrawy. Zrobilam 3 typy paleczek z roznych rodzajow maki. Obwine je w surowa toskanska szynke (prosciutto crudo toscano), gotowana szynke, a dla wegetarianow w zolty ser. Zrobilam dwa rodzaje salaty, pikantniejsza i lagodniejsza w smaku. Danie glowne: gnocchi po rzymsku. A na deser trufle migdalowe Alessandra i tort czekoladowy.
Kochana Julciu, zycze Ci wszystkiego naj naj piekniejszego. Niech dopisuje Ci zdrowie i energia, a na ustach miej zawsze usmiech. Duzo caluskow dla Ciebie od Mamusi!!

środa, 9 lutego 2011

Wiejski dom czesc II

Kilka dni temu znalazlam nowe ogloszenie w internecie. Postanowilam pojsc prosto do agencji nieruchomosci i spytac sie o szczegoly. Julcia byla tak niecierpliwa, ze najpierw prawie stanela panu nogami na biurku, po czym chciala przywlaszczyc sobie wszystkie jego wizytowki skrzetnie chowane w pieknym pudeleczku. Pan sciskal zeby jak mogl i pomimo "przeszkod" w konwersacji byl bardzo zyczliwy. Na koncu Julci skonczyla sie tak na dobre cierpliwosc. Podeszla do swojej spacerowki i pchnela ja na ziemie. W koszyczku wozka bylo pare szklanych butelek z woda. Jedna z nich byla tak uprzejma i rozbila sie tuz przed oczami agenta nieruchomosci. Znieruchomial, ale wytrzymal do konca. Zmyl z "usmiechem" podloge. Spotkanie skonczylo sie na tym, ze umowilismy sie na telefon.
Dzisiaj zadzwonilam do agencji i powiedzialam,ze dzwonie w sprawie tego wiejskiego domu. Odebral pan, ktory powiedzial:
A, tak przypominam sobie pania....
Jak moglby zapomniec tak burzliwego spotkania??!!
Widzimy sie w sobote. Nowe wrazenia przed nami!!

Tort Sachera po wlosku

Jutro urodziny Julci. Po doswiadczeniach tortowych z zeszlego roku (zrobiono taki o jaki nie prosilam) postanowilam upiec sama. Wiekszosc jutrzejszych gosci nastawiona jest na tort Sachera, tak wiec bedzie tort Sachera. Wersja wloska czekoladowej austriackiej slodyczy, tzw.bomby kalorycznej. Podaje przepis:

Tort Sachera po wlosku
Skladniki:
250 gram gorzkiej czekolady
200 gram cukru
200 gram masla
220 gram maki
5 jaj
szczypta soli


Skladniki na dekoracje:
150 gram gorzkiej czekolady
50 gram cukru
1 sloik dzemu morelowego

Przygotowanie:
Rozpuscic czekolade w kapieli wodnej.
W misce pokroic miekkie maslo na kawalki, dodac polowe cukru i miksowac na jednolita mase. Dodac rozpuszczona czekolade, miskowac. Nastepnie dodawac po kolei zoltka. W drugim garnuszku ubic piane z bialek dodajac do niej szczypte soli oraz pozostala czesc cukru.
Do masy czekoladowej dodac ubita piane, nastepnie powoli wsypywac make. Wszystko wymieszac lyzka. Ciasto przelozyc do okraglej formy wysmarowanej maslem. Piec 45-50 minut w temperaturze 180 stopni.
Kiedy ciasto bedzie gotowe i kiedy juz ostygnie, nalezy je przeciac na pol.
Dolna czesc wysmarowac dzemem do ktorego dodalismy uprzednio pol szklanki wody. Przykryc  druga czescia ciasta i rowniez wysmarowac dzemem.
Przygotowac polewe ciasta: Rozpuscic czekolade w kapieli wodnej i dodac pol szklanki wody uprzednio pocukrzonej. Posmarowac ciasto polewa. Poczekac az sie schlodzi. I gotowe!!
 Z napisem urodzinowym poczekam do jutra. Narazie polewa musi ostygnac.

wtorek, 8 lutego 2011

Mamme w cenie

Na placu Sala w Pistoia wszystko po staremu (powiedzialaby moja babcia) - starsi panowie oblegaja jedyna laweczke przed barem, inni stoja na srodku placu i glosno rozmawiajac gestykuluja rekami.
Jedyne co sie zmienilo to ceny karchochow, ktorych odmiana  nazywa sie "mamma". Sa bardzo duze i okragle. Cena wysoka, bo sztuka 1,40 euro!! Mamy sa najlepsze, stad nie ma problemu z ich sprzedaza.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Trufle migdalowe Alessandra

W zeszla sobote moj maz wykonal fantastyczne trufle. Podaje przepis:
Trufle migdalowe Alessandra
Skladniki:
200 gram obranych migdalow
2 lyzki miodu (akacjowego lub wielokwiatowego)
2 lyzki rodzynek
Przygotowanie:
Miksujemy migdaly na jednolita mase.Dodajemy miod i rodzynki, mieszamy. Formujemy kulki, kladziemy je na talerzu. Odstawiamy w cieple miejsce, najlepiej na cieply kaloryfer. Kulki sie lekko wysusza i nastepnego dnia mozna je spozywac.

niedziela, 6 lutego 2011

Wszystko bio

W pierwsza niedziele miesiaca w miasteczku Olmi (ok.15 km od Pistoi) organizowany jest targ bio. Wszystko naturalne, organiczne. Moge sie pochwalic, ze maz jest wspolorganizatorem tego pierwszego we Wloszech biologicznego targu.
 Sa sezonowe owoce, warzywa, miody,dzemy, oliwa z oliwek, sery, mieso, makaron, sosy - kazdy produkt rygorystycznie bez konserwantow, pestycydow.
Ja, Julcia i znajomi ze Scandicci pojechalismy przejsc sie po nim po godzinie 11. Stanowczo za pozno. Wymiotlo warzywa i owoce. Zostaly dzemy, oliwa, makaron i sery. I stosko z pomaranczami, ktore wyciskalo rowniez z nich sok i sprzedawalo w kubeczkach. Swiezo wycisniete czerwone pomarancze to pychota i sama witaminka C!! Dodatkowo rozdawano kartki z przepisami zwiazanymi z pomaranczami i cytrynami.
 Na drugiej stronie karteczki zaciekawil mnie przepis cytrynowy zwalczajacy zaziebienie i grype. Poczytajcie:

Skladniki na 1 osobe:
1 szklanka wody
2- 3 gozdziki
maly kawalek laski cynamonowej
pol cytryny
1 lyzka miodu
Przygotowanie:
Zagotowac pod przykryciem szklanke wody z gozdzikami i cynamonem (gotowac przez 5 minut). Do kubka wycisnac sok z polowy cytryny i dodac do niej lyzke miodu. Dolac odcedzony wywar gozdzikowy i pic gorace. Polozyc sie do lozka i przykryc sie koldra. Pic taki napoj 1-2 razy dziennie przez kilka dni.
Jakby dopadlo nas zaziebienie, trzeba sprobowac tego przepisu!!