piątek, 25 maja 2012

Konkursowo

Zrobilo sie tak goraco, ze moja Julcia co chwile wola : loda, loda. W zwiazku z tym tesciowa "nafaszerowala" swoja zamrazarke roznymi rodzajami lodow, poczawszy od cytrynowych na patyku z lukrecja (brrrr.... ja nie lubie) skonczywszy na smietankowych, kawowych na patyku oblanych czekolada i rozkach w roznych smakach. Jednym slowem: otwierasz drzwi zamrazarki i wysypuje sie wszystko na ciebie.
Ale Julcia sprytna, odroznia loda swiezego od mrozonego i pokazujac na lodziarnie w miescie mowi do babci: loda, questo!


Ja probuje sie opanowac i z loda nie korzystam. Za to dzisiaj ide na pizze. Moja dieta wisi caly czas w zawieszeniu. Minal kolejny poniedzialek, mamy piatek...

A propos jedzenia, to na blogu Smaki Toskanii ogloszony zostal konkurs na przepis makaronowy. Na wasze propozycje czekam do 31 maja 2012. Jury w skladzie Nikki oraz jej meza wybierze najciekawszy przepis, a zwyciezca dostanie ode mnie opakowanie przypraw wloskich do przygotowania grzanego wina (tzw. Vin Brulè). Przepisy wraz ze zdjeciami nadsylajcie na adres:

aleksandra.seghi@email.it

Serdecznie zapraszam do wziecia udzialu w konkursie!

6 komentarzy:

  1. moja kezanka twierdzi ze lody sa odchudzajace, poniewaz mrozac lekko oprganizm, ten musi zuzyc wiecej energii wiec tym samym spala spozyte kalorie:) Fajna teoria? Chyba tak, bo jak sie ma bardzo ochote na lody to trzeba je zjesc, moze wybrac ta opcje bardziej owocowa zeby czuc sie mnie winnym w przypadku przestrzegania diety:)
    Przepis makaronowy??? Oj bardzo chetnie tylko zebym zdazyla:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teoria z lodami i dieta jest sensowna pod warunkiem spozywania sorbetow:) Z tlustymi, smietankowymi to juz tak nie dziala:)Ale fakt faktem przyjemnosci nie nalezy sobie odmawiac (zwlaszcza jak sie ma wloskie lody pod reka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, ze corka lubi lody - bo to pelne mleko.. 2 galki z tego co wiem to 1 szklanka mleka.. oby ograniczac tylko te w roznych polewach - to juz tylko niepotrzebne kalorie

    OdpowiedzUsuń
  4. Lody mniam, ostatnio przeczytalam gdzies, że są takie w ktorych nie ma mleka i nic wartosciowego.
    Ale coz dzieci i dorosli lubia lody, mam maszynke do lodow i czasem, czasem robimy. Chyba nastal czas.
    Malej - smacznego, bo to jej dziecinstwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak smacznych lodów jak we Włoszech nie jadłam nigdzie.Do dziś pamiętam ich smak,dla mnie to najlepsze gelato na gałki. Mam nadzieję,że wktótce moja rodzinka też pozna ten smak.

    OdpowiedzUsuń
  6. z owocowych lubie truskawkowe lub owoce lesne. reszta niezbyt, cytrynowe zbyt mocne, ale w lato sa jak znalazl. natomiast uwielbiam pistacjowe i z orzecha laskowego. pozdrawiam "lodowiczki"!

    OdpowiedzUsuń