niedziela, 28 października 2012

Pada

Rozpadalo sie na dobre.


To oznacza, ze zbliza sie listopad. Odkad tu mieszkam zawsze w tym miesiacu jest najwiecej opadow. Dla tych, ktorzy wybieraja sie teraz na wakacje do Toskanii proponuje wziasc przeciwdeszczowe plaszcze, takie ktore mozecie zlozyc w kosteczke i wlozyc do plecaka lub torebki.
W sobote mimo ulewy targ byl prawie pelen stoisk. Ludzi tez nie zabraklo. Panie mierzyly i wybieraly kozaczki.


Julcia cieszyla sie na widok kaluz.


Prognozy niestety nie sa optymistyczne. do wtorku ma padac. Mimo zlej pogody temperatury wciaz sa wysokie (17 stopni), ale u mnie w bloku juz wlaczono ogrzewanie! Starszym sasiadom zrobilo sie chlodno...

sobota, 27 października 2012

Tartaletki ziemniaczane w wygranych foremkach

W ostatnim konkursie Ja wysylam, Ty przyrzadzasz do pieczenia babeczek zglosila sie Magda. Proponuje nam bardzo latwy przepis na tartaletki ziemniaczane. Oto one:

Tartaletki ziemniaczane

Skladniki:

Porcja na 6 foremek:
5 srednich ziemniakow,
jedna cebula,
pol malej papryczki chilli,
zabek czosnku,
2 lyzki otrebow, ja dalam mieszanke pszennych i zytnich
1 lyzka siemienia lnianego (opcjonalnie),
pieprz, sol, ziola prowansalskie,
olej do smazenia cebuli
 
 
Przyrzadzenie:
Ziemniaki, czosnek i papryczke chilii wrzucilam do blendera.
Do zblendowanych ziemniakow dodalam podsmazona cebule, otreby i siemie lniane.Nastepnie sol i pieprz oraz ziola. 
 
 
A pozniej juz tylko do foremek i do piekarnika na ok 25 min i 180 stopni.
 
Zdjecia pochodza z archwium autorki przepisu. Serdeczenie dziekuje za ich udostepnienie.

piątek, 26 października 2012

Oderwana od rzeczywistosci

Wyobrazcie sobie, ze siedzicie sobie na tarasie najelegantszego i najpiekniejszego hotelu w Rzymie. Oparci o miekka poduszke, ktora pokrywa bogato zdobiony fotel,  wygladacie na rozposcierajaca sie przed waszymi oczyma panorame Wiecznego Miasta.


Napojeni widokiem, wracacie do pokoju, ubieracie sie i juz za chwile kierowca zawozi was na wyznaczone miejsce. A tam, przy Fontannie di Trevi czeka na was najelegantszy i najprzystojniejszy Wloch w calym Rzymie. Sciska wam reke i proponuje przechadzke.
To nie scenariusz do mojej nowej ksiazki. To nie film. Wszystko zdarzylo sie naprawde. O wszystkim jednak dowiecie sie nieco pozniej. Top secret na kilka tygodni.
Aleksandra, oderwana na chwile od rzeczywistosci.

czwartek, 25 października 2012

Cekiny w modzie

Wedlug mojego uznania moda "butowa" na jesien 2012 jest fatalna. Przynajmniej tak jest na targu. Wszedzie obfituje w cekiny i gdzie spojrzymy: te same modele butow!
Oto relacja fotograficzna:



  Buty na obcasie fot.Marta Krol









Buty na obcasie fot.Marta Krol

środa, 24 października 2012

Toskanskie risotto z dyni

Ostatnio zrobilo sie dyniowo i kasztanowo. Taki to jest pazdziernik w Toskanii. Wspomniec nalezy rowniez o oliwkach i swietach wina.
Ale wrocmy do dyni. Dzisiaj toskanskie risotto, z winem.

Toskanskie risotto z dynia

Skladniki:
1 biala cebula
500 gram dyni
250 ml bialego wina
250-300 gram ryzu
500 ml bulionu warzywnego (lub miesnego - jak w oryginalnym przepisie)
6 lyzek startego parmezanu
5 lyzek oliwy z oliwek
peperoncino (swieze lub suszone, ilosc wedlug uznania)


Przyrzadzanie:
Drobno kroimy cebule oraz dynie (obieramy ja ze skorki).


Na patelni, na ktorej uprzednio rozgrzalismy oliwe, wrzucamy cebule i dynie. Dusimy na malym ogniu (pod przykryciem) do momentu, kiedy wszystko zmieknie. Kiedy to nastapi wlewamy wino, pozostawiamy do wyparowania. Wrzucamy ryz, bulion (rosol) oraz peperoncino. Solimy do smaku.


Gotowanie ryzu bedzie zalezec od gatunku (arborio 15 minut, ryz zbozowy nawet do 50 minut).
Nasze risotto podajemy posypane startym parmezanem.
Smacznego!



wtorek, 23 października 2012

Marradi odslona 3

W ostatnia niedziele znow swieto kasztanow w Marradi. Slonce i pogoda dopisaly. Bylo wiele osob.
Na dzisiaj proponuje zdjecia zwiazane ze slodyczami kasztanowymi:

Rolady kasztanowe sa moimi ulubionymi ciastami w Marradi :)


Moim zdaniem przed kupnem castagnaccio lepiej zrobic rozeznanie. A dopiero potem wybrac odpowiednie stoisko. Jak widzicie, castagnaccio moze roznie wygladac.



 Kruchy spod z kasztanami w cukrowym 
 syropie














Tzw. marron glacè (kasztany w cukrze)




            Kasztanowe ravioli










Co byscie sporbowali?

poniedziałek, 22 października 2012

Grzyby wkolo

Nie wiem czy mozna tak napisac, ze nastapil wysyp grzybow. To chyba jednak zbyt mocne slowo. Popadalo i grzyby nam sie pokazaly. Na targu sprzedawcy sprzedaja je za rozne ceny. Ktore prawdziwki sa wloskie (toskanskie), a ktore przyjechaly zza granicy? Przy kupnie koniecznie sie o to pytajcie. Kto wie, jaka droge przebyly "obcokrajowce"?
Oto kilka zdjec z targu:



















Wiele osob przystaje, by obejrzec grzyby z bliska. Niektore sa wielgasne!

Tesciowa zaslonila mi turystke, ktora fotografowala stoisko...

W lokalnej gazecie Il Tirreno z 20.10.2012 czytamy, ze w gorach Pistoi pewien starszy pan znalazl prawdziwka wazacego prawie 1,7 kg! Ale kolos! Ciekawe co pomyslal, jak go zobaczyl? (Moze: "zadzwonie do Il Tirreno"?)