Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad z Toskanczykiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad z Toskanczykiem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2012

Eko wywiad

Serdecznie zapraszam na moj nowy (juz czwarty) blog. Tym razem zajmuje sie ekologia. Na swiezutkim blogu pierwszy wywiad:


Milej lektury!

sobota, 2 lipca 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Wczoraj wieczorem bylam na koncercie grupy The Unbalanced, pochodzacej z miasta Prato. Przeprowadzilam wywiad z liderem Massimo Signori, znanym jako Il Signa:
 Ja i Il Signa

- Jak narodzila sie mysl stworzenia grupy muzycznej?
- Zrodzila sie w 1991 roku wsrod przyjaciol, podczas wakacyjnych studiow w Anglii, w Chichester. Dlatego nazywamy sie The Unbalanced, ale wykonujemy tylko i wylacznie piosenki w jezyku wloskim.

- Kto wymyslil nazwe zespolu?
-Wymyslil ten, kto pisze piosenki tj. Massimo Bocus, zwany przez wszystkich Sumbu.


-Ile lat gracie razem?
-W 1999 roku zaczelismy wystepowac publicznie. Przelomem byla fuzja z zespolem "The Knack", w ktorym gralo dwoch aktualnych gitarzystow:
Carlo Signori i Riccardo Franchi

-Jestescie slawni w Toskanii. Czy gracie rowniez w innych czesciach Wloch?
-Uprawiamy zwariowany rock i jestesmy slawni tylko w Toskanii rowniez dlatego, ze na codzien mamy swoje prace.


-Co zazwyczaj jecie przed koncertem? Szybka pizze czy jakies specjalne dania? Kazda gwiazda ma swoje przyzwyczajenia, niektorzy pija herbate z miodem i cytryna itd. A Ty?
-Teoretycznie musimy jesc malo, ale nazywamy sie The Unbalanced i  nie mamy regul.Kiedy mam problemy z glosem pije wyciag z peperoncino lub herbate ze stulisza lekarskiego. Pilem rowniez grappe, ale nie powinienem!

-Lubisz toskanska kuchnie? Co w szczegolnosci?
-Lubie slodyczne, w szczegolnosci te z czekolada


-W tych goracych dniach co proponujesz do zjedzenia?
-Lody owocowe. Ostatnio zakupilem lody biologiczne (organiczne) od jednej firmy z Lacjum, ktore sa fantastyczne.

-Co polecasz do zjedzenia tym, ktorzy przyjezdzaja zwiedzic Toskanie?
-W miesiacach letnich radze pojsc na dania rybne, jesli to mozliwe nad morzem, gdzie latwo znalezc jest dobre dania rybne. W miesiacach zimowych polecam wycieczke do Chianti i zjedzenie dania dnia w malych trattoriach napotkanych wzdluz drogi.

 The Unbalanced

poniedziałek, 9 maja 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Pozostajac w temacie chleba proponuje wywiad z Irene, ktora pracuje w mojej ulubionej piekarni "Fanti". Chodze tam codziennie z Julcia, a raczej Julcia ciagnie mnie za reke, gdyz czeka na nia pizza!!

1. Pracujesz w piekarni. Sprzedajesz chleb. Wstajesz wczesnie rano by przygotowac chleb?
Prace w piekarni zaczynam o godzinie 4 rano, do moich zadan nalezy przygotowanie pieczywa do wyslania do sklepow i supermarketow, licze, ukladam w koszach, waze, nastepnie konfekcjonuje. Pakuje chleb, bulki oraz schiacciate.

2. Wstajesz wczesnie ? O ktorej piecze sie chleb?
Jak juz powiedzialam, razem z kolezankami zaczynam prace o 4 rano. Natomiast chleb pieka moi koledzy, zaczynaja okolo godziny 21-22.

3. Charakterystyka chleba toskanskiego jest brak soli. Toskanczycy sa przywiazani do ich chleba. Czy kupuja go zawsze czy robia jakis wyjatek?
Chleb toskanski jest lubiany ze wzgledu braku soli, klienci trudno zadawalaja sie innym rodzajem chleb, w wiekszosci chca wlasnie ten typ. Tak czy inaczej, sprzedaje rowniez duzo pieczywa zbozowego.

Polki z chlebem toskanskim (na gorze chleb 1-kilowy, na dole teb bradziej populrny: pol kilowy)

4. Do piekarni, w ktorj pracujesz, przychodza stali klienci. A kiedy zaczynasz widziec turystow ( kiedy pojawiaja sie w miescie i w Twojej piekarni)?
to wlasnie ten moment, kiedy zaczyna sie widziec turystow, od tygodnia przed Wielkanoca do dnia dzisiejszego. Jak narazie widzialam Francuzow.

5. O jaki typ pieczywa prosi turysta? Czy chce kupic gotowa kanapke?
Turysta chce przede wszystkim buleczki, i czesto prosi mnie o wypelnienie ich wedlina. Tylko, ze ja sprzedaja wedliny w zaprasowanych opakowaniach i to niektorym sie nie podoba.

6. Osobiscie jaki typ pieczywa lubisz?
Jestem przyzwyczajona do chleba toskanskiego, czyli tego bez soli, ale jesli go brak to dobry jest rowniez chleb solony lub zbozowy. Nie ma problemu.

wtorek, 26 kwietnia 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Wczoraj na targu rekodzielnictwa poznalam bardzo milego pana. Nazywa sie Enzo Apolli, ma 71 lat. Mieszka w miasteczku o nazwie Camucia di Cortona (prowincja Arezzo). Jego pasja jest tworzenie roznych przedmiotow z drzewa oliwnego.

Nie mielismy zbyt duzo czasu na pogaduszki, gdyz popoludniu zaczelo padac i kazdy z nas siedzial w swoim wystawienniczym namiocie . Pan Enzo byl jednak uprzejmy i opowiedzial mi troche o swoim zyciu. 

Jako mlodzieniec pracowal na kolei. Jezdzil w lokomotywie (takiej na pare) i wrzucal wegiel do pieca. Opowiedzial mi, ze w pierwszym miesiacu pracy schudl 9 kilo. Buchajacy zar z pieca dzialal jak sauna.
Pasje przejal po dziadku. Juz jako mlody chlopiec uczyl sie tego zawodu. Do tej pory pracuje na maszynie, ktora odziedziczyl. Zmienil tylko silnik.

Z ciekawostek pan Enzo opowiedzial mi, ze po scieciu drzewo oliwne musi lezec ("odpoczywac") minimum 15 lat. Dopiero potem mozna wytwarzac z niego rozne przedmioty. 
Drzewo oliwne nie skleja sie, dlatego wszystki przedmioty wykonuje sie tylko z jednego kawalka. Pan Apolli pokazal mi przepiekny kinkiet od lampy, ktora wykonal bardzo dawno temu. Dostal za nia 1 nagrode na jakis targach rekodzielniczych. Skladal sie on miedzy innymi z dosc dlugiego oliwnego lancucha, wykonanego z tylko z jednego kawalka drewna. Zrobienie jego zajelo caly 1 rok!! Muzeum z Cortony poprosilo pana, zeby swoje dzielo udostepnil dla zwiedzajacych. 
Wyrabianie przedmiotow z takiego drzewa to bardzo pracochlonne zajecie. Wykonanie najmniejszego "kawalka" zajmuje minimum 4-5 godzin.
Przedmioty z drzewa oliwego myje sie tylko gabeczka i ciepla woda. Zadnych plynow do mycia naczyn.
Pan Enzo lubi opiowiadac turystom o swojej pasji

Na koniec niestety smutna wiadomosc. Trudno jest znalezc odpowiednie kawalki drzewa oliwnego. Pan Enzo przewiduje, ze niedlugo nie bedzie juz rzemieslnikow trudzacych  sie takim zawodem. Inna kwestia jest fakt, ze mlodzi nie krzepia sie do takiej pracy. Dlatego w przyszlosci wyroby z drzewa oliwnego moga zniknac ze sklepow lub targow rekodzielnictwa.


sobota, 16 kwietnia 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Dzisiaj przedstawiam Wam wywiad z Paolo - Florentynczykiem od urodzenia:

- Polacy bardzo lubia Toskanie. Wedlug Ciebie to naprawde najpiekniejszy region Wloch czy sa inne, piekniejsze regiony?
- Toskania jest piekna i rozumiem, ze sie podoba. Ale nie umialbym powiedziec czy jest najpiekniejszym regionem Wloch; jest ich wiele tak samo pieknych.


- Urodziles sie we Florencji, prawda? Jestes prawdziwym Florentynczykiem, ktory kocha swoja pilkarska druzyne i je befsztyk po florencku?
- Jestem Florentynczykiem i jestem zapalonym kibicem druzyny z mojego miasta. Nie jem duzo miesa, tym bardziej surowego albo prawie surowego, ale befsztyk po florencku uwazany jest za prawdziwa specjalnosc.


- Czy kiedykolwiek mieszkales w innym miejscu czy tylko w okolicach Florencji?
- Tylko we Florencji i okolicach.


- Florencja jest doskonalym miastem do mieszkania czy brakuje czekos by ulatwic zycie jej mieszkancom?
- Florencja nie jest absolutnie doskonala do mieszkania. Zbyt chaotycza, mimo tego iz jest miastem niezbyt duzym, jest zaludniona jak inne miasta we Wloszech. Z pewnoscia jest piekna, gdy jest widziana okiem turysty, troszke mniej do zycia w niej. Reasumujac jednak nie mieszka sie zle, z trudnoscia zamienilbym adres zamieszkania. Z pewnoscia brakuje dobrej obwodnicy by zabrac z centrum miasta wszystkie samochody, ktore musza przemieszczac sie z jednego mejsca na drugie.



- Wiem, ze dobrze gotujesz. Dedykujesz duzo czasu na gotowanie? Wolisz latwa kuchnie czy bardziej wyrafinowana?
- Nie poswiecam duzo czasu kuchni, raczej malo. Ale kiedy przygotowuje cos,lubie, zeby bylo to cos szczegolnego.

- Gdybys musial przygotowac kolacje dla przyjaciol zza granicy, co byc ugotowal?
- Przystawki toskanskie (grzanki z watrobka, wedliny i warzywa w occie), strozzapreti w masle (rodzaj makaronu) i flaki po florencku.

- Twoje ulubione danie toskanskie. Jak sie je przygotowuje?
- Z pewnoscia flaki po florencku.
Oto przepis:
Umyjcie i pokrojcie flaki na paski o dlugosci 7-8cm. Na patelni polanej oliwa podsmazcie pokrojona na kawalki: cebule, seler naciowy i marchewki. Dodajcie pokrojone flaki i czesto mieszajcie. Po 15-20 minutach dodajcie kawalki pomidorow (puszke pomiodorow w kawalkach), z ktorych wyjeliscie pesteczki w celu wyeliminowania kwasowosci.Posolcie, dodajcie pieprzu i gotujcie na wolnym ogniu przez godzinke, w celu wchloniecia sie "wody" z flakow i pomidorow.

- Dziekuje za wywiad.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Rozpoczynam serie (mam nadzieje ze dluga i ciagnaca sie w latach) mini - wywiadow z Toskanczykami. Nie startuje zbyt dobrze, gdyz okazalo sie ze moja pierwsza rozmowczyni urodzila sie poza tym regionem. A bylam swiecie przekonana, ze jest rodowita Toskanka. Taka sie jednak czuje, w zwiazku z tym postanowilam opublikowac wywiad.

Wywiad z Roberta Cotogno, ktora kuchnie toskanska ma w jednym palcu:
- Czytelnicy zainteresowani sa zyciem w Toskanii. Pani urodzila sie w poblizu Arezzo, prawda?
- Urodzilam sie w Rzymie, ale moja mama byla Toskanka. W wieku 7 lat wraz z cala rodzina przeprowadzilismy sie do Montevarchi, blisko Arezzo. Czuje sie Toskanka.

-Przez te wszystkie lata jak zmienilo sie zycie? Mam na mysli jedzenie. Co jadlo sie kiedys, a co je sie teraz?
-Wszystko jest inne. Kiedys jadlo sie duzo baccalà (dorsza), trippe (flaki), fasole, ciecierzyce. My bylismy zawsze w domu, wiec gotowalismy baccalà, spezzatino (danie miesne), cielece pluca z sercami w sosie z pomidorami i z polenta. Teraz juz sie tego nie je, gdyz potrzeba jest zbyt duzo czasu do ich przyrzadzenia. Je sie rzeczy konfekcjonowane, mrozonki. Z miesa: kurczaka, indyka lub kupuje sie hamburgery do usmazenia.

-Zazwyczaj co przygotowuje do jedzenia? Szybkie dania czy bardziej wyszukane?
-Obecnie szybsze dania, natomiast w niedziele bardziej wyszukane. Na przyklad pieczona rybe, do srodka ktorej wkladam swiezy rozmaryn i szalwie oraz kawalek cytryny, sol oraz pieprz. Nastepnie przygotowuje rowniez spaghetti z malzami.

-Czy ma Pani jakas potrawe, ktora przygotowuje czesto?
Tak, to kurczak na grilu. Podaje go z frytkami oraz zielona salata.

- Wedlug Pani wieczorem powinnismy jesc rzeczy ciezko strawniejsze natomiast na obiad lzejsze czy na odwrot? Jak je sie w Toskanii?
- Wedlug mnie wieczorem powinno jesc sie lzej (ryz, polente z oliwa i serem grana).


-Kawa w zyciu Wlochow. Czy Pani pije kawe? Ile razy i jaka?
-Kawe pije tylko raz dziennie, po obiedzie. Natomiast rano pije kawe zbozowa.


-Czy przygotowuje Pani tylko potrawy toskanskie lub wloskie? Czy gotuje pani uzywajac zagranicznych przepisow?
Zagranicznych nie, tylko wszystkie toskanskie. Z toskanskich najczesciej kurczaka na grilu, krolika z czarnymi oliwkami. Natomiast kiedy przyjda do mnie wnuczeta pieke pizze Margherite.