poniedziałek, 22 listopada 2010

W poklonach Mariuszowi

Fotografujac klamki w centrum Pistoi napotkalam na jedna, ktora od razu rzucila mi sie w oczy. Twarz mezczyzny przypomina mi bardzo polskiego znajomego Mariusza. Stad dzisiejszy post dedykuje wlasnie jemu.

Klamka Mariusza

niedziela, 21 listopada 2010

Oliwki po Kalabryjsku czesc 2

Mial racje Ezio. Po 4 dniach moczenia sie w wodzie, oliwki sa gotowe do jedzenia. Wystarczy tylko dodac czosnek (ja dodalam bardzo drobno posiekane 2 zabki), peperoncino, sol i zalac wszystko oliwa. Mysle, ze oliwki musza jeszcze troche polezec, "przegryzc sie". Nastepnie bedzie wspaniala przystawka!!
Oliwki po Kalabryjsku

sobota, 20 listopada 2010

Osty sie je

Na toskanskich stolach znajdziecie rowniez osty!! W Wikipedii sprawdzilam strone o ostach wloskich i polskich i wynik jest taki, ze chodzi o te same osty. Jakos w Polsce nigdy nie slyszalam, zeby ktos jadl te rosline. Wikipedia podaje tylko:
"Olej z ostu"  stosowany jest do celów kulinarnych, ma właściwości obniżające poziom cholesterolu.
A na wloskim targu znajdziecie je na kazdym stoisku.
 Lodygi ostu mozna kupic na targu warzywnym

Moja tesciowa mowi, ze przypominaja troche karchochy.Rzeczywiscie smak jest podobny, sa tylko bardziej gorzkie. Je sie lodygi. W przygotowaniu sa pracochlonne:
1.nalezy pozbawic je zewnetrznej warstwy, sciagajac ja ostrym nozem.
2.kawalki ostu wlozyc do wody z cytryna, moczyc przez jakis czas (dzieki czemu beda mniej gorzkie)
3.ugotowac
4.dusic na patelni np. z czosnkiem. Mozna dodac troche przecieru pomidorowego.
Lodygi ostu gotowe do jedzenia
Czy ktos w Polsce jadl osty?

piątek, 19 listopada 2010

Juz niedlugo Swieta

W miescie przygotowania pelna para do Swiat Bozego Narodzenia. Od wczoraj w centrum wieszaja swiatelka.
Robia to wyjatkowo szybko i sprawnie. Ma sie wrazenie, ze chca zdazyc na czas. To tak jakby juz jutro byla Wigilia.
Zawieszone swiatelka przypominaja nam,zeby zaczac rozgladac sie za prezentami dla naszych najblizszych...

czwartek, 18 listopada 2010

10 sposobow jak parkowac auto we wloskim stylu

Wlosi bardzo szybko jezdza samochodem. W temacie parkowania rowiez sa "naj", przepisy drogowe nie sa przestrzegane. Jedym slowem: parkowac mozna wszedzie. Dlatego postanowilam sporzadzic krotka liste pt."  10 sposobow na parkowanie we wloskim stylu":
1.zostawianie auta pod znakiem zakazu postoju lub zatrzymywania sie lub jedno i drugie
2.parkowanie na przejsciu dla pieszych
 Migajace swiatla sa informacja nie dla pieszego lecz dla policjanta: "nie wypisuj mandatu, zaraz wroce"
3.postoj na skrzyzowaniu
4.postoj na rondzie
5.postoj na przystanku autobusowym
6.parkowanie na drugiego
7.parkowanie na trzeciego
8.parkowanie na miejscu zarezerwowanym dla samochodow prowadzonych przez osoby niepelnosprawne. Niektorzy maja nawet taki sposob: pozyczaja auto od osoby niepelnosprawnej  (auto ma przyklejone na szybie odpowiednie dokumenty) i swobodnie parkuja na wyznaczonych miejscach
9.wjechanie "pod prad" i parkowanie w odwrotnej pozycji niz inni
10.parkowanie wjezdzajac na chodnik i zajmowanie calej jego szerokosci, co calkowicie uniemozliwia chodzenie pieszym. informacja dla pieszego: zejdz z chodnika, wejdz na jezdnie i omin zaparkowane auto.
Mysle,ze lista nie jest jeszcze kompletna. To tylko kilka przykladow wloskiego parkowania. Czy podzielacie moja opinie?

środa, 17 listopada 2010

Oliwki po Kalabryjsku czesc 1

Zgodnie z zapowiedziami dzieki temu, ze jest wreszcie ladna pogoda moglam wypuscic sie na targ warzywny. Ulubiony rolnik  bio - pan Andreini sprzedal mi surowe oliwki:
 Surowe oliwki bio 1 kg = 2 euro

Popoludniowa pora zabralam sie do pracy. Z walizki z przyrzadami typu srubokrety, gwozdzie itd. wyciagnelam mlotek. Ezio uzywa tluczka do miesa, u mnie takiego sprzetu brak (czytaj:dom wegetarianski).Oto pierwszy ruch mlotkiem:
Oraz pierwsze rozprysniecie sie oliwy na kafelkach kuchennych:

Spostrzezenia:
1. kuchnia jest w oplakanym stanie, na kafelkach rozpryskana brazowa tlusta maz. strona pozytywna: unosi sie przepiekny oliwkowy zapach.
2.moja lewa reka trzymajaca oliwki jest tak naoliwiona, ze nie da sie jej umyc zadnym mydlem.
3.Ezio mowi, ze po 4-5 dniach woda w ktorej sa oliwki powinna zrobic sie przezroczysta. Watpie w to, moim zdaniem potrzeba przynajmniej miesiaca!! Stan obecnej wody: czarna, po wyplukaniu:czarna, po ponownym wyplukaniu:czarna.

4.lekkie bole w kregoslupie, zgniecenie mlotkiem kilograma oliwek to nie robota na 5 minut...
Rozgniecione surowe oliwki
Nastepy etap pracy to wymiana wody z oliwek 3 razy dziennie i tak przez 4-5 dni.

wtorek, 16 listopada 2010

Wspomnienie wczorajszego bezdeszczowego dnia

Dzisiaj rano znow pada. A wczoraj bylo juz tak ladnie. Pod moim blokiem rosnie drzewo po polsku nazywane Hurmą Wschodnią lub Hebanem Wiśniówką. Po wlosku jego owoce nazywaja sie kaki lub loti. W przeciagu kilku dni drzewo stracilo prawie wszystkie liscie i ... prawie wszystkie owoce. Przechodnie nie moga oprzec sie pokusie i sie czestuja. Dla informacji 1 kaki to okolo 65 kalorii, jest bogaty w witamine C, beta-karoten i potas.
                                 Ostatnie kaki pod moim blokiem

Zapowiedzi na jutro: Jak wreszcie nie bedzie padac, to pojde na targ, kupie surowe oliwki i zrobie je a'la Calabrese (po Kalabryjsku) jak mnie dzisiaj nauczyl Ezio - znajomy ze spozywczego.