Od dwoch dni wieczorami przychodza znajomi na przedswiateczne spotkania.Wymieniamy sie prezentami, jemy wspolnie kolacje, a pogaduszki konczymy o 1 w nocy... Nie wiem jak to bedzie na dluzsza mete... Wszyscy chca zdazyc przed naszym wyjazdem.
Wpadlam na genialny pomysl zrobienia kruchych ciasteczek w roznych ksztaltach i sprezentowania je najblizszym znajomym. Sympatyczna idea, ale brak cierpliwosci i czasu do wykonania.Poczatek byl nawet dobry: zrobilam dwie porcje ciasta, jedna z kakao, jedno bez. Potem jednak wsadzilam je na zbyt dlugo do lodowki i przy walkowaniu masa sie rozwarstwiala. Ciasto wyszlo zbyt kruche. Wynik jest taki, ze niektore ciasteczka sa niekompletne, tak jak ludzik na fotografii ponizej:
Po zrobieniu 4 czy 5 blach ciasta kakaowego stracilam cierpliwosc (Julcia tez) i z ciasta jasnego zrobilam babeczki z tartym jablkiem w srodku. Jutro zaniose je do Giusy i Ezio ze sklepiku spozywczego. Sa zawsze ciekawi moich wypiekow.
czwartek, 16 grudnia 2010
środa, 15 grudnia 2010
Do Polski na Swieta
Do Polski pakowac sie jest trudno.... Powiedzmy sobie szczerze: Jedna walizka 20-kilowa nie wystarcza. Prostym sposobem jest wlozyc "wiekszosc" rzeczy do kartonu i wyslac kurierem.
Jestem przekonana,ze tak jak zawsze, przy odbiorze przesylki kurier popatrzy na mnie zlym wzrokiem i kaze wspolnie tarmosic pudlo do jego ciezarowki. Facet nie ma litosci. Albo "bon ton'u"....
Jestem przekonana,ze tak jak zawsze, przy odbiorze przesylki kurier popatrzy na mnie zlym wzrokiem i kaze wspolnie tarmosic pudlo do jego ciezarowki. Facet nie ma litosci. Albo "bon ton'u"....
wtorek, 14 grudnia 2010
Z Cata w parku
Od codziennosci oderwala nas Kolumbijska fotografka - Cata. Zabrala nas do parku na sesje fotograficzna. Dzien byl chlodny, ale zza drzew wychodzilo cieple slonce.
Niektore fotografie mozecie zobaczyc na blogu Caty:
http://www.catascraft.com/2010/12/aleksandra-e-sua-figlia-giulia.html
Jak wam sie podobaja?
Niektore fotografie mozecie zobaczyc na blogu Caty:
http://www.catascraft.com/2010/12/aleksandra-e-sua-figlia-giulia.html
Jak wam sie podobaja?
poniedziałek, 13 grudnia 2010
Poniedzialek
Nie latwo jest po stracie kogos bliskiego. Stad moje kilka dni w niepisaniu.
Wiem, ze codziennie zaglada tu 40-50 osob. Stad postanowilam "sie odezwac". W moim miescie przygotowania do Swiat na calego. Sklepy pracuja praktycznie z przerwa w nocy. Wszystkie niedziele sa pracujace. Dochodzi targ i kilka miejsc, na ktorych stoja swiateczne stragany.
Kolorowe witryny, swiecace lampki na ulicach zachecaja do robienia zakupow. Przy sklepie ze slodyczami i confetti znana firma czekoladowa postawila rower z napisem:
"Przyszedl Swiety Mikolaj, Zyczenia dla wszystkich"
Mam nadzieje, ze Swieta przyniosa mi utracona radosc i sprawia, ze slonce wyjrzy zza chmur.
Wiem, ze codziennie zaglada tu 40-50 osob. Stad postanowilam "sie odezwac". W moim miescie przygotowania do Swiat na calego. Sklepy pracuja praktycznie z przerwa w nocy. Wszystkie niedziele sa pracujace. Dochodzi targ i kilka miejsc, na ktorych stoja swiateczne stragany.
Kolorowe witryny, swiecace lampki na ulicach zachecaja do robienia zakupow. Przy sklepie ze slodyczami i confetti znana firma czekoladowa postawila rower z napisem:
"Przyszedl Swiety Mikolaj, Zyczenia dla wszystkich"
Mam nadzieje, ze Swieta przyniosa mi utracona radosc i sprawia, ze slonce wyjrzy zza chmur.
piątek, 10 grudnia 2010
Wiosenny kwiatek zimowa pora
Dzisiaj nie jest dobry dzien do pisania.Ktos bardzo bliski mojemu sercu nie czuje sie dobrze.A ja z daleka jestem bezdradna. Bezradnosc to chyba najgorsze co moze sie w takiej chwili przytrafic.
Rano w parku zauwazylam jedyny kwiatek wychodzacy zza traw. Ten kwiatek to kochana Luna, ktora jak rumianek przypomina slonce i radosc w sercu.
Jestem daleko, ale sercem i myslami przy niej bardzo blisko.
Rano w parku zauwazylam jedyny kwiatek wychodzacy zza traw. Ten kwiatek to kochana Luna, ktora jak rumianek przypomina slonce i radosc w sercu.
Jestem daleko, ale sercem i myslami przy niej bardzo blisko.
czwartek, 9 grudnia 2010
Najprostsza zupa na swiecie
Moim ulubionym jesiennym daniem jest zupa - krem z dyni. Przygotowuje sie ja bardzo szybko i jest pyszna.
Skladniki na 4 osoby:
1 mala dynia
3 kartofle
4 marchewki
ziarna prazonej dyni do posypania zupy
Przygotowanie:
Wszyskie skladniki (oprocz ziaren dyni) kroimy na male kawaleczki. Wkladamy je do garnka, wlewamy wode i gotujemy. Kiedy warzywa beda miekkie, miksujemy je w robocie kuchennym (zeby zupa nie byla bardzo gesta dodaje troche wody z gotowania). Podajemy na glebokich talerzach, posypujac ziarnami prazonej dyni.
Skladniki na 4 osoby:
1 mala dynia
3 kartofle
4 marchewki
ziarna prazonej dyni do posypania zupy
Przygotowanie:
Wszyskie skladniki (oprocz ziaren dyni) kroimy na male kawaleczki. Wkladamy je do garnka, wlewamy wode i gotujemy. Kiedy warzywa beda miekkie, miksujemy je w robocie kuchennym (zeby zupa nie byla bardzo gesta dodaje troche wody z gotowania). Podajemy na glebokich talerzach, posypujac ziarnami prazonej dyni.
środa, 8 grudnia 2010
8 grudzien
W Toskanii na Swieto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny zrobilo sie cieplo. Na termometrach 15 stopni. Niektorzy poczuli wyzsze temperatury i poszli na calego.
8 grudnia i plus 15 stopni
Tymczasem i moja tesciowa przygotowala swiateczne drzewko. Chciala chyba odstapic od reguly i byc oryginalna, gdyz na choince powiesila... wielkanocne jajka!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)