Paczka nie doszla. Po raz pierwszy zdarzylo sie, ze prezenty nie dotarly na czas. Zeby ratowac sytuacje, 3 godziny przed kolacja Wigilija biegalismy po sklepach i dobieralismy odpowiednie prezenty dla najblizszych. Nieublagana walka z czasem. Potem pakowanie podarkow i Wigilia. Zdazylismy.
Nie ma to jak Swieta w rodzinnym gronie. Zapominamy o codziennych troskach i cieszymy sie wspaniala, ciepla atmosfera. Wesolych Swiat dla wszystkich!!
sobota, 25 grudnia 2010
piątek, 24 grudnia 2010
Wigilijna nadzieja
Do ostatniej chwili mam jeszcze nadzieje,ze paczka z prezentami dotrze do celu. Od chyba 3 dni nie spie przez nia. Dzisiaj kurier pracuje jeszcze od 9-13. Wiec jakas mala szansa jest.....
Wszystkim Czytelnikom bloga skladam najserdeczniejsze Zyczenia Wspanialaìych Swiat Bozego Narodzenia!! Mam nadzieje, ze tak jak ja, spedzicie je w gronie swoich najblizszych.
Wszystkim Czytelnikom bloga skladam najserdeczniejsze Zyczenia Wspanialaìych Swiat Bozego Narodzenia!! Mam nadzieje, ze tak jak ja, spedzicie je w gronie swoich najblizszych.
środa, 22 grudnia 2010
Nerwy spedycyjne
W poniedzialek miala dojsc paczka do Polski. Nie doszla. Jest jeszcze w Mediolanie.Lezy tam od 5 dni.Prezenty Swiateczne trafil szlag. W dodatku poinformowano mnie ,ze paczka prawdopodobnie jest uszkodzona. Dziwne, zwracam szczegolna uwage na dobre opakowanie przesylek. Dziwne tym bardziej, ze zdarzylo sie to przed swietami. A moze ktos uszkodzil ja specjalnie? W kazdym badz razie poinformowano mnie rowniez, ze paczka dojdzie po 27 grudnia. Po tzw."ptokach".....
wtorek, 21 grudnia 2010
Zlobek w Bazylice
"Na miescie" uslyszalam, jak dwie panie rozmawialy miedzy soba o tegorocznym zlobku w Bazylice. Wedlug jednej z pan calkowita nowoscia mialy byc domki wykonane z polenty - dania (znanego w Lombardii i rowniez w Toskanii) przygotowywanego z maki kukurydzianej.
- Ale jak sie trzymaja te domki - pytala pani pania.
- (Artysta) zrobil twarda polente - tlumaczyla wszechwiedzaca pani.
Zaciekawiona wydarzeniem pobieglam do Bazyliki.
Moim zdaniem wszechwiedzaca pani dodala troche od siebie opowiadajac o zlobku. Zaobserwowalam w nim rozspypana na calej powierzchni kukurydze i lezace gdzieniegdzie kolby kukurydzy. Jednak po domkach z polenty ani sladu.
Jedno nalezy przyznac: jak co roku zlobek zachwyca sceneria i ma cos w sobie magicznego. Plynace w tle koledy spiewane przez Bocellego, przyciemnianie sie swiatla i przechodzaca po niebie gwiazda betlejemska dodaja atmosfery. Buon Natale!!
- Ale jak sie trzymaja te domki - pytala pani pania.
- (Artysta) zrobil twarda polente - tlumaczyla wszechwiedzaca pani.
Zaciekawiona wydarzeniem pobieglam do Bazyliki.
Moim zdaniem wszechwiedzaca pani dodala troche od siebie opowiadajac o zlobku. Zaobserwowalam w nim rozspypana na calej powierzchni kukurydze i lezace gdzieniegdzie kolby kukurydzy. Jednak po domkach z polenty ani sladu.
Jedno nalezy przyznac: jak co roku zlobek zachwyca sceneria i ma cos w sobie magicznego. Plynace w tle koledy spiewane przez Bocellego, przyciemnianie sie swiatla i przechodzaca po niebie gwiazda betlejemska dodaja atmosfery. Buon Natale!!
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Pamiatka po piatkowym sniegu
Po sniegu, ktory spadl 3 dni temu, prawie nie ma sladu. Jedynym miejscem gdzie mozna jeszcze go zobaczyc jest srodek Placu Sali, a scislej mowiac: zasypana studnia - Pozzo del Leoncino.
Jest to nietypowy widok, w szczegolnosci dla zwiedzajacych miasto. Turysci z calego swiata kiedy przyjezdzaja do Pistoi, fotografuja ten Plac oraz studnie na nim. Pomyslcie, ze pierwsze udokumentowane wzmianki o Piazza della Sala pochodza z 806 roku!!
Jest to nietypowy widok, w szczegolnosci dla zwiedzajacych miasto. Turysci z calego swiata kiedy przyjezdzaja do Pistoi, fotografuja ten Plac oraz studnie na nim. Pomyslcie, ze pierwsze udokumentowane wzmianki o Piazza della Sala pochodza z 806 roku!!
niedziela, 19 grudnia 2010
Podarunek dla klientow
W tym roku nasza ulubiona piekarnia Fanti ma dla klientow mila niespodzianke: swiateczne ciasto Panettone.
To bardzo mily gest z ich strony.
Przygotowanie tego ciasta wymaga dlugo czasu. Podaje przepis:
75 gram maki
7-8 gram drozdzy piwnych
40 gram wody
Zagniesc wszystkie skladniki az do otrzymania gladkiego ciasta. Odstawic w cieplym miejscu w celu podwojenia objetosci
2 czesc: Pierwsze wyrabianie ciasta:
125 gram zaczynu drozdzowego
1,5 gram drodzy piwnych
45 gram cukru
2 jaja
40 gram masla
Wyrabiac zaczyn drozdzowy,drozdze i jaja az do uzyskania nielepiacego sie do palcy ciasta.Dodac cukier i dobrze zagniesc ciasto.Na koncu dodac miekkie maslo.Odstawic do wyrosniecia (podwojenia swojej objetosci)
3 czesc:Drugie wyrabianie ciasta:
300 gram maki
120 gram cukru
2 jaja
2 zoltka
4 gram soli
8 gram miodu
115 gram masla
150 gram rodzynek
25 gram skorek z cytryny i 75 gram skorek z pomaranczy
Aromaty: waniliowy, pomaranczowy i cytrynowy
Do pierwszego ciasta dodac jaja, miod i make. Wyrabiac do momentu kiedy ciasto nie bedzie przyklejalo sie do rak. Dodac zoltka. Wyrabiac. Nastepnie dodawac po trochu cukier i wyrabiac. Dodac sol. Na koncu dodac miekkie maslo, aromaty, rodzynki i skorki.
Wlozyc ciasto do okraglej formy (we Wloszech uzywa sie wysokich ograglych foremek lub specjalnych papierowych foremek) i odstawic przykryte sciereczka ciasto na 3 godziny do wyrosniecia.Na wierzchu ciasta naciac krzyz nozem. Na srodku ciasta polozyc plasterek masla.
Piec okolo 1 godziny w temperaturze 200 stopni.
To bardzo mily gest z ich strony.
Przygotowanie tego ciasta wymaga dlugo czasu. Podaje przepis:
Panettone:
1 czesc przygotowanie "drozdzowego zaczynu":75 gram maki
7-8 gram drozdzy piwnych
40 gram wody
Zagniesc wszystkie skladniki az do otrzymania gladkiego ciasta. Odstawic w cieplym miejscu w celu podwojenia objetosci
2 czesc: Pierwsze wyrabianie ciasta:
125 gram zaczynu drozdzowego
1,5 gram drodzy piwnych
45 gram cukru
2 jaja
40 gram masla
Wyrabiac zaczyn drozdzowy,drozdze i jaja az do uzyskania nielepiacego sie do palcy ciasta.Dodac cukier i dobrze zagniesc ciasto.Na koncu dodac miekkie maslo.Odstawic do wyrosniecia (podwojenia swojej objetosci)
3 czesc:Drugie wyrabianie ciasta:
300 gram maki
120 gram cukru
2 jaja
2 zoltka
4 gram soli
8 gram miodu
115 gram masla
150 gram rodzynek
25 gram skorek z cytryny i 75 gram skorek z pomaranczy
Aromaty: waniliowy, pomaranczowy i cytrynowy
Do pierwszego ciasta dodac jaja, miod i make. Wyrabiac do momentu kiedy ciasto nie bedzie przyklejalo sie do rak. Dodac zoltka. Wyrabiac. Nastepnie dodawac po trochu cukier i wyrabiac. Dodac sol. Na koncu dodac miekkie maslo, aromaty, rodzynki i skorki.
Wlozyc ciasto do okraglej formy (we Wloszech uzywa sie wysokich ograglych foremek lub specjalnych papierowych foremek) i odstawic przykryte sciereczka ciasto na 3 godziny do wyrosniecia.Na wierzchu ciasta naciac krzyz nozem. Na srodku ciasta polozyc plasterek masla.
Piec okolo 1 godziny w temperaturze 200 stopni.
sobota, 18 grudnia 2010
Wszedzie snieg
Wedlug corocznego scenariusza dzisiaj w Pistoi juz nie pada. Z tym, ze wczorajszy snieg lezy na drogach i chodnikach. Nikt go nie sprzata.
Zero stopni, piekne slonce, az sie chce wyjsc na spacer. Wiekszosc mieszkancow zostala jednak w domu. Tylko co jakis czas przejezdza auto z lancuchami na kolach. Pieszych praktycznie zero. Czekaja na odwilz...
Zero stopni, piekne slonce, az sie chce wyjsc na spacer. Wiekszosc mieszkancow zostala jednak w domu. Tylko co jakis czas przejezdza auto z lancuchami na kolach. Pieszych praktycznie zero. Czekaja na odwilz...
Subskrybuj:
Posty (Atom)