czwartek, 30 grudnia 2010

Mily gosc

Odwiedzil nas bardzo mily, niespodziewany gosc. Pierwszy obserwator i sympatyk bloga. Bardzo dziekuje za cieple spotkanie.

środa, 29 grudnia 2010

Frustine

Na wczorajsza kolacje ze znajomymi wykonalam bardzo proste przekaski o nazwie frustine. W Toskanii mozna je czesto kupic w piekarniach. Smakuja dobrze same, z warzywami w occie lub oliwie. Mozna obwinac je szynka parmenska lub toskanska.
Podaje przepis:
Skladniki:
250 gram maki
12 gram swiezych drozdzy
25 gram smalcu
35 gram oliwy z oliwek
100 gram wody
2 lyzki zmielonego rozmarynu
sol



Przygotowanie:
W kubeczku z mala iloscia wody i maki rozpuszczamy drozdze. Nastepnie z maki, wody, drozdzy, smalcu, oliwy rozmarynu wyrabiamy ciasto. Odstawiamy w cieple miejsce do wyrosniecia (ciasto przykrywamy sciereczka).
Z ciasta wyrabiamy “paski”, kladziemy na wysmarowanej blasze.
Pieczemy przez okolo 15 minut w 220 stopniach.

Paczka

Sledzacych bloga pragne poinformowac, ze wczoraj doszla paczka. Cala porwana. Wydaje sie jednak, ze nic nie zginelo. Wrocila mi wiara w firmy spedycyjne...

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Sprawy do zalatwienia

Kiedy Polak/Polak wraca do kraju ma bardzo duzo spraw na glowie.  Przyjezdzamy, zeby zrobic sobie "przeglad techniczny". W kalendarzyku na pierwszym miejscu widnieje dentysta. Czasem wychodza jakies niespodzianki i wizyt moze byc wiecej niz jedna. Cierpliwy lekarz musi liczyc sie, ze dysponujemy paroma wolnymi dniami. W zwiazku z tym robi co moze, zeby tylko zdarzyc na czas.
Druga sprawa to badania krwi. Te we Wloszech kosztuja pieciokrotnie wiecej. Na koncu okulista. O 11 przechodzisz wizyte, wybierasz oprawki i rodzaj okularow, a juz o 17 czekaja na ciebie gotowe okulary. We Wloszech trzeba na nie poczekac okolo tygodnia. W Polsce wszystko za 1/3 ceny wloskiej.
Nie tylko Polacy robia kontrole zdrowotne w kraju.Ostatnio na stronie linii lotniczych Wizzair odkrylam, ze dla Wlochow organizowane sa 3-dniowe wycieczki do Warszawy, w ktorej glownym celem jest wizyta u dentysty. Viva la Polonia!!

niedziela, 26 grudnia 2010

Rozne dobrodziejstwa wynikajace z faktu posiadania rodziny

Posiadanie rodziny ma bardzo duzo pozytywnych stron. Dzisiaj, po raz pierwszy od roku (a moze i dluzej),moglam pozwolic sobie na dluga kapiel w wannie. Julcia bawila sie z babcia, a ja rozprostowywalam nogi w wodzie z babelkami.
W Swieta w Polsce relaksujemy sie i odpoczywamy. Za oknem pruszy snieg. Jutro zapowiada sie jazda saniami po okolicznych zasypanych bialym puchem ulicach.

sobota, 25 grudnia 2010

Polskie Swieta

Paczka nie doszla. Po raz pierwszy zdarzylo sie, ze prezenty nie dotarly na czas. Zeby ratowac sytuacje, 3 godziny przed kolacja Wigilija biegalismy po sklepach i dobieralismy odpowiednie prezenty dla najblizszych. Nieublagana walka z czasem. Potem pakowanie podarkow i Wigilia. Zdazylismy.
Nie ma to jak Swieta w rodzinnym gronie. Zapominamy o codziennych troskach i cieszymy sie wspaniala, ciepla atmosfera. Wesolych Swiat dla wszystkich!!

piątek, 24 grudnia 2010

Wigilijna nadzieja

Do ostatniej chwili mam jeszcze nadzieje,ze paczka z prezentami dotrze do celu. Od chyba 3 dni nie spie przez nia. Dzisiaj kurier pracuje jeszcze od 9-13. Wiec jakas mala szansa jest.....
Wszystkim Czytelnikom bloga skladam najserdeczniejsze Zyczenia Wspanialaìych Swiat Bozego Narodzenia!! Mam nadzieje, ze tak jak ja, spedzicie je w gronie swoich najblizszych.