Dekoracje na warszawskim lotnisku
niedziela, 2 stycznia 2011
Lotnisko
2 stycznia na lotnisku do odprawy samolotowej do Rzymu sami mezczyzni. Tylko mlodzi Wlosi. Skonczyl sie swiateczny pobyt u polskich narzeczonych. Pora wracac do domu. Zaloze sie, ze pierwsza rzecza jaka zrobia po przekroczeniu progu wloskiego domu bedzie zjedzenie spaghetti al dente.
sobota, 1 stycznia 2011
Pierwszy dzien roku
W Polsce zima na calego. Wszedzie bialo i wciaz pada snieg.
W Sylwestrowy wieczor zajadalismy sie kasza jaglana, ktora podobno przyniesie fortune. We Wloszech natomiast je sie danie z soczewicy. A Wy czego skosztowaliscie ostatniego dnia roku?
W Sylwestrowy wieczor zajadalismy sie kasza jaglana, ktora podobno przyniesie fortune. We Wloszech natomiast je sie danie z soczewicy. A Wy czego skosztowaliscie ostatniego dnia roku?
piątek, 31 grudnia 2010
Stary Rok
Stary Rok odchodzi. Dla bloga byl on bardzo przychylny.Od 12 listopada tj.dnia zalozenia strony do dzisiejszego dnia "kliknieto" na nia ponad 2000 razy. Wszystkim czytelnikom jeszcze raz dziekuje!! Do zobaczenia, do nastepnego czytania juz w nowym roku!!
czwartek, 30 grudnia 2010
Mily gosc
Odwiedzil nas bardzo mily, niespodziewany gosc. Pierwszy obserwator i sympatyk bloga. Bardzo dziekuje za cieple spotkanie.
środa, 29 grudnia 2010
Frustine
Na wczorajsza kolacje ze znajomymi wykonalam bardzo proste przekaski o nazwie frustine. W Toskanii mozna je czesto kupic w piekarniach. Smakuja dobrze same, z warzywami w occie lub oliwie. Mozna obwinac je szynka parmenska lub toskanska.
Podaje przepis:
Skladniki:
250 gram maki
12 gram swiezych drozdzy
25 gram smalcu
35 gram oliwy z oliwek
100 gram wody
2 lyzki zmielonego rozmarynu
sol
Podaje przepis:
Skladniki:
250 gram maki
12 gram swiezych drozdzy
25 gram smalcu
35 gram oliwy z oliwek
100 gram wody
2 lyzki zmielonego rozmarynu
sol
Przygotowanie:
W kubeczku z mala iloscia wody i maki rozpuszczamy drozdze. Nastepnie z maki, wody, drozdzy, smalcu, oliwy rozmarynu wyrabiamy ciasto. Odstawiamy w cieple miejsce do wyrosniecia (ciasto przykrywamy sciereczka).
Z ciasta wyrabiamy “paski”, kladziemy na wysmarowanej blasze.
Pieczemy przez okolo 15 minut w 220 stopniach.
Paczka
Sledzacych bloga pragne poinformowac, ze wczoraj doszla paczka. Cala porwana. Wydaje sie jednak, ze nic nie zginelo. Wrocila mi wiara w firmy spedycyjne...
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Sprawy do zalatwienia
Kiedy Polak/Polak wraca do kraju ma bardzo duzo spraw na glowie. Przyjezdzamy, zeby zrobic sobie "przeglad techniczny". W kalendarzyku na pierwszym miejscu widnieje dentysta. Czasem wychodza jakies niespodzianki i wizyt moze byc wiecej niz jedna. Cierpliwy lekarz musi liczyc sie, ze dysponujemy paroma wolnymi dniami. W zwiazku z tym robi co moze, zeby tylko zdarzyc na czas.
Druga sprawa to badania krwi. Te we Wloszech kosztuja pieciokrotnie wiecej. Na koncu okulista. O 11 przechodzisz wizyte, wybierasz oprawki i rodzaj okularow, a juz o 17 czekaja na ciebie gotowe okulary. We Wloszech trzeba na nie poczekac okolo tygodnia. W Polsce wszystko za 1/3 ceny wloskiej.
Nie tylko Polacy robia kontrole zdrowotne w kraju.Ostatnio na stronie linii lotniczych Wizzair odkrylam, ze dla Wlochow organizowane sa 3-dniowe wycieczki do Warszawy, w ktorej glownym celem jest wizyta u dentysty. Viva la Polonia!!
Druga sprawa to badania krwi. Te we Wloszech kosztuja pieciokrotnie wiecej. Na koncu okulista. O 11 przechodzisz wizyte, wybierasz oprawki i rodzaj okularow, a juz o 17 czekaja na ciebie gotowe okulary. We Wloszech trzeba na nie poczekac okolo tygodnia. W Polsce wszystko za 1/3 ceny wloskiej.
Nie tylko Polacy robia kontrole zdrowotne w kraju.Ostatnio na stronie linii lotniczych Wizzair odkrylam, ze dla Wlochow organizowane sa 3-dniowe wycieczki do Warszawy, w ktorej glownym celem jest wizyta u dentysty. Viva la Polonia!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)