Pragnienie wyjscia na dwor bylo silniejsze od nas. Julcia jak uslyszala, zeby zakladac buty, od razu doskoczyla do drzwi i zaczela ruszac zamkiem. Nic nie stanelo nam na przeszkodzie, nawet deszcz ktory pada nieprzerwanie od wczoraj. Przypomnialam sobie o kaloszach, ktore wzielam podczas ostatniej wizyty w Polsce. Teraz przyszedl na nie moment.
Wybralysmy sie do spozywczego do Giusy i Ezio. U nich handel chyba tez zalezy od pogody. Zamiast kolejki w sklepie, rozdzwonil sie telefon i wszyscy skladaja zamowienia na odleglosc. Ezio rozpieszcza klientow, szykuje siaty zakupow i zanosi je na wskazany adres. Nie ma to jak male sklepiki, ktorym na prawde zalezy na kliencie.
Julcia rozsiadla sie na krzesle przed witryna z serami i wedlinami. Wskazala palcem na prawo i powiedziala: "Pizzi!!" (czytaj pizza).
Spacer w deszczu wyszedl na dobre, bo oprocz milego spotkania i pogawedzenia na przerozne przyziemne tematy, minal nam rowniez katar.
środa, 16 lutego 2011
wtorek, 15 lutego 2011
W domu
Siedzenie drugi dzien w domu powoli doprowadza mnie do szalu. Ja i Julcia mamy katar i co gorsze kaszel. By nie pogorszyc stanu postanowilam posiedziec troche w murach blokowych. Powiedz to dziecku, ktore biedne spragnione jest spaceru na swiezym powietrzu. Bawilysmy sie juz w klocki Lego, jezdzilysmy na dwoch rowerkach (tj.jezdzila Julcia, a ja, ku uciesze sasiadki z dolu, przepychalam je po kolejnych pokojach w mieszkaniu), skakalysmy w balonach, czytalysmy ksiazki, ukladalysmy klocki, puzzle, ubrania w szufladach, wieszalysmy pranie, sluchalysmy muzyki i ogladalysmy tysiace filmow z Patem i Matem, Pik-Pokiem lub owca Shaun... Powoli wyczerpuje sie repertuar.
Na dworzu szaro-buro co nie nastraja pozytywnie. Trzeba chyba zadzialac w kuchni, by polepszyc sobie humor? Dobra pizza rozwiazalaby duzo smutkow...
Na dworzu szaro-buro co nie nastraja pozytywnie. Trzeba chyba zadzialac w kuchni, by polepszyc sobie humor? Dobra pizza rozwiazalaby duzo smutkow...
poniedziałek, 14 lutego 2011
Walentynki
Dla wszystkich Walentynek i Walentynkowiczow dedykuje piosenke Roberto Begnini z muzyka wielkiego kompozytora Nicola Piovani:
Jak bardzo Ciebie kochałem
Gdybyś się mnie spytała:”Jak się masz?”
Gdybyś się mnie spytała dokąd idziemy
Odpowiedziałbym:”Dobrze, na pewno wiesz”
Mówię do Ciebie bez oddechu
gubię się w Twoim ogromnym spojrzeniu,
Ty jesteś gwiazdą polarną, dotykasz mnie i śmiejesz się. Nie, tak się nie liczy
nie mówię, a jeśli nie mówię to potem źle się czuję
Nie wiesz tego jak bardzo Cię kochałem i jak bardzo Cię kocham
nie wiesz tego, bo nigdy o tym Ci nie powiedziałem
nawet jeśli się nie będę odzywał, zrozumiesz to
sama
Nie wiesz tego jak bardzo Cię kochałem i jak bardzo Cię kocham
nigdy tego nie powiedziałem i nie powiem tego nigdy Tobie
w miłości słowa się nie liczą, liczy się muzyka.
Gdybyś się mnie spytała:”Co robimy?”
Gdybyś się mnie spytała gdzie idziemy
Odpowiedziałbym: "tam dokąd podąża wiatr"
chmury tworzą haft na niebie
przechodzi mi nad głową burza
dlatego nic nie mówię i dlatego potem źle się czuję.
Nie wiesz tego jak bardzo Cię kochałem i jak bardzo Cię kocham
nie wiesz tego bo nigdy o tym Ci nie powiedziałem
nawet jeśli się nie będę odzywał, zrozumiesz to sama
Nie wiesz tego jak Ciebie kochałem i jak Cię kocham
nigdy tego nie powiedziałem i nie powiem tego nigdy Tobie
w miłości słowa się nie liczą, liczy się muzyka.
Nie wiesz tego jak bardzo Cię kochałem i jak bardzo Cię kocham
nigdy tego nie powiedziałem, ale pewnego dnia zrozumiesz,
w miłości słowa się nie liczą, liczy się muzyka.
niedziela, 13 lutego 2011
50 i wiecej
Do skrzynki pocztowej w kamienicy, w ktorej mieszka moja tesciowa, listonosz wrzuca pewna gazetke. Prenumerowana byla przez pania, ktora kiedys mieszkala na drugim pietrze. Pani umarla ze dwadziescia lat temu, a gazetka przychodzi regularnie co miesiac. Tytul "50 i wiecej". Znalazlam ja dzis na stole u mojej tesciowej. Oprocz tematu sztandarowego w lutym jakim jest festiwal Sanremo, nastepnie po wywiadzie z papiezem Benedyktem, kilku przepisach, krzyzowce i rebusie znalazlam sie na stronie pt.: "Zblizone spotkania by znalezc..." Przyblize tylko niektore ogloszenia:
1. Siedemdziesiecio-jedno-latek, ladna postawa, wyksztalcony, czysty, uczuciowy, zmeczony samotnoscia, nie majacy szczescia i bez przyjaciol, szuka uczciwej towarzyszki max 59-letniej, wolnej, nie wazne czy ladnej czy brzydkiej (...)
2.Osiemdziesieciolatek w zdrowiu, szuka rowiesnika 79/82 letniego, zamoznego, wdowca, dobra kultura, dyskretny wyglad i dobry charakter.
3.Siedemdziesiecio-piecio-letnia wdowa, mlodziezowa, uczciwa, sprawiedliwa, zdolna, o zdrowych zasadach moralnych i religijnych chcialaby porozmawiac z wdowcem o tej samej charakterystyce i wieku (...) Prosba o zdjecia i referencje.
Zycie zaczyna sie po siedemdziesiatce. We Wloszech swietnie o tym wiedza. Patrzac na premiera i jego "bunga bunga" emeryci z gazetki "50 i wiecej" tez nie chca byc gorsi.
1. Siedemdziesiecio-jedno-latek, ladna postawa, wyksztalcony, czysty, uczuciowy, zmeczony samotnoscia, nie majacy szczescia i bez przyjaciol, szuka uczciwej towarzyszki max 59-letniej, wolnej, nie wazne czy ladnej czy brzydkiej (...)
2.Osiemdziesieciolatek w zdrowiu, szuka rowiesnika 79/82 letniego, zamoznego, wdowca, dobra kultura, dyskretny wyglad i dobry charakter.
3.Siedemdziesiecio-piecio-letnia wdowa, mlodziezowa, uczciwa, sprawiedliwa, zdolna, o zdrowych zasadach moralnych i religijnych chcialaby porozmawiac z wdowcem o tej samej charakterystyce i wieku (...) Prosba o zdjecia i referencje.
Zycie zaczyna sie po siedemdziesiatce. We Wloszech swietnie o tym wiedza. Patrzac na premiera i jego "bunga bunga" emeryci z gazetki "50 i wiecej" tez nie chca byc gorsi.
sobota, 12 lutego 2011
Odkurzanie marzen ciag dalszy
Dzisiaj rano pojechalismy ogladac drugi wiejski dom. Nie mozna byo go obejrzec w srodku, bo grozi zawaleniem. Wybudowany w 1800 roku, przynajmniej od 100 lat niezamieszkaly. Jedna czesc upadla i zostala tylko przednia sciana. Rasumujac: nalezy zburzyc dom i odbudowac go od nowa.
Na przeciwko domu stoi odniowiony 40 - metrowy domek, z aneksem kuchennym i lazienka. Gdybysmy posprzedawali nasze mieszkania, by wyremontowac chalupe,musielibysmy wyladowac w tych 40 - metrach... (w najgorszym wypadku...). Wokol chalupy 5 hektarow drzew oliwkowych i lasu. Cisza, spiew ptakow. Znow w weekend bedziemy mieli sie nad czym zastanawiac...
Na przeciwko domu stoi odniowiony 40 - metrowy domek, z aneksem kuchennym i lazienka. Gdybysmy posprzedawali nasze mieszkania, by wyremontowac chalupe,musielibysmy wyladowac w tych 40 - metrach... (w najgorszym wypadku...). Wokol chalupy 5 hektarow drzew oliwkowych i lasu. Cisza, spiew ptakow. Znow w weekend bedziemy mieli sie nad czym zastanawiac...
piątek, 11 lutego 2011
Slodkosci ciag dalszy
Wczoraj na urodziny Julci Chiara zrobila bardzo sympatyczne weganskie slodycze. Przepis mniej wiecej wyglada tak:
Skladniki na 8 osob:
6 srednich marchewek
100-120 gram sezamu
100-150 ml soku jablkowego
120 gram rodzynek
Przygotowanie:
Miksujemy na jednolita mase obrane marchewki i sezam. Dodajemy rodzynki oraz sok jablkowy, zeby masa nie byla sucha (ilosc zalezy od tego, jak sucha jest masa). Lepimy kulki, kladziemy na blasze (pokrytej najlepiej papierem do pieczenia) i pieczemy okolo pol godziny w temperaturze 130-150 stopni.
Kulki sa pyszne i nie kaloryczne. Nie ma w nich nawet odrobiny cukru!!
Kulki weganskie Chiary
Skladniki na 8 osob:
6 srednich marchewek
100-120 gram sezamu
100-150 ml soku jablkowego
120 gram rodzynek
Przygotowanie:
Miksujemy na jednolita mase obrane marchewki i sezam. Dodajemy rodzynki oraz sok jablkowy, zeby masa nie byla sucha (ilosc zalezy od tego, jak sucha jest masa). Lepimy kulki, kladziemy na blasze (pokrytej najlepiej papierem do pieczenia) i pieczemy okolo pol godziny w temperaturze 130-150 stopni.
Kulki sa pyszne i nie kaloryczne. Nie ma w nich nawet odrobiny cukru!!
czwartek, 10 lutego 2011
Urodziny Julci
Dzisiaj bardzo pracowity dzien. Od wczoraj siedze w kuchni i przyrzadzam potrawy. Zrobilam 3 typy paleczek z roznych rodzajow maki. Obwine je w surowa toskanska szynke (prosciutto crudo toscano), gotowana szynke, a dla wegetarianow w zolty ser. Zrobilam dwa rodzaje salaty, pikantniejsza i lagodniejsza w smaku. Danie glowne: gnocchi po rzymsku. A na deser trufle migdalowe Alessandra i tort czekoladowy.
Kochana Julciu, zycze Ci wszystkiego naj naj piekniejszego. Niech dopisuje Ci zdrowie i energia, a na ustach miej zawsze usmiech. Duzo caluskow dla Ciebie od Mamusi!!
Kochana Julciu, zycze Ci wszystkiego naj naj piekniejszego. Niech dopisuje Ci zdrowie i energia, a na ustach miej zawsze usmiech. Duzo caluskow dla Ciebie od Mamusi!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)