Dzisiaj listonosz przyniosl paczke z Polski - bardzo mily prezent od portalu Cooklet.
Prezent przejela Julcia. Nie chce go zostawic ani na minute. Nawet na wizyte pediatryczna poszla z lyzka i widelcem...
środa, 2 marca 2011
wtorek, 1 marca 2011
Cytrynowe ruloniki
Znalazlam bardzo fajny przepis na smazone ruloniki z cytryna. Przepis pochodzi z Toskanii. Prawde mowiac, natknelam sie na niego po raz pierwszy. Polecam, gdyz jest latwy w wykonaniu, a smak cytryny gra pierwsza role.
12 lyzek maki
6 lyzek cukru
4 jaja
4 cytryny
szczypta soli
olej do smazenia
cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Wyrabiamy ciasto z: maki, 2 lyzek cukru, jaj i szczypty soli. Stolnice posypujemy dosc gruba warstwa maki. Rozwalkowujemy ciasto.
Smarujemy je wycisnietym sokiem z cytryny, posypujemy 4 lyzkami cukru i starta skorka z cytryn. Zawijamy ciasto w rulon. Kroimy go da paski o szerokosci 1,5 cm.
Ruloniki wrzucamy na patelnie z rozgrzanym olejem. Smazymy do momentu az zbrazowieja.
Gotowe posypujemy cukrem pudrem.
Arrotolati al limone
Skladniki na 6 osob:12 lyzek maki
6 lyzek cukru
4 jaja
4 cytryny
szczypta soli
olej do smazenia
cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Wyrabiamy ciasto z: maki, 2 lyzek cukru, jaj i szczypty soli. Stolnice posypujemy dosc gruba warstwa maki. Rozwalkowujemy ciasto.
Smarujemy je wycisnietym sokiem z cytryny, posypujemy 4 lyzkami cukru i starta skorka z cytryn. Zawijamy ciasto w rulon. Kroimy go da paski o szerokosci 1,5 cm.
Ruloniki wrzucamy na patelnie z rozgrzanym olejem. Smazymy do momentu az zbrazowieja.
Gotowe posypujemy cukrem pudrem.
poniedziałek, 28 lutego 2011
Topinambur
Moja znajoma Simona pokazala mi dziwny korzen, ktory kupuje na targu warzywnym we Florencji. Nosi smieszna nazwe Topinambur (topina, to po wlosku myszka). Okazuje sie, ze jest to bulwa slonecznika bulwistego.
Podobno we Wloszech byla uzywana w czasach, kiedy nie znano jeszcze ziemniakow. Posiada ona cenne własności odżywcze i zdrowotne. Zawiera witaminy: z grupy A i B, zelazo i potas. Ma malo kalorii.
Gorąca herbata z plasterkiem topinamburu ma walory smakowe porównywalne do herbaty z cytryną. Z tego powodu bulwy topinamburu nazywane bywają "cytryną północy".Bulwy topinamburu mogą być spożywane przez diabetyków. Nie zawierają skrobi. Zawieraja inuline, ktora ulega w organizmie hydrolizie do bezpiecznej dla diabetyków fruktozy. Jednym slowem "Topina" obniza cukier w organizmie. Spozywanie jej obniza rowniez poziom cholesterolu.
Jednym slowem nowe odkrycie. Czytalam w Internecie, ze w Polsce "Topina" zywia sie przede wszystkim dziki. Szkoda, ze nie mozna jest kupic w sklepie lub na miejskim targu. Ma tyle ciekawych wlasciwosci, ze nalezaloby ja jesc codziennie.
Ps. Simona sciera "Topine" na grubej tarce do salatki i je ja na surowo. Przechowuje w plastikowej siateczkce. Mowi, ze podobno naleza je przechowywac w piasku. Wtedy nie bedzie sucha.
Podobno we Wloszech byla uzywana w czasach, kiedy nie znano jeszcze ziemniakow. Posiada ona cenne własności odżywcze i zdrowotne. Zawiera witaminy: z grupy A i B, zelazo i potas. Ma malo kalorii.
Gorąca herbata z plasterkiem topinamburu ma walory smakowe porównywalne do herbaty z cytryną. Z tego powodu bulwy topinamburu nazywane bywają "cytryną północy".Bulwy topinamburu mogą być spożywane przez diabetyków. Nie zawierają skrobi. Zawieraja inuline, ktora ulega w organizmie hydrolizie do bezpiecznej dla diabetyków fruktozy. Jednym slowem "Topina" obniza cukier w organizmie. Spozywanie jej obniza rowniez poziom cholesterolu.
Jednym slowem nowe odkrycie. Czytalam w Internecie, ze w Polsce "Topina" zywia sie przede wszystkim dziki. Szkoda, ze nie mozna jest kupic w sklepie lub na miejskim targu. Ma tyle ciekawych wlasciwosci, ze nalezaloby ja jesc codziennie.
Ps. Simona sciera "Topine" na grubej tarce do salatki i je ja na surowo. Przechowuje w plastikowej siateczkce. Mowi, ze podobno naleza je przechowywac w piasku. Wtedy nie bedzie sucha.
niedziela, 27 lutego 2011
Targi czekolady
Pozostajac w temacie czekolady i innych slodyczy, dzisiaj z rana pojechalismy na Targi Czekolady w Scandicci (prowincja Florencji).
Stoiska kusily wyrobami, a sprzedawcy zachecali do degustacji:
- Moze kawaleczek, prosze sprobowac....
Z czego Julcia byla bardzo zachwycona.
Smakow bylo tysiace, jedno stoisko prawie w calosci dedykowane bylo pikantnej czekoladzie z peperoncino. Niektore stoiska prezentowaly czekoladowe wyroby w ksztaltach: podkowy, lyzeczki, nozyczek itd...
Na takich targach latwo o zawrot glowy. Trudno oprzec sie pokusie....
Stoiska kusily wyrobami, a sprzedawcy zachecali do degustacji:
- Moze kawaleczek, prosze sprobowac....
Z czego Julcia byla bardzo zachwycona.
Smakow bylo tysiace, jedno stoisko prawie w calosci dedykowane bylo pikantnej czekoladzie z peperoncino. Niektore stoiska prezentowaly czekoladowe wyroby w ksztaltach: podkowy, lyzeczki, nozyczek itd...
Na takich targach latwo o zawrot glowy. Trudno oprzec sie pokusie....
Slodkie opowiesci
Wczoraj popoludniu mialam zaszczyt przeprowadzic wywiad z jednym z najlepszych cukiernikow Pistoi - panem Salvatore. Pokazal mi swoje krolestwo cukiernicze: laboratorium gdzie przygotowuje ciastka, czekoladki i torty.
Wlasnie dekorowal tort na zamowienie: na wierzchu postawil mala czekoladowa filizanke, przewrocona na bok, z ktorej wylewala sie "kawa" (gesta czekolada). Wspanialy pomysl na nietypowa dekoracje!!
Okazalo sie, ze od czasu do czasu organizuje on kursy cukiernicze. Na sama mysl zaswiecily mi sie iskierki w oczach. Mam nadzieje, ze bede mogla uczestniczyc w takim kursie.
Nastepne spotkanie z Salvatore odbedzie sie przed Wielkanoca, pokaze mi jak wykonuje sie czekoladowe przysmaki na to Swieto.
Wlasnie dekorowal tort na zamowienie: na wierzchu postawil mala czekoladowa filizanke, przewrocona na bok, z ktorej wylewala sie "kawa" (gesta czekolada). Wspanialy pomysl na nietypowa dekoracje!!
Okazalo sie, ze od czasu do czasu organizuje on kursy cukiernicze. Na sama mysl zaswiecily mi sie iskierki w oczach. Mam nadzieje, ze bede mogla uczestniczyc w takim kursie.
Nastepne spotkanie z Salvatore odbedzie sie przed Wielkanoca, pokaze mi jak wykonuje sie czekoladowe przysmaki na to Swieto.
sobota, 26 lutego 2011
Pizza u Pana Bugiani
Od czasu do czasu idziemy do lokalu pana Bugiani, ktory w kazdy piatek robi pizze. Dostajemy najdluzszy stol na pierwszym pietrze, ktory spokojnie moze "pomiescic" kilkanascie osob.
Pizza jest na prawde dobra, na cienkim ciescie z wysmienitym przecierem pomidorowym i mozarella rozpuszczajaca sie w ustach.
W zwiazku z tym, ze trwa Karnawal u pana Bugiani na deser je sie rowniez Fritelle - typowe toskanskie slodkosci tego okresu. Wyjatkowo napelnione zostaly kremem Chantilly ( Krem Chantilly to bita śmietana z cukrem pudrem i wanilią. Deser został wymyślony we Francji w XVII wieku przez Francois Vatel – kucharza na zamku w Chantilly).
Nie musze Wam opisywac smaku, sami rozumiecie o jaka pychote chodzi. Podaje klasyczny przepis na Fritelle, ktory dala mi moja znajoma Roberta:
150 gram ryzu
500 ml mleka
2 jaja
50 gram cukru
20 gram masla
1 cytryna
3 lyzki maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
olej do smazenia
cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Do mleka wsypać ryż. Gotować na małym ogniu często mieszając.
Kiedy ryż będzie ugotowany, odstawić go do ochłodzenia. Następnie dodać masło, 2 żółtka, cukier, otartą skórkę z cytryny, mąkę, proszek do pieczenia i wszystko dobrze wymieszać. Małą łyżeczką formować kulki i wrzucać na rozgrzanym głębokim oleju. Kiedy fritelle nabiorą brązowego koloru wyjąć je z patelni. Podawać posypane cukrem pudrem.
Pizza jest na prawde dobra, na cienkim ciescie z wysmienitym przecierem pomidorowym i mozarella rozpuszczajaca sie w ustach.
W zwiazku z tym, ze trwa Karnawal u pana Bugiani na deser je sie rowniez Fritelle - typowe toskanskie slodkosci tego okresu. Wyjatkowo napelnione zostaly kremem Chantilly ( Krem Chantilly to bita śmietana z cukrem pudrem i wanilią. Deser został wymyślony we Francji w XVII wieku przez Francois Vatel – kucharza na zamku w Chantilly).
Nie musze Wam opisywac smaku, sami rozumiecie o jaka pychote chodzi. Podaje klasyczny przepis na Fritelle, ktory dala mi moja znajoma Roberta:
Ryzowe Fritelle Roberty
Skladniki: 150 gram ryzu
500 ml mleka
2 jaja
50 gram cukru
20 gram masla
1 cytryna
3 lyzki maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
olej do smazenia
cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Do mleka wsypać ryż. Gotować na małym ogniu często mieszając.
Kiedy ryż będzie ugotowany, odstawić go do ochłodzenia. Następnie dodać masło, 2 żółtka, cukier, otartą skórkę z cytryny, mąkę, proszek do pieczenia i wszystko dobrze wymieszać. Małą łyżeczką formować kulki i wrzucać na rozgrzanym głębokim oleju. Kiedy fritelle nabiorą brązowego koloru wyjąć je z patelni. Podawać posypane cukrem pudrem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)