poniedziałek, 21 marca 2011

Pierścionki z Włoch (Toskanii)

Na dworzu coraz cieplej, dzieki sloncu powoli "powracamy do zycia" tj. nabieramy energii i polepszamy nastroj. Wychodzimy z grubych ubran, ciezkich puchowych kurtek i odslaniamy cialo. Na szyje powracaja korale, a na palce wkladamy modne pierścionki. Szukamy czegos oryginalnego na nowy wiosenno- letni sezon. To wszystko mozemy znalezc u Simony i Paolo, toskanskiej pary, ktora w wolnym czasie zajmuje sie tworzeniem luster i obrazow oraz wytwarzaniem wlasnie bizuterii. Ich dziela mozemy podziwiac na stronie:

Pierscionki, broszki, zawieszki, ozdoby na przedramie wykuwane sa mlotkiem. To dosc pracochlonna technika. Ale efekt jest niepowtarzalny. Bizuterie mozna kupic rowniez poprzez internet.

sobota, 19 marca 2011

Weekend kulinarny

Moj weekend przebiega pod haslem: studiowanie ksiazek kulinarnych. Od czasu do czasu nachodzi mnie cos takiego i calkowicie (w cudzym slowiu) oddaje sie tej lekturze. Temat ten pochlanal mnie dlatego iz dostalam wiadomosc, ze w pobliskim miasteczku bedzie organizowany kurs "piekarniczy". Istna poezja!! Koniecznie musze sie na niego zapisac!! Kurs bedzie trwal 11 tygodni, przewidzianych jest 11 lekcji, po 3 godziny kazda. Przytocze Wam tylko niektore tematy lekcji:
Rozne rodzaje chleba,
Rozne rodzaje bulek,
Robienie pizzy,
Ciastka pieczone
Ciastka smazone.... itd. itd...
Mam nadzieje, ze bede mogla uczestniczyc w tym fantastycznym wydarzeniu i dzieki niemu poszerzyc moja wiedze kulinarna. Lekcje maja prowadzic specjalisci, fachowcy w tej dziedzinie co gwarantuje, ze beda one na prawde interesujace i co najwazniejsze pouczajace. Nie moge sie doczekac!!

piątek, 18 marca 2011

Kruche pierscionki

Dzisiejsza inspiracja kulinarna sprawila, ze wykonalam bardzo proste ale smaczne ciasteczka. Mozna je podawac do popoludniowej herbatki. Podaje przepis:
Kruche pierscionki
Skladniki:

  • 180 gram maki pszennej
  • 1 jajo
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 80 gram masla,
  • Skorka z polowy cytryny
Przygotowanie:
Z wszystkich skladnikow zagniatamy kruche ciasto. Z cienkich rulonikow zawijamy pierscionki. Ciasteczka wkladamy na okolo 20 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni. Podajemy posypane cukrem pudrem.

czwartek, 17 marca 2011

Facebook we Wloszech

Z ostatnich badan przeprowadzonych przez Eurispes 30,7% Wlochow zapisalo sie na strone Facebook. Najwiecej uzytkownikow to osoby w wieku 18-24 lata oraz 25-34 lata.
38,1% Wlochow odpowiedzialo, ze wie co to Facebook, ale nie jest jego uzytkownikiem.
Natomiast 31,2% Wlochow w ogole nie zna Facebook (w tym wiekszosc ankietowanych po szescdziesiatce, ktorzy nigdy o nim nie slyszeli).
63,1% Wlochow zapisanych na FB odpowiada, ze dzieki tej stronie internetowej odnalazla starych znajomych i pryjaciol. Wielu z nich korzysta z niej podczas godzin w pracy lub szkole.

środa, 16 marca 2011

Crostini

Jedna z najpopularniejszych przystawek toskanskich sa crostini - przypieczone kromki chleba lub buleczki z ciepla masa watrobkowa. Z ich sprobowaniem nie ma zadnego problemu. Podaja je wszystkie restauracje, pizzerie i inne lokale gastronomiczne. Jesli zostacie zaproszeni na kolacje do toskanskiego domu, tam z pewnoscia gospodyni uraczy was ta przystawka. Najlepsze sa podawane na cieplo. Moja toskanska znajoma Valentina tak lubi mase watrobkowa, ze najpierw zbiera ja lyzeczka z chleba, nastepnie je chleb. Podaje przepis na crostini:
Crostini
Składniki:
  • 1 bagietka
  • 400 gram wątróbki kurzej
  • kapary
  • 4 anchois
  • ½ cebuli
  • ½ szklanki rosołu
  • 2-3 liście szałwii
  • oliwa
  • sól i pieprz
Przygotowanie:
Gotujemy wątróbkę w osolonej wodzie, następnie odlewamy wodę, dodajemy oliwę, drobno pokrojoną cebulę, szałwię, trochę soli, pieprzu i dusimy. Miksujemy wszystko na jednolitą masę, dodajemy kapary i anchois (jeśli masa jest zbyt gęsta dodajemy trochę rosołu). Kroimy bagietkę na kawałki, przypiekamy je a następnie maczamy w rosole i smarujemy na nich masę wątróbkową.

wtorek, 15 marca 2011

Wloski dowcip

Na dzisiaj proponuje humor i wloski zart:
Pierino miał nieszczęście, bo popsuł mu się na autostradzie jego stary Fiat 500. Po godzinie jadący Ferrari przyjaciel Gennaro zauważył go i zaoferował pomoc.
“Dobrze - powiedzial Pierino - tylko jedź powoli!
“Nie martw się, jeśli zobaczysz, że jadę zbyt szybko, wystarczy że naciśniesz klakson dwa razy i zwolnię”. I tak Gennaro ciągnął powoli samochód Pierina. Aż tu nagle zauważył nadjeżdżające z wielką predkością Lamborghini. Obruszony Gennaro zmienił bieg i dogonił sportowe auto: 160...180... 200 km na godzinę. Pierino naciskał klakson ile tylko mógł, ale Gennaro go nie słyszał. Bez zatrzymania się i z predkoscią 230 km na godzinę przejechali więc barierki autostrady. Kasjer zadzwonił na policję i krzyczał do słuchawki: “Pośpieszcie się, właśnie przejechały trzy samochody, które nie zapłaciły za autostradę. Pędziły z szaloną prędkością. Jeden samochód to Lamborghini, drugi Ferrari a trzeci pięćsetka trąbiaca na nich, żeby ustąpili mu miejsca!!”

poniedziałek, 14 marca 2011

Sprawy lotniskowe

Moi znajomi czesto pytaja mnie o to, jakie sa polaczenia samolotowe z Toskania. W tym temacie nie jest jeszcze bardzo dobrze, mozna jednak dac sobie rade. Najlepszym, ale najdrozszym rozwiazaniem jest lotnisko we Florencji. Odlatuja stad samoloty wloskich, niemieckich i szwajcarskich linii lotniczych. Zeby dotrzec do Warszawy w kazdym z trzech przypadkow musimy liczyc sie z jedna przesiadka. I tak:
1.Alitalia proponuje lot z Florencji do Rzymu, z Rzymu do Warszawy. Troche to nie po drodze, bo z Florencji cofamy sie "do tylu", zeby potem jeszcze raz z Rzymu przeleciec nad Florencja i dotrzec do Warszawy. Lot ma ten plus, ze w Rzymie nie musimy dlugo czekac na przesiadke, odbywa sie to dosc szybko, gdyz czas ktorym dysponujemy "zuzywamy" na przejscie ze strefy lotow krajowych na te z polaczeniami miedzynarodowymi. Innym plusem jest cena: posrod trzech firm samolotowych Alitalia obecnie wypada najtaniej. Minus: zubozal rodzaj konsumpcji na pokladzie. Nie ma juz kanapeczek, obfitych posilkow. Podawane sa do wyboru torebunki z: 3 ciasteczkami maslanymi lub kilkoma ciasteczkami slonymi. Male dzieci nie dostaja tez prezentow.
2.SwissAir proponuje lot z Florencji do Wiednia, z Wiednia do Warszawy. Nalezy uzbroic sie w cierpliwosc, gdyz w Wiedniu czekamy na przesiadke az 6-8 godzin. Z dzieckiem odradzam! Dla pociechy: podczas obu lotow dziecko zostaje obdarowane gadzetami z marka SwissAir i bawi sie przez caly lot. W 2009 roku szwajcarskie linie byly najtansze (porownuje tylko 3 wymienione firmy).
3.Lufthansa proponuje loty z Florencji do Monachium lub Franfurtu, a potem przesiadka do Warszawy. Milo, bez zastrzezen. Nalezy sledzic tylko cene biletu.

Jesli nie musimy leciec do Warszawy, to w Toskanii istnieje rowniez lotnisko w Pizie, z ktorego wylatuja samoloty do Krakowa (Ryanair).

A jesli jednak lecimy do stolicy Polski, to istnieje jeszcze jedna alternatywa. Kilka lat temu jezdzilo sie do Bolonii (region Emilia Romania) i liniami Centralwings ladowalo sie w Warszawie. Bylo to najwygodniejsze rozwiazanie. Centralwings juz nie istnieje, a loty do Warszawy przeniosly sie do miasteczka Forlì (region Emilia Romania, ale jestesmy juz po prawej stronie "Buta"). Z Florencji to dobre dwie godziny jazdy autostrada (jak wszystko dobrze pojdzie. Kawalek autostrady z Florencji do Bolonii jest bardzo zatloczony, jeden pas zajety przez Tiry zwalnia podroz. Do tego czeste wypadki i calkowita blokada odcinka autostrady).  Lotnisko jest maciupkie, popoludniu odbywaja sie tylko dwa odloty. Wizzair jest bardzo fiskalny: kazdy pasazer moze miec tylko 1 bagaz podreczny o wadze maksimum 10 kilo. I ani grama wiecej!! Jeden pan mial walizke, ktora wazyla 10,8 kg i pani kazala mu cos z niej wyjac. Ja natomiast mialam walizeczke (9 kilo) oraz torebke damska (najmniejsza jaka znalazlam w domu, tylko po to zeby wlozyc telefon i dokumenty) i pani przy odprawie powiedziala, ze mam 2 podreczne bagaze. Gdy do walizki wlozylam torebke damska, wszystko dla pani wrocilo do normy. Rowniez przy ostaniej kontroli bagazu (przy bramkach gdzie musimy zdjac kurtke, wyjac komputer itd....) stoi waga i waza, bez wyjatku, kazdy bagaz podreczny!! Jesli wybieramy sie do Polski z waliza, tak jak to jest w moim przypadku, przychodzi nam do dodatkowego placenia. Przyjemnosc kosztuje 30 euro i pozwala to nam na posiadanie bagazu o wadze do 32 kilo. I to mnie satysfakcjonuje!! Chociaz w moim przypadku, to i tak malo...
Tak mniej wiecej wyglada sprawa lotnisk i lotow z i do Toskanii. Wybor jest, wciaz jednak czekamy na optymalne rozwiazanie. Dla mnie takim najlepszym wyjsciem bylyby bezposrednie loty z Florencji.