czwartek, 14 kwietnia 2011

Ciambellone

Juz dawno nic nie pieklam. A to przez ten ciagly bieg. Wczoraj na targu na straganie z "misz maszem" kuchennym (garnki, fartuszki, tarki itd.) znalazlam foremke z dziurka. Kupilam, bo moze sie przydac. Niby juz taka mam, ale troche inna. Foremek nigdy nie za wiele...

Przeznaczenie chcialo, ze ksiazka kucharska otworzyla mi sie na przepisie na okragle ciasto z dziurka. Przedstawiam Wam Ciambellone - jedno z najprostszych ciast toskanskich.
Ciambellone
Skladniki:
  • 500 gram maki
  • 300 gram cukru
  • 4 jaja
  • 100 gram masla
  • 1 szklanka mleka
  • 200 ml rumu lub brandy
  • 2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • starta skorka z 1 cytryny
  • szczypta soli

Przygotowanie:
W garnuszku rozpuszczamy maslo. Jaja miksujemy z cukrem na biala mase. Dodajemy do niej: make, mleko, maslo, alkohol, szczypte soli, proszek do pieczenia, starta skorke z cytryny.

Okragla forme z dziurka smarujemy maslem. Wlewamy do niej ciasto, ktore pieczemy przez okolo 35 minut w temperaturze 180 stopni.

Po calym domu rozchodzi sie zapach cytrynowy. Mysle,ze zaraz beda pukac do mnie sasiadki...

środa, 13 kwietnia 2011

Fryzjer

W Pistoi fryzjerow "jak mrowek": na kazdym skrzyzowaniu, w kazdej najmniejszej uliczce. W dodatku co chwile otwieraja sie nowi. Nie wiem na czym polega ten fenomen w moim miescie??

W poniedzialki fryzjerzy maja wolne. We wtorek otwieraja swoje wrota. Od kilku dni nosilam sie z podcieciem wlosow Julci. Biedaczka, grzywka zaczynala wchodzic jej w oczy.
Przeszlysmy niemalze wzdluz i wszerz Pistoie pukajac do kazdego napotkanego fryzjera. Wszyscy "pelni", nie dadza rady, trzeba dzwonic sie umawiac, bez rezerwacji ani rusz.....Tlumaczylam: "Ale ja chce dziecku podciac tylko grzywke". Na nic. Bez zapisow nici z uslugi. W koncu u jednej pani udalo mi sie zapisac corke na 11.30 (bylo przed 10). Odetchnelam.

wtorek, 12 kwietnia 2011

Swieto Nalesnika Kasztanowego w Baggio

W niedziele popoludniu ostro przygrzewalo slonce. Termometr wskazywal 36 stopni, potem zrobilo sie chlodniej bo 33 stopnie.
Waska (o dwustronnym ruchu) droga prowadzaca do Baggio

W malutenkim miasteczku o nazwie Baggio (w gorach Pistoi) odbylo sie Swieto Nalesnika Kasztanowego. Znalezlismy ja bardzo latwo gdyz miescina ma tylko jedna ulice (i to tak waska!!), a wszyscy jej mieszkancy siedzieli przy stolach w jedynym lokalu gastronomicznym. Cale Baggio jedzace nalesniki i jak sie okazalo nie tylko ...
Smazenie nalesnikow na specjalnych dwustronnych patelniach

Byla tez schiacciata lub schiacciata "nafaszerowana" pieczonym miesem (uzywam terminu nafaszerowana, bo sprzedawca na prawde nie zalowal miesiwa i kroil grube warstwy). Byla smazona polenta,pizza i smazone ryzowe kulki (fritelle). Dla kazdego cos milego. Kasztanowe nalesniki podawane byly albo puste, z serem ricotta lub z ricotta i nutella. Ponizej pare zdjec z tej imprezy.

Tubylcy patrzyli na nas dosc dziwnie. Bylismy chyba jedynymi osobami, ktorych reszta nie znala. Natomiast reszta znala sie miedzy soba i to jak!! Serwujaca nalesniki przepuszczala wszystkich miastowych przed nami co chwile pokrzykujac:
- A i Ty tu jestes! Co tam u Ciebie? Jak czuje sie X, a co robi Y....








 Smazona polenta
Smazone ryzowe kulki

Na koniec niektorzy ucieli sobie drzemke w cieniu...


W Baggio miesci sie Muzeum Weglarza, dwa pokoiki przedstawiajace zycie, tradycje i prace w gorach. Weglarz oprocz wydobywania wegla, sprzedawania drewna zajmowal sie tez kasztanami.

                      Muzeum Weglarza w Baggio

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Warzywa w slodyczach

Niedawno pisalam o akcji pt. "Warzywa w slodyczach". Temat jest tak ciekawy, ze postanowilam opublikowac linka do strony pomyslodaczyni akcji. Znajdziecie na niej wszystkie nietypowe przepisy na tzw."slodkosci inaczej":

Moj przepis na Scarpaccia viareggina tez sie tam znalazl. Dziekuje!

niedziela, 10 kwietnia 2011

Wiekowy zaczyn i co dalej

Jak wiecie nasz zaczyn ma sie dobrze. Co trzy dni trzeba go na nowo zagniatac lub dzielic na dwie czesci: jedna odstawic do "lezakowania", a z drugiej zrobic chleb, buleczki lub pizze. Lub komus podarowac. Narazie jednak nikt ze znajomych nie ma odwagi, by zaopiekowac sie samemu takim staruszkiem-zaczynem.
Wyrosniety trzydniowy zaczyn

To niesamowite jak on pieknie rosnie. Po kilku godzinach po zagnieceniu go z maka mamy przepiekne ciasto gotowe do pieczenia.
Wyrosniete ciasto
Dzisiaj padlo na pieczenie pizzy. Moj maz uzyl tym razem maki zytniej i dluich pomidorow  z puszki (tzw.pelati). Pizza wyszla wysmienicie!! Zreszta popatrzcie sami...
Pizza zbozowa, ktora wlasnie wyszla z piekarnika

sobota, 9 kwietnia 2011

Pilka nozna na Sali

Jak pieknie na dworzu!! Wszyscy wyszli z domow, oblegaja glowne place miasta, spotykaja sie ze znajomymi i rozmawiaja, rozmawiaja....
Julcia postanowila zabrac ze soba mini pilke nozna i od razu odniosla sukces na Placu Sali. Wszyscy starsi (i nie tylko, rowniez jeden mlody!!) panowie i panie poderwali sie do gry!!

Ach, jak bylo wesolo!! Julcia szalala z radosci, ze znalazla ochotnikow do gry!! A ja w miare mozliwosci cyknelam kilka fotek.
Jedyny mlodzieniec, ktory zechcial kopnac pilke

Pare godzin pozniej: Wlasnie w rozmowie ze znajomymi wyszlo na jaw, ze w naszym miescie w centrum miasta zabronione jest granie w pilke. Trzy dni temu wlepiono mandat  rodzicom czworki pieciolatkow, tylko za to, ze dzieci graly w pilke na Placu Bazyliki. No comment.

piątek, 8 kwietnia 2011

Baklazanowe ruloniki

Od dawna chodzil za mna baklazan. W tych dniach robilam z niego danie duszone z pomidorami, ale mialam ochote na cos nowego. Wymyslilam bardzo prosty przepis na ruloniki baklazanowe. Oto on:
Baklazanowe ruloniki
Skladniki:
  • 1 duzy (dlugi) baklazan
  • 3 lyzki kaparow
  • 1 puszka pomidorow w kawalkach
  • 1 opakowanie mozzarelli
  • sol

Przygotowanie:
Kroimy baklazana na podluzne plastry, ktore nastepnie grillujemy. Ja uzylam tefalowej plyty.
Na kazdym z nich kladziemy lyzke pomidorow, kilka kaparow oraz plasterek (lub dwa) mozzarelli. Solimy. Baklazana zwijamy w rulonik, ktory "zamykamy" wykalaczka.

Ruloniki pieczemy przez 15-20 minut w piekarniku o temperaturze 180 stopni.