poniedziałek, 4 lipca 2011

Torta di pane e amaretti

Juz od dawna chodzil za mna ten przepis. Bylam bardzo ciekawa smaku tego ciasta, gdyz wykonane jest ono z polaczenia chleba i ciasteczek amaretto (z migdalami). Z tego co wim ciasteczka te dostepne sa na rynku polskim, takze mozecie sprobowac wykonac ten przepis.Wprawdzie do wykonania potrzeba chleba toskanskiego, ale zrobcie eksperyment i dodajcie zwykly,polski chleb. Podaj przepis:

Torta di pane e amaretti
Skladniki:
  • 1 kg czerstwego chleba
  • 1 litr mleka
  • 3 lyzki cukru
  • 200 gram ciasteczek amaretti
  • 3 jaja
  • 40 gram rodzynek
  • troche masla do wysmarowania formy

Przygotowanie:
W robocie kuchennym rozdrabniamy ciasteczka amaretti. Kroimy na kromki chleb, wkladamy do miseczki i zalewamy mlekiem. Odczekujemy 20 minut, by chleb wchlonal mleko.


Wkladamy go robota kuchennego i dodajemy cukier, rozdrobnione amaretti, 3 zoltka i wszystko razem miksujemy. W garnuszku ubijamy bialka na sztywna piane. Z robota kuchennego wyjmujemy mase chlebowa, wlewamy ja do miski. Dodajmy rodzynki oraz piane z bialek.


Wszystko delikatnie mieszamy.
Do tortownicy wysmarowanej maslem wlewamy mase chlebowa.

Wkladamy do piekarnika (180 stopni) i pieczemy przez 20 minut.

 Toskanskie ciasto chlebowo migdalowe

niedziela, 3 lipca 2011

Nowy konkurs

Oglaszam nowy konkurs dla czytelnikow bloga.
Obecnie na wszystkich targach warzywnych i w sklepach spozywczych kroluje pomidor. Mozna go przyrzadzic na tysiac sposobow. A jaki jest Was ulubiony sposob na podanie tego warzywa? Na Wasze pomysly czekam do 30 sierpnia 2011 roku.


Przepisy oraz zdjecia przeslijcie na adres: aleksandra.seghi@email.it
Oczywiscie najlepszy przepis zostanie nagrodzony, a przepis opublikowany na blogu.

sobota, 2 lipca 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Wczoraj wieczorem bylam na koncercie grupy The Unbalanced, pochodzacej z miasta Prato. Przeprowadzilam wywiad z liderem Massimo Signori, znanym jako Il Signa:
 Ja i Il Signa

- Jak narodzila sie mysl stworzenia grupy muzycznej?
- Zrodzila sie w 1991 roku wsrod przyjaciol, podczas wakacyjnych studiow w Anglii, w Chichester. Dlatego nazywamy sie The Unbalanced, ale wykonujemy tylko i wylacznie piosenki w jezyku wloskim.

- Kto wymyslil nazwe zespolu?
-Wymyslil ten, kto pisze piosenki tj. Massimo Bocus, zwany przez wszystkich Sumbu.


-Ile lat gracie razem?
-W 1999 roku zaczelismy wystepowac publicznie. Przelomem byla fuzja z zespolem "The Knack", w ktorym gralo dwoch aktualnych gitarzystow:
Carlo Signori i Riccardo Franchi

-Jestescie slawni w Toskanii. Czy gracie rowniez w innych czesciach Wloch?
-Uprawiamy zwariowany rock i jestesmy slawni tylko w Toskanii rowniez dlatego, ze na codzien mamy swoje prace.


-Co zazwyczaj jecie przed koncertem? Szybka pizze czy jakies specjalne dania? Kazda gwiazda ma swoje przyzwyczajenia, niektorzy pija herbate z miodem i cytryna itd. A Ty?
-Teoretycznie musimy jesc malo, ale nazywamy sie The Unbalanced i  nie mamy regul.Kiedy mam problemy z glosem pije wyciag z peperoncino lub herbate ze stulisza lekarskiego. Pilem rowniez grappe, ale nie powinienem!

-Lubisz toskanska kuchnie? Co w szczegolnosci?
-Lubie slodyczne, w szczegolnosci te z czekolada


-W tych goracych dniach co proponujesz do zjedzenia?
-Lody owocowe. Ostatnio zakupilem lody biologiczne (organiczne) od jednej firmy z Lacjum, ktore sa fantastyczne.

-Co polecasz do zjedzenia tym, ktorzy przyjezdzaja zwiedzic Toskanie?
-W miesiacach letnich radze pojsc na dania rybne, jesli to mozliwe nad morzem, gdzie latwo znalezc jest dobre dania rybne. W miesiacach zimowych polecam wycieczke do Chianti i zjedzenie dania dnia w malych trattoriach napotkanych wzdluz drogi.

 The Unbalanced

piątek, 1 lipca 2011

Piekarnia z Pistoi

Przechodzac ulica, na ktorej znajduje sie Teatr Manzoni, postanowilam zajrzec do pobliskiej piekarni. Oprocz pieczywa wypiekaja tam dluuuuuugie pizze, ktore oczywiscie kroja na kawalki i sprzedaja na wage.


Wlasciciele sa tak mili, ze poswiecili mi pare minut na opowiedzenie i pokazanie jak robia pizze. Oto krotki filmik:


Mlody piekarz zadeklarowal, ze bardzo chetnie przyjedzie do Polski by poprowadzic kurs pieczenia wloskiego  chleba i pizzy. Jest bardzo chetny na wpolprace. Kto wie, moze kiedys zorganizuje taki kurs? Osobiscie podoba mi sie ten pomysl!

czwartek, 30 czerwca 2011

Wspomnienia z niedzieli

W zeszla niedziele bylam w miescie Agliana. Organizowano tam targ biologiczny oraz rekodzielniczy.  Troche w dziwnym miejscu, bo w parku miejskim (pozostala czesc imprezy odbywala sie w samym centrum miasta i tam pewnie byli wszyscy ludzie). Jedynym plusem bylo to, ze nasze stoiska byly w cieniu, pod drzewami i nie musielismy smazyc sie na sloncu.
Na srodku naszego targu postawilismy stoly i zaczelismy biesiade obiadowa. Kazdy przygotowal cos w domu. Na miejscu dokrajal tylko co potrzeba. Ja wrzucilam zielone pomidory, specjalna odmiane do salatek.


Wilma przyprawiala ricotte, wrzucala do niej czosnek pokrojony na kawaleczki oraz pocieta natke pietruszki. Dodala tez soli.


 Natomiast Grazia, glowna organizatorka targow biologicznych, kroila pomidory. Jej maz kroil chleb toskanski oraz czarny, zbozowy.


Dodatkowo producenci sera, przetworow warzywnych i miodu zaoferowali swoje wybory. Obiad byl wysmienity (dodam, ze byl czysto wegetarianski) i wszyscy sie swietnie bawili. Oto kilka zdjec:





Salatka pomidorowa mniam mniam
Salatka w moim wykonaniu. Dodalam troche kaszy jeczmiennej, ktora sprezentowala mi Malgosia (moj piatkowy gosc). Czyli salatka z polskim akcentem









Salatka z plaskururka, typowych ziarnem z rejonu Garfagnana
Panzanella, jedno z typowym toskanskich dan do ktorego dodaje sie kawalki namoczonego chleba







 Miekki ser o wyrazistym smaku







Do stolu zasiedlismy o 14. Biesiada trwala chyba do 16...

Na deser zjedlismy swiezutka ricotte polana Mielcao (miod tj.miele plus kakao tj.cacao).

Oprocz naszego targu byly tez inne atrakcje. Organizacja z miasta przygotowala przekaski dla dzieci (ku zaskoczeniu platne) w postaci min. chleba z nutella.

Przysmak dzieci czyli Nutella


Maly blogowy rekord IV

Wczoraj blog zostal klikniety 637 razy. W sumie od listopada 2010 roku zanotowal on ponad 20200 wejsc!! Przepiekne liczby!
Wszystkim czytelnikom bardzo serdecznie dziekuje!!