Z pewnoscia w czasie pobytu we Wloszech zdarzylo Wam sie kupic swieze jaja. Zauwazyliscie, ze na skorupce widnieje stempelek z literkami, cyfrkami oraz data waznosci.
Oto co one oznaczaja:
I.Kategoria:
jaja kategoria extra A: moga byc sprzedane do 9 dni po zniesieniu
jaja kategoria A: sa przydatne do spozycia do 28 dni po zniesieniu
II.Pochodzenie kur:
kod 0: jaja bio
kod 1: kury hodowane na swiezym powietrzu
kod 2: kury hodowane w halach, ale moga swobodnie sie przemieszczac
kod 3: kury hodowane w klatkach
III.Na etykiecie mozecie znalezc literki odpowiadajace wadze jaja:
S: nie przewazajace 53 gramy
M: do 63 gram
L: do 73 gram
X: wieksze niz 73 gramy
Mam nadzieje, ze przydadza sie Wam te informacje. Najwazniejsze, zeby nie kupowac jaj z kodem 3!! We Wloszech istnieje kampania, ktora walczy o zniesienie hodowli kur w klatkach.Podpisalismy w tej sprawie petycje majac nadzieje, ze cos zmieni sie w tym kierunku
czwartek, 21 lipca 2011
środa, 20 lipca 2011
100 obserwatorow na Facebooku
Dzis na Facebooku dolaczyla 100 osoba, ktora czyta Moja Toskanie!
Wszystkim czytelnikom/kom serdecznie dziekuje!
Wszystkim czytelnikom/kom serdecznie dziekuje!
Pizzeria Tortuga
W zeszla niedziele postanowilismy pojsc do pizzerii, w ktorej jeszcze nigdy nie jedlismy. Jest otwarta od niedawna, bo od stycznia tego roku. Wnetrze stylizowane jest na cos w rodzaju statku lub glebin morskich.
Wlasciciele okazali sie bardzo goscinni, na poczestunek podali czarne oliwki. Julci bardzo przypadly do gustu i zjadla je wszystkie!!
Wlasciciel osobiscie przygotowywal pizze. Nie moglam sie nadziwic jak bardzo przypominal angielskiego aktora Alana Rickman. Niestety nie za bardzo udalo mi sie zrobic mu zdjecia.
Zrobilam natomiast zdjecie pizzom, ktore zamowilismy:
Klasyczna Margherita
Pizza Trevisana (z wedzonym serem scamorza i czerwona salata radicchio)
Pani wlascicielka byla tak uprzejma, ze sama zaoferowala pokazanie mi kuchni restauracji, w ktorej odkrylam jej mame robiaca tortellini. Okazalo sie, ze wszyscy pochodza z regionu Emila- Romania, gdzie tortellini sa glownym, tradycyjnym daniem.
Oto pani Adriana robiaca tortellini:
Na koniec milej pogawedki zrobilam sobie zdjecie z wlascicielka. Z pewnoscia tu jeszcze wrocimy!
Wlasciciele okazali sie bardzo goscinni, na poczestunek podali czarne oliwki. Julci bardzo przypadly do gustu i zjadla je wszystkie!!
Wlasciciel osobiscie przygotowywal pizze. Nie moglam sie nadziwic jak bardzo przypominal angielskiego aktora Alana Rickman. Niestety nie za bardzo udalo mi sie zrobic mu zdjecia.
Zrobilam natomiast zdjecie pizzom, ktore zamowilismy:
Klasyczna Margherita
Pizza Posillipo (z malymi pomidorkami i czarna oliwka)
Pizza Trevisana (z wedzonym serem scamorza i czerwona salata radicchio)
Pani wlascicielka byla tak uprzejma, ze sama zaoferowala pokazanie mi kuchni restauracji, w ktorej odkrylam jej mame robiaca tortellini. Okazalo sie, ze wszyscy pochodza z regionu Emila- Romania, gdzie tortellini sa glownym, tradycyjnym daniem.
Oto pani Adriana robiaca tortellini:
Na koniec milej pogawedki zrobilam sobie zdjecie z wlascicielka. Z pewnoscia tu jeszcze wrocimy!
wtorek, 19 lipca 2011
Topini di patate ciag dalszy
Okazalo sie, ze prawie tego samego dnia moja tesciowa wykonywala gnocchi u siebie w domu.... Tak jak na starsza Wloszke przystalo uzywa ona tradycyjnych metod wyrabiania ciasta. Po ugotowaniu kartofli mieli je recznie w specjalnej maszynce.
Konsystencja ziemniakow jest nieco inna niz tych zmielonych w mikserze.
Tesciowa robi gnocchi tylko z ziemniakow i maki, nie dodaje jaja. Maki uzywa bardzo malo, kluski sa bardzo miekkie. Po ugotowaniu nalezy je zjesc od razu, gdyz pozniej staja sie "papkowate".
Wracajac do przepisu... po dodaniu maki do ziemniakow zagniata ciasto, zwija grube rulony i tnie kluski. Oto krotka relacja filmowa:
Moja tesciowa jak juz gotuje, to w hurtowych ilosciach. I tym razem klusek wystarczyloby dla polku wojska.
Gnocchi (lub jak kto woli topini) wrzuca sie na goraca, osolona wode. Kiedy wyplyna na wierzch sa gotowe do spozycia. Kwestia doslownie 2 minut.
Konsystencja ziemniakow jest nieco inna niz tych zmielonych w mikserze.
Tesciowa robi gnocchi tylko z ziemniakow i maki, nie dodaje jaja. Maki uzywa bardzo malo, kluski sa bardzo miekkie. Po ugotowaniu nalezy je zjesc od razu, gdyz pozniej staja sie "papkowate".
Wracajac do przepisu... po dodaniu maki do ziemniakow zagniata ciasto, zwija grube rulony i tnie kluski. Oto krotka relacja filmowa:
Moja tesciowa jak juz gotuje, to w hurtowych ilosciach. I tym razem klusek wystarczyloby dla polku wojska.
Gnocchi (lub jak kto woli topini) wrzuca sie na goraca, osolona wode. Kiedy wyplyna na wierzch sa gotowe do spozycia. Kwestia doslownie 2 minut.
poniedziałek, 18 lipca 2011
Topini di patate
W Toskanii gnocchi (czy jak to po polsku mowi sie gnioty) nazywane sa rowniez Topini di patate (ziemniaczane myszki). Najlepiej smakuja te domowej roboty. Od czasu do czasu (jak tego czasu jest troche wiecej) wykonuje je dla mojej rodziny. Oto bardzo latwy przepis:
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie.
Topini di patate
Składniki:
- 600 gram ziemniaków
- 200 gram mąki
- 1 jajo
- sól
- 250 ml sosu pomidorowego
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki startego parmezanu
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie.
Ugotowane odstawiamy do ostygnięcia. Wkładamy do robota kuchennego i miksujmy je na jednolitą masę. Dodajemy mąkę, jajo i szczyptę soli. Zagniatamy ciasto, z którego toczymy ruloniki o grubości 2 cm (jesli ciasto lepi sie do rak, możemy dodać trochę mąki). Ruloniki tniemy na paski o długości okolo 2,5 cm.
Moje topini wyszly troche dluzsze niz 2,5 cm, a to ze wzgledu na pospiech ktory ciagle mi towarzyszy
Kluski wrzucamy na gotującą, osoloną wodę. Kiedy tylko wypłyną na wierzch odcedzamy je z wody.
Podajemy polane sosem pomidorowym i posypane parmezanem.
Gotowe topini di patate
Subskrybuj:
Posty (Atom)