niedziela, 19 lutego 2012

sobota, 18 lutego 2012

Karczochowo

Moja tesciowa nie przestaje kupowac karczochow. Po prostu nie moze bez nich zyc.


Rowniez wczoraj wybrala sie na warzywne zakupy. Ponarzekala, pogrymasila, zeby sprzedawca ja dobrze potraktowal.


W koncu wziela 10 ogromnych karczochow. Jeszcze wybierajac juz myslala co z nich przyrzadzic.


Sprzedawca, jak zawsze mily dla Marii, dodal gratis natke pietruszki oraz lodygi wloskiego selera.


Jestem pewna, ze dzisiaj karczochy plywaja juz w oliwie, sa usmazone lub uduszone.

piątek, 17 lutego 2012

Oswietle sie mniej

Dzisiaj we Wloszech obchodzi sie dzien pt."Oswietle sie mniej".


Kilka lat temu taka akcje wymyslili dwaj radiowi dziennikarze  z programu Caterpillar. Na czym to wszystko polega. Po prostu 17 lutego nie uzywa sie oswietlenia. Oszczedza sie energie. Z roku na rok akcja rozszerzala sie po calym kraju. Obecnie bardzo wiele miast wlacza sie do niej, rowniez pojedyncze sklepy. Wieszaja plakat na drzwiach wejsciowych i informuja o tym wszystkich.
"Oswietle sie mniej" dziala rowniez w innych krajach. Opowiadaja o tym w radio Wlosi mieszkajacy za granice. 
I Wy mozecie przylaczyc sie do akcji. Napiszcie o tym w komentarzach.
My sie przylaczylysmy:

 Dzisiaj wieczorem oswietla nas Barbabravo

czwartek, 16 lutego 2012

Szarańczyn

Na targu w Pistoi jest takie jedno stoisko z warzywamii owocami, na ktorym mozna znalezc rozne nowosci. Od dawna mialam na oku tzw.carrube, dziwne czarne straki. W koncu zdecydowalam sie je kupic. Okazalo sie, ze mozna je jesc na surowo, pogryzac sobie w calosci (nalezy tylko uwazac na twarde pestki w srodku). Mozna tez zrobic z nich make, syrop, likier itd....
Carrube to po polsku szarańczyn, to roslina nalezaca do rodziny bobowatych. Carrube, ktore kupilam pochodza z wloskiego regionu Apulia. Podobno zywia sie nimi konie. Carrube stosowany jest rowniez w przemysle spozywczym.


Na poczatek sprobowalam carrube na surowo. Ugryzlam i okazalo sie, ze czarna warstwa jest miekka, a w srodku znajduje sie jasno-brazowa masa. Smak porownalabym do karmelu lub cukierka "Krowki".
Chcialam tez wykonac make, a nastepnie ciastka. Jednak mysle, ze moj zwykly robot kuchenny nie wytrzymalby zmielenia. Obawiam sie tego. W zwiazku z tym przez moja siostre przesylam wszystkie straki do mojej mamy, ktora ma super mikser, tzw. Termomix.


środa, 15 lutego 2012

San Faustino

14 lutego obchodzi sie Walentynki. Natomiast 15 lutego jest San Faustino - festa tzw.singlow. Mimo, ze ktos jest samotny, to nie oznacza ze nie jest zakochany lub chce sie zakochac.


We Wloszech swieto singlow obchodzone jest po raz 12. Przyszla tu moda z Ameryki na tzw. speed dating. W roznych lokalach (puby, restauracje) organizowane sa wieczory dla samotnych (pelnoletnich). Nie ma zadnej konkretnej reguly. Organizowany wieczor jest pretekstem do poznania nowych osob, wspolnego zjedzenia kolacji. Moze to byc spotkanie i milosc od pierwszego wejrzenia! Bo jak napisalam wczesniej, we Wloszech slowo amore jest na pierwszym miejscu.

wtorek, 14 lutego 2012

Walentynkowo

Od paru dni wszedzie czerwono: Walentynkowo. Nawet witryny sklepow z odzieza lub artykulami gospodarstwa domowego, wszystkie w tym kolorze.


Wlosi lubia to swieto. Z drugiej strony, nie ma sie czemu dziwic. Przeciez sa wiecznie zakochani i mowia ciagle o milosci. Amore, amore, amore... Slowo znane na calym swiecie!

poniedziałek, 13 lutego 2012

Inna Toskania

Tak jak w kazdym zakatku swiata, w kazdym kraju i regionie, tak rowniez w Toskanii mieszkaja bezdomni. Na przyklad we Florencji w godzinach przedpoludniowych zbieraja sie na Placu Santissima Annunziata, gdyz wydawane sa darmowe obiady. Wiem, ze w Mediolanie istnieje taka placowka gdzie wydawane sa najpotrzebniejsze artykuly spozywcze. Przychodza nie tylko bezdomni, ale rowniez ludzie w trudnej sytuacji zyciowej (brak pracy, bardzo niska emerytura itd.). W moim miescie, w Pistoi, istnieje stowarzyszenie ,ktore pomaga najbiedniejszym: kupuje zywnosc oraz placi rachunki.

Zimowy okres jest bardzo ciezki dla osob, ktore nie maja domu. Widzialam, ze niektorzy spia w podziemiach stacji kolejowej we Florencji.

W podziemiach we Florencji

Na stacji w Lucce rzuca sie w oczy duza kartka z informacja o otwarciu noclegowni.


Dobrze, ze miasto pomaga osobom w trudnej sytuacji. Te dni w Toskanii sa naprawde bardzo chlodne.