Tak mi sie podobalo na wsi toskanskiej, blisko przyrody i zwierzat, ze chce sie podzielic z Wami moja opowiescia:
Podziwiam Gabrielle, ktora zeby utrzymac cala farme musi wstawac o 4.30 rano. To sie nazywa prawdziwe poswiecenie i oddanie. I milosc do natury.
wtorek, 28 lutego 2012
poniedziałek, 27 lutego 2012
Dzem marchewkowy
Przedstawiam Wam przepis na toskanski dzem marchewkowy. Szczegolnie polecam tym, ktorzy lubia lekko kwaskowate smaki.
1 kilogram marchewki
600 gram cukru
sok z 3 cytryn
2 lyzki cukru waniliowego
sol
Przygotowanie:
Obieramy marchewke, kroimy na kawalki. Gotujemy na malym ogniu (przez 45 minut) w 2 szklankach wody z dodatkiem 1 lyzki cukru waniliowego oraz szczypty soli.
Marchew odcedzamy z wody, miksujemy lub rozdrabniamy na drobne kawaleczki.
Dodajemy cukier i gotujemy na malym ogniu przez nastepne 30-35 minut.
Co jakis czas mieszamy, zeby dzem nie przywarl do garnka.
Gotowy dzem odstawiamy do ostygniecia. Kiedy jest juz letni dodajemy wycisniety swiezy sok z cytryn oraz 1 lyzke cukru waniliowego. Dokladnie mieszamy.
Wkladamy do sloikow i pasteryzujemy.
Marmellata di carote
Skladniki:1 kilogram marchewki
600 gram cukru
sok z 3 cytryn
2 lyzki cukru waniliowego
sol
Przygotowanie:
Obieramy marchewke, kroimy na kawalki. Gotujemy na malym ogniu (przez 45 minut) w 2 szklankach wody z dodatkiem 1 lyzki cukru waniliowego oraz szczypty soli.
Marchew odcedzamy z wody, miksujemy lub rozdrabniamy na drobne kawaleczki.
Dodajemy cukier i gotujemy na malym ogniu przez nastepne 30-35 minut.
Co jakis czas mieszamy, zeby dzem nie przywarl do garnka.
Gotowy dzem odstawiamy do ostygniecia. Kiedy jest juz letni dodajemy wycisniety swiezy sok z cytryn oraz 1 lyzke cukru waniliowego. Dokladnie mieszamy.
Toskanski dzem marchewkowy
Wkladamy do sloikow i pasteryzujemy.
niedziela, 26 lutego 2012
Niedziela i slonce
Dzisiejsza niedziele spedzamy w Pistoi. W kazda czwarta niedziele na Placu Sali odbywa sie targ rekodzielniczy oraz spozywczy: swoje produkty sprzedaja rowniez miejscowi rolnicy.
Dzisiaj jakos malo bylo tych stoisk. Moze nie wszyscy mysleli, ze bedzie tak cieplo i slonecznie?
Plac Bazyliki zamienil sie w czytelnie gazet, zobaczcie sami:
Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom zycze milej niedzieli! I sloneczka!
Dzisiaj jakos malo bylo tych stoisk. Moze nie wszyscy mysleli, ze bedzie tak cieplo i slonecznie?
Plac Sali i skromny targ (a w kadr weszla mi tesciowa)
Plac Bazyliki zamienil sie w czytelnie gazet, zobaczcie sami:
Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom zycze milej niedzieli! I sloneczka!
Plac Ducha Swietego w Pistoi
sobota, 25 lutego 2012
Pasimata
Dawno nie bylo przepisow i nowosci kulinarnych. Zajrzyjmy wiec do jednej z ksiazek kucharskich i zaproponujmy cos ciekawego. Proponuje rodzaj slodkiego chleba z anyzem, ktory pochodzi z Lukki i okolic. Przepis musialam przelozyc na polski w taki sposob, by przepis mozna bylo w ogole wykonac. W ksiazce brak dokladnych wyjasnien lub niektorych ilosci skladnikow.
400 gram maki
2 jaja
150 gram cukru
2 lyzki ziaren anyzu
100 gram masla
30 gram swiezych drozdzy
szczypta soli
Przygotowanie:
Rozpuscic drozdze w bardzo malej ilosci cieplej wody. Miskowac jaja z cukrem.
Dodac make, roztopione maslo, drozdze oraz sol. Ciasto wlozyc do formy wysmarowanej maslem i posypanej maka. Zostawic min.2 godziny do wyrosniecia (przykryte sciereczka).
Posypac ziarnami anyzu.
Piec okolo godziny w temperaturze 180 stopni.
Pasimata moze miec ksztalt prostokatny z wydluzonymi bokami lub moze byc okragla.
Obserwacje: gdybym miala zrobic to ciasto po swojemu, to do samego ciasta dodalabym ziarna anyzu, a potem odlozyla do wyrosniecia.
Pasimata
Skladniki:400 gram maki
2 jaja
150 gram cukru
2 lyzki ziaren anyzu
100 gram masla
30 gram swiezych drozdzy
szczypta soli
Przygotowanie:
Rozpuscic drozdze w bardzo malej ilosci cieplej wody. Miskowac jaja z cukrem.
Dodac make, roztopione maslo, drozdze oraz sol. Ciasto wlozyc do formy wysmarowanej maslem i posypanej maka. Zostawic min.2 godziny do wyrosniecia (przykryte sciereczka).
Posypac ziarnami anyzu.
Piec okolo godziny w temperaturze 180 stopni.
Pasimata moze miec ksztalt prostokatny z wydluzonymi bokami lub moze byc okragla.
Obserwacje: gdybym miala zrobic to ciasto po swojemu, to do samego ciasta dodalabym ziarna anyzu, a potem odlozyla do wyrosniecia.
piątek, 24 lutego 2012
62 miejsce
Wlasnie odkrylam, ze w ksiegarni Matras Slodkie pieczone kasztany sa na 62 miejscu na liscie bestsellerow. Jak to pieknie brzmi!
Dla mnie juz 62 miejsce brzmi jak bajka!
Odkrylam tez, ze w Platonie ksiazka Smaki Toskanii jest bestellerem:
Odkrylam tez, ze w Platonie ksiazka Smaki Toskanii jest bestellerem:
I znow milo zrobilo sie na duszy!
Przepraszam, ze tak publicznie dodaje sobie skrzydel, ale chce napisac, ze zeby doczekac sie tych milych chwil potrzeba bylo bardzo duzo pracy, a przede wszystkim wiele zarwanych nocy (ktore juz na dobre weszly do mojej codziennosci).
Przepraszam, ze tak publicznie dodaje sobie skrzydel, ale chce napisac, ze zeby doczekac sie tych milych chwil potrzeba bylo bardzo duzo pracy, a przede wszystkim wiele zarwanych nocy (ktore juz na dobre weszly do mojej codziennosci).
Zabawa
Kilka dni temu pojechalismy do centrum zabaw. Znam takie miejsca z Polski. Na przyklad te w Skoroszach w Warszawie ma tysiac metrow kwadratowych. Az by sie chcialo byc na nowo dzieckiem, by moc sie tam bawic.
W Casalguidi przy Pistoi tez otworzyli Centrum Zabaw. Tez duze.
Wstep na caly dzien to 8 euro (w weekendy), 6 euro w pozostale dni. Ceny urodzin to:
15 dzieci - 225 euro
20 dzieci - 265 euro
30 dzieci - 325 euro
Zdziwily mnie godziny otwarcia: od 16-23. Moja Julcia o 23 to juz dawno spi. Do Skoroszy jezdzilo sie od 9 lub 10 rano, a zamykano o godzinie 21 (w niedziele chyba o 20).
W Casalguidi ogromna hala miesci tylko 3 dmuchane zamki, maly "malpi gaj", boisko do pilki noznej oraz malutki placyk zabaw dla dzieci od 0-3 lat.
Ogromny szary zamek okazal sie toaletami. W jednym roku stalo mnostwo gier na zetony (czyli na pieniadze). A reszta to dlugie stoly przygotowane na urodziny. Sadzac po kartonowych napisach z imionami, tych urodzin musi odbywac sie bardzo duzo.
Do srodka dzieci wchodza w skarpetkach, natomiast dorosli w butach!
Tylko pod samymi zabawami nalezy zalozyc specjalne ochraniacze na buty. Rezultat taki, ze miekko wylozona podloga jest pelna wgniecien od wysokich obcasow mam.
Moze w przyszlosci centrum zabaw w Casalguidi rozwinie sie bardziej i zostana zakupione nowe zabawy. Teraz jest biednie. Z tesknota wspominamy polskie place zabaw.
W Casalguidi przy Pistoi tez otworzyli Centrum Zabaw. Tez duze.
Wstep na caly dzien to 8 euro (w weekendy), 6 euro w pozostale dni. Ceny urodzin to:
15 dzieci - 225 euro
20 dzieci - 265 euro
30 dzieci - 325 euro
Zdziwily mnie godziny otwarcia: od 16-23. Moja Julcia o 23 to juz dawno spi. Do Skoroszy jezdzilo sie od 9 lub 10 rano, a zamykano o godzinie 21 (w niedziele chyba o 20).
W Casalguidi ogromna hala miesci tylko 3 dmuchane zamki, maly "malpi gaj", boisko do pilki noznej oraz malutki placyk zabaw dla dzieci od 0-3 lat.
Ogromny szary zamek okazal sie toaletami. W jednym roku stalo mnostwo gier na zetony (czyli na pieniadze). A reszta to dlugie stoly przygotowane na urodziny. Sadzac po kartonowych napisach z imionami, tych urodzin musi odbywac sie bardzo duzo.
Do srodka dzieci wchodza w skarpetkach, natomiast dorosli w butach!
Tylko pod samymi zabawami nalezy zalozyc specjalne ochraniacze na buty. Rezultat taki, ze miekko wylozona podloga jest pelna wgniecien od wysokich obcasow mam.
Moze w przyszlosci centrum zabaw w Casalguidi rozwinie sie bardziej i zostana zakupione nowe zabawy. Teraz jest biednie. Z tesknota wspominamy polskie place zabaw.
czwartek, 23 lutego 2012
Jest cieplo, a nawet goraco!
Wlasnie wyszlysmy z Julcia na taras. Slonce wrecz przypiekalo mi ramie. Poszlam po przenosny termometr i postawilam w sloncu. Zobaczcie sami:
O ile sie nie myle, dzis 23 luty?
O ile sie nie myle, dzis 23 luty?
Subskrybuj:
Posty (Atom)