wtorek, 17 kwietnia 2012

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Arkadia

Chcialam podzielic sie z Wami informacja, ze spotkanie w Centrum Handlowym w Arkadii, w ksiegarni Matras zostalo przelozone z 20 na 23 kwietnia 2012.


Spotkanie rozpocznie sie o godzinie 17.00.

A dzisiaj, w poniedzialek 16 kwietnia bedziecie mogli posluchac o Toskanii w Bibliotece na Starym Rynku w Bydgoszczy. Rozpoczynamy o godzinie 18.00.
Serdecznie zapraszam!

Z kolei wczoraj na spotkaniu autorskim w Podkowie Lesnej oprocz ciast, buleczek rozmarynowych, zajadalismy sie rowniez buleczkami z dzemem marchewkowym i cebulowym (relacja wkrotce). I tak jakos chlebowo sie zrobilo, ze postanowilam zacytowac pewien wierszyk:


Filastrocca del pane
Giro giro tondo
Il pane dentro il forno
E' cotto e profumato
Il fornaio l'ha impastato.
Ha preso acqua e farina,
Di lievito una puntina
Ha fatto filoni di panini
Che piacciono a tutti i bambini.
Ha fatto pagnotte e rosette2
Che mangiano nonne e bombette.
Ha fatto pan dolce e salato
Che mangiano il nonno e il soldato.

Ha fatto pan bianco e pan nero ...
Ma ogni pane mangia
Chi ha fame davvero!


 
Rymowanka o chlebie
Kołko graniaste
Chleb w piecu
Upieczony i pachnący
Piekarz go wypiekł.
Wziął wodę i mąkę,
trochę drożdży
zrobił podłużne bułeczki,
które lubią wszystkie dzieci.
Zrobił bochenki chleba i bułeczki,
które jedzą babcie i dziewczynki
Zrobił słodki i solony chleb,
który jedzą dziadek
i żołnierz.
Zrobił biały i ciemny chleb
Każdy rodzaj chleba je ten
kto jest naprawdę głodny!

niedziela, 15 kwietnia 2012

Szalone pieczenie

Na dzisiejsze spotkanie autorskie upieklam 6 form ciasta, przygotowalam 6 sloikow jednolitrowych dzemu marchewkowego oraz cebulowego, a Magda upiekla pewnie z 200 buleczek rozmarynowo-rodzynkowych. Czy starcza?


Ja tak szczerze licze, ze bedzie za malo. W zeszlym roku przyszlo niesamowicie duzo osob, okolo 200. To bylo cos fantastycznego i wzruszajacego!
Na dzisiejszym spotkaniu bedziemy probowac: ciasta cytrynowego, tarty jezynowej, ciasta ryzowego, dzemow oraz buleczek.
Wszytkich serdecznie zapraszam: rozpoczynamy o godzinie 12, ul.Modrzewiowa, Podkowa Lesna. Trzymamy kciuki za pogode! My bedziemy!

sobota, 14 kwietnia 2012

Cookletowa niespodzianka

W tych dniach spotkala mnie bardzo mila niespodzianka. Z pewnoscia pamietacie moje uczestnictwo w konkursie na Cookletera Roku 2011. Zajelam drugie miejsce.
Od Cookleta przyszla paczka z nagrodami oraz dyplomem!



















Nagrody wspaniale i niezbedne: bardzo ciekawa ksiazka kulinarna wspierajaca Akcje Pajacyk oraz zestaw nozy, ktore prawdziwa kuchareczka musi miec zawsze pod reka.
Dyplom stanie na honorowym miejscu w moim domu.
Dziekuje Cookletowi oraz wszystkim, ktorzy zaglosowali na mnie.

piątek, 13 kwietnia 2012

Telewizyjnie

Nie uwierzycie, ale jakos umknelo mi i nie zdazylam zawiadomic Was na blogach o wystepie w telewizji. Skoncentrowalam sie na facebooku, sama nie wiem dlaczego ominelam blogi. Ostanie dni sa pelne wrazen i emocji.
Do relacji telewizyjnej zapraszam na bloga:


Wystep w telewizji byl duzym przezyciem. Jak by nie ukrywac: pierwszy wywiad na wizji, w dodatku na zywo. Wchodzilam tam ze swiadomoscia, ze oglada mnie wiele osob, ktore mnie zna. I tak naprawde to pol Polski je sniadanie i oglada Kawe czy Herbate.
W dodatku ostanie dni dedykowane byly po czesci wyborowi ubrania. W rodzinie toczyly sie polemiki, co nalezy wlozyc a co nie (kropki,paski nie, jednolite kolory tak...), odpowiednie buty itd... W sumie, w ciagu dwoch dni spedzilam okolo 6 godzin w przymierzalniach sklepowych, co uwazam za stracony czas i energie. W rozowym nie jest mi dobrze. Czerwone spodnie nie dla mnie. Natomiast pozazdroscilam butow jednej pani z przymierzalni obok, ale nie pojechalam by sobie ich kupic. Czego obecnie zaluje.
Pozostala czesc dnia spedzilam na odbieraniu telefonow. Serdecznie dziekuje, ze ogladaliscie i trzymaliscie za mnie kciuki!
Dziekuje rowniez tym, ktorzy po raz pierwszy weszli na moje blogi. Moja Toskania i Smaki Toskanii zostaly w sumie klikniete 2600 razy!  

czwartek, 12 kwietnia 2012

Spotkania autorskie

Ponizej przedstawiam daty spotkan ze Slodkimi pieczonymi kasztanami:

12 kwietnia 2012, godzina 18.30, Centrum Kultury w Grodzisku Mazowieckim, ul. Spółdzielcza 9, Grodzisk Mazowiecki

14 kwietnia 2012, godzina 16.00 Klubokawiarnia Mala Kawka, ul. Przeskok 9, Milanowek

Mala Kawka

Podczas spotkania bedzie mozna sprobowac  buleczek z rozmarynem i rodzynkami (toskanska specjalnosc).


15 kwietnia 2012, godzina 12 - Miedzywinami, ul. Modrzewiowa 33, Podkowa Lesna
Zapraszamy na degustacje potraw toskanskich oraz spotkanie z autorka ksiazki i autorka zdjec.

( http://www.miedzywinami.pl/ )



16 kwietnia 2012, godzina 18.00 spotanie odbędzie się w Bibliotece Głównej WiMBP w Bydgoszczy (Stary Rynek 22, Sala Wystawowa, 2 piętro). Spotkanie organizowane jest w ramach programu DYSKUSYJNE KLUBY KSIĄŻKI realizowanego przez WiMBP we współpracy z Instytutem Książki



20 kwietnia 2012, ksiegarnia Matras, Centrum Handlowe Arkadia, Warszawa

środa, 11 kwietnia 2012

Ragù z seitan

Nie jest to absolutnie potrawa toskanska, tylko weganska. Dlaczego u mnie na blogu?
Kilka dni temu na facebooku moja znajoma Lia opublikowala filmik. W dzien 91 urodzin zostala nagrana jej babcia Ananda, ktora przygotowuje wlasnie ragù z seitan.
Poproszono mnie, bym przetlumaczyla przepis. Tak wiec to czynie. Najpierw link do filmiku:


Nastepnie przepis:
Skladniki:
1 lodyga selera naciowego
1 marchewka
1 peczek szczypiorku
300 gram seitan
5-6 listkow szalwii
1 czuszka peperoncino
garsc kaparow (najlepiej tych w grubej soli, ktore musimy umyc w wodzie, jesli nie mamy takich, to mozemy uzyc kaparow w occie, dodamy wiecej soli do ragù)
750 gram przecieru pomidorowego
4 lyzki oliwy z oliwek
sol

Przygotowanie:
Obieramy marchewke. Czyscimy i myjemy lodyge selera naciowego. Warzywa oraz szczypiorek tniemy na kawalki i miksujemy w robocie.
Do garnka wlewamy oliwe z oliwek oraz wrzucamy zmiskowane warzywa.
Kroimy na kawalki seitan i miksujemy w robocie. Dodajemy do warzyw.
Wrzucamy rowniez kapary, szczypte soli, pokrojona czuszke peproncino oraz cale listki szalwii (mozna je oczywiscie pokroic na kawalki, ale jesli ktos jej nie lubi, to w koncowej fazie gotowania moze ja odrzucic).
Podgotowujemy przez 10-15 minut, nastepnie wlewamy przecier pomidorowy.
Dusimy na wolnym ogniu, pod przykryciem do momentu az sos zgestnieje.

Smacznego od babci Anandy!