poniedziałek, 9 lipca 2012

Wloskie lody truskawkowe

We Wloszech juz dawno po truskawkach. W Polsce chyba ostatnie dni. A skoro jeszcze mozna je kupic i za oknem goraco, to proponuje lody! Oto wloski przepis:

Gelato alla fragola
Skladniki:

250 gram swiezych truskawek
120 gram cukru trzcinowego
250 ml mleka
1 cytryna

Przygotowanie: 
Obrac i umyc truskawki.

Cukier trzcinowy i obrane truskawki

Zmiksowac cukier trzcinowy na cukier puder.


Zmiksowac truskawki z cukrem pudrem, sokiem i starta skroka z cytryny.


Dodac mleko i zmiksowac.


Przelac lody do garnuszka (uprzednio zamrozonego) i pozostawic w zamrazalce przez okolo 50 minut. Co jakis czas mieszac by nie wytworzyly sie brylki lodu.
Podawac z owocami lub na przyklad polewa czekoladowa...


Podoba mi sie ten przepis, gdyz jest light: pozbawiony smietany i jaj. Do tego zamiast cukru bialego - trzcinowy. Te lody przypominaja bardziej sorbet. Lekka nutka cytrynowa dodaje im ciekawego smaku.

niedziela, 8 lipca 2012

Milo spedzony czas

Wlasnie dla takich chwil warto prowadzic bloga, pisac o tym co sie lubi i znajdowac odzew w tzw. rzeczywistosci.
Wczoraj wieczorem wrocilam z Krakowa. Bylo rownie goraco jak w Pistoi. Troche ochlody przyniosly nam lody u Sycylijczyka, na ktore zaprowadzila nas Iwona - stala czytelniczka bloga Moja Toskania.



Serdecznie dziekuje jej, ze zechciala sie z nami spotkac i oprowadzic po miescie.
Lody wysmienite i juz mi ich brakuje. Kazdy smak rewelacyjny. Polecam wszystkim, ktorzy wybieraja sie do Krakowa.
Mam nadzieje, ze juz wkrotce znow tam wrocimy. Moze w mniej upalne dni, bo przy takich temperaturach trudno sie zwiedza.

Krytyka

Krytyka rowniez nalezy sie zajac. A takie ostre slowa w moim kierunku jeszcze nie padly. W zwiazku z tym, ze wypowiedz jest publiczna, moge ja opublikowac rowniez na moim blogu.
Zanim to zrobie, wytlumacze jej "pochodzenie": na pewnym forum zajmujacym sie wymiana informacji na tematy wlosko-polskie, polsko-wloskie umiescilam zaproszenie na moje blogi. Oto odpowiedz jednej z osob, ktore wziely udzial w dyskusji:
"A co? Za mało kaski z reklam leci i trzeba zwiększyć frekwencje na blogu?

Najlepsze blogi w historii polskiej blogosfery nigdy nie musiały się tak natrętnie reklamować,
przykłady: Ewa Kułak z Kolumbii, Novelka czy Anna Sawińska z Korei.

Im większy badziew/ bardziej komercjalny blog tym więcej namolnego ogłaszania się wszędzie gdzie się da.

Przyłóż się może trochę bardziej do treści bloga, to będzie więcej wejść i więcej kaski Ci spłynie z reklam.

Może jak jesteś tak zdesperowna to weź przykład z Ally von Boskiej, jej blog ostatnio miał ponad 100 tysięcy wejść dziennie - rzucaj jakieś kontrowersyjne wypowiedzi na wszystkich możliwych forach i pod spodem link do bloga.

Jeśli zależy Ci na jakości (do której Ci jeszcze baaardzo daleko) ucz się tu:

http://www.kolumbijsko.com/

http://wkorei.blogspot.com/

http://e-novela-kolumbijska.blog.onet.pl/


A jak szukasz rozgłosu i setek tysięcy kliknięć to bierz przykład z niej:

aluh.pl

Poza tym, Twój blog miał szansę zrobić furorę jakieś 20 lat temu... w 1992.

Dzisiej, gdy co roku tysiące polskich studentów wyjeżdżają na stypendia i praktyki do Japonii, Malezji, Indonezji, Nepalu, Kolumbii, Urugwaju, Gruzji, Brazylii i w 1000 innych miejsc, Toskania do której można sie dostać za 50 złotych samolotem Ryanaira raczej już na nikim nie robi wrażenia...

Ja też kocham Toskanię, mieszkałam prawie rok we Florencji to mój drógi dom... ale nie zaszkodzi trochę obiektywizmu.

Co jest ciekawsze? Blog o Toskani, dostępnej właściwie dla każdego czy może blog o życiu codziennym na Filipinach?"

Brak mi slow. Pierwszy komentarz, ktory cisnie sie na usta: szkoda, ze tyle bledow ortograficznych w tym tekscie.
A tak na serio: ktokolwiek ma mi cos do zarzucenia, do przekazania, proszony jest o pisanie na adres:
aleksandra.seghi@email.it

sobota, 7 lipca 2012

Mietowa granita

Upaly wszedzie! Ratujmy sie jak mozemy! Proponuje granite domowej roboty:

Granita alla menta

Skladniki:
150 ml wody
70 gram cukru (ja dodalam trzcinowy)
10 gram swiezych lisci miety


Przygotowanie:
Zagotowac wode z cukrem.


Zdjac z gazu i dodac liscie miety.


Pozostawic do zaparzenia przez 30 minut. Odcedzic liscie miety.


Kiedy napoj bedzie zimny wlozyc go do zamrazalki.


Zamrozona granite  wyjac z zamrazalki i zmielic w miserze (by pokruszyc lod).


Chlodzi nasze cialo, pomaga w przetrwaniu upalow. Polecam!

piątek, 6 lipca 2012

Nowy bar

Ile barow jest w Pistoi trudno chyba zliczyc! Co chwile otwiera sie jakis nowy, czasem obok juz istniejacego.
I oto prosze, mamy nowy bar. Nazywa sie "Staralfur", co podobno (chyba po holendersku) oznacza "lesny duszek".


Bar znajduje sie w samym centrum Pistoi, blisko Placu Sali. Obsluguja go sami wlasciciele. Sa bardzo mili.
Na sam widok witryny ze slodkosciami pojawia sie apetyt. Slodkie rogaliki sa przepyszne, bardzo duzy wybor.


Rowniez cappuccino smaczne, aczkolwiek bardzo gorace. Musialo minac kilka minut, by mozna bylo je wypic.


Ceny takie same jak w innych barach. Jedynym zaskoczeniem byla pizza, niewielkich rozmiarow: 2 euro (w barach, ktore znam kosztuje max 1,30 euro).


Bar zrobiony jest bardzo wysokim pomieszczeniu o polkolistym, ceglastym suficie. Dodaje on uroku i atmosfery.


czwartek, 5 lipca 2012

Kwiat karczocha

W zeszlym tygodniu odwiedzilam Silvie, ktora uprawia ogrod synergetyczny. Pochwalila sie kwiatami karczocha, ktore wyrastaja kiedy karczochy sa dojrzale.


Kwiaty sa fioletowe i sporej wielkosci. Nie znam sie na szczegolach, ale dzieki nim Silvia bedzie miala nasionka, z ktorych urosna nastepne karczochy.


Zaluje, ze nie zdazylam odwiedzic ogrodu drugiej znajomej, u ktorej na murach rosna kapary. Niedawno kwitly. Nie znalazlam czasu, by je sfotografowac. Koniecznie w przyszlym roku! Natmiast mam nadzieje, ze zdaze by pojsc i je zebrac, mam w planach zrobienie kaparow w occie.

środa, 4 lipca 2012

Slubne marzenia

Moja znajoma Linda, przed ktora jeszcze w przyszlosci slubne ceremonie, czesto opowiada mi o witrynach sklepow dla slubnych par.
Postanowilam przyjrzec sie im z bliska i zobaczyc jakie obecnie panuja tredny:


Do sukni oczywiscie buty:



















Z pewnoscia zapytacie: a jakie ceny?
W witrynie jednego ze sklepow wystawiono zeszyt z dosc niechlujnymi notkami (mysle, ze bylo to tylko prowizoryczne, bo Wlosi przywiazuja uwage do kazdego elementu dekoracji czy to witryny czy czegos innego):

Ceny od 1420 do 2250 euro za granatowa suknie slubna

Drogie panie, co wy na to?