Od wczoraj Julcia jest szczesliwa posiadaczka zestawu obiadowego.
W poniedzialek startuje stolowka.
Talerze i kubek sa plastikowe. Sztucce metalowe.
Codziennie, po obiedzie rodzice musza zabrac zestawik do domu, dokladnie umyc (w srodku opakowania jest instrukcja "obslugi") i odniesc na nastepny dzien.
Dodatkowe zajecie dla mnie. Wloska szkolo, zaczynam cie kochac coraz bardziej!
Ps.Przynajmniej wybrali zolty, sloneczny kolor! Usmiechnijmy sie wiec do zestawiku.
piątek, 28 września 2012
czwartek, 27 września 2012
Swieto schiacciaty z winogronami
W niedzielne poludnie bawilismy sie na swiecie schiacciaty z winogronami - pysznego toskanskiego deseru. Czas winogron = czas na pieczenie tego wyjatkowego ciasta.
Cecina w gminie Larciano jest tak malym miasteczkiem, ze mialam obawy co do organizacji tego wydarzenia. Kiedy dojechalismy na miejsce okazalo sie, ze zamknieto dwustronny dojazd oraz uruchomiono specjalny autobusik przywozacy zainteresowanych. Nas poprowadzono bardzo waska drozka (posrod gajow oliwnych), nastepnie cofnelismy sie i dotarlismy prawie do Ceciny.
Zaparkowalismy tak jak inni: wzdlug drogi, w miejscach, gdzie bylo nieco szerzej. Niektorzy parkowali w gajach oliwnych.
Swieto od razu nam sie spodobalo. Na niewielkim placyku grala orkiestra, byly gry i zabawy oraz oczywiscie konsumpcja schiacciaty i innych pysznosci: ciaccino (ciasto na pizze smazone na glebokim oleju) oraz gorace paczki.
Schiacciata z winogronami
Kawe i winogrona rozdawano gratis.
Bardzo podobala mi sie loteria korkowa. Z tym, ze oprocz sloika kaparow czy butelki wina, do wygrania byly zywe kurczaczki lub rybka do akwarium. Cale szczescie, ze Julcia nie chciala zagrac. A gdyby wygrala kurczaczka... to chyba tylko dla Cristiny w prezencie!
Poszlysmy zagrac w loterie przeznaczona na cele dobroczynne. Za 1 euro Julcia wygrala przeogromny zestaw do sprzatania: szczotki, szczoteczki, gabki, wiadro oraz tasmy klejace w roznych rozmiarach.
Zreszta polowa miasta wygrala podobne zestawy. Co bylo widoczne podczas tego swieta.
Na placu ustawiono dlugie stoly i lawy do siedzenia.
Niektorzy wygladali z okiem. W koncu to najlepsze miejsca widokowe!
Zapraszam do obejrzenia filmikow, nakreconych podczas tego swieta.
Oto linki:
Film nr.1
Film nr.2
Film nr.3
Film nr.4
Film nr.5
Film nr.6
Film nr.7
Film nr.8
Film nr.9
Pozostale zdjecia z tego swieta mozecie obejrzec na profilu Moja Toskania na facebooku.
Cecina w gminie Larciano jest tak malym miasteczkiem, ze mialam obawy co do organizacji tego wydarzenia. Kiedy dojechalismy na miejsce okazalo sie, ze zamknieto dwustronny dojazd oraz uruchomiono specjalny autobusik przywozacy zainteresowanych. Nas poprowadzono bardzo waska drozka (posrod gajow oliwnych), nastepnie cofnelismy sie i dotarlismy prawie do Ceciny.
Zaparkowalismy tak jak inni: wzdlug drogi, w miejscach, gdzie bylo nieco szerzej. Niektorzy parkowali w gajach oliwnych.
Swieto od razu nam sie spodobalo. Na niewielkim placyku grala orkiestra, byly gry i zabawy oraz oczywiscie konsumpcja schiacciaty i innych pysznosci: ciaccino (ciasto na pizze smazone na glebokim oleju) oraz gorace paczki.
Schiacciata z winogronami
Kawe i winogrona rozdawano gratis.
Bardzo podobala mi sie loteria korkowa. Z tym, ze oprocz sloika kaparow czy butelki wina, do wygrania byly zywe kurczaczki lub rybka do akwarium. Cale szczescie, ze Julcia nie chciala zagrac. A gdyby wygrala kurczaczka... to chyba tylko dla Cristiny w prezencie!
Poszlysmy zagrac w loterie przeznaczona na cele dobroczynne. Za 1 euro Julcia wygrala przeogromny zestaw do sprzatania: szczotki, szczoteczki, gabki, wiadro oraz tasmy klejace w roznych rozmiarach.
Nasza wygrana - zestaw do sprzatania
Zreszta polowa miasta wygrala podobne zestawy. Co bylo widoczne podczas tego swieta.
Na placu ustawiono dlugie stoly i lawy do siedzenia.
Niektorzy wygladali z okiem. W koncu to najlepsze miejsca widokowe!
Zapraszam do obejrzenia filmikow, nakreconych podczas tego swieta.
Oto linki:
Film nr.1
Film nr.2
Film nr.3
Film nr.4
Film nr.5
Film nr.6
Film nr.7
Film nr.8
Film nr.9
Pozostale zdjecia z tego swieta mozecie obejrzec na profilu Moja Toskania na facebooku.
środa, 26 września 2012
Wloski dzem figowy
Wciaz w temacie figowym...
Podaje fajny przepis na wloski dzem figowy. Plusem jest to, ze nie dodajemy cukru!
Marmellata di fichi (senza zucchero aggiunto) - przepis Alessandra
Skladniki:
1 kg fig
1 jablko
1 cytryna
okolo pol szklanki przegotowanej wody
Przygotowanie:
Myjemy figi, kroimy na cwiartki. Wrzucamy do garnka. Dodajemy jablko pokrojone na kawalki (ze skorka!) oraz starta skorke z cytryny. Dolewamy pol szklanki wody.
Gotujemy na malym ogniu dopoty, dopoki dzem zgestenieje.
Wkladamy do sloiczkow i pasteryzujemy.
Ps. Mysle, ze ugotowany dzem moznaby zmiksowac, wtedy mialby jednolita konsystencje.A moze zmiksowac przed gotowaniem, chyba lepiej!
Podaje fajny przepis na wloski dzem figowy. Plusem jest to, ze nie dodajemy cukru!
Marmellata di fichi (senza zucchero aggiunto) - przepis Alessandra
Skladniki:
1 kg fig
1 jablko
1 cytryna
okolo pol szklanki przegotowanej wody
Przygotowanie:
Myjemy figi, kroimy na cwiartki. Wrzucamy do garnka. Dodajemy jablko pokrojone na kawalki (ze skorka!) oraz starta skorke z cytryny. Dolewamy pol szklanki wody.
Gotujemy na malym ogniu dopoty, dopoki dzem zgestenieje.
Wkladamy do sloiczkow i pasteryzujemy.
Ps. Mysle, ze ugotowany dzem moznaby zmiksowac, wtedy mialby jednolita konsystencje.A moze zmiksowac przed gotowaniem, chyba lepiej!
wtorek, 25 września 2012
Zbieranie fig
Cristina zaprosila nas na zbieranie fig. Ma kilka drzew tego owocu. Sa przeogromne i pelne fig.
Z checia przyjelismy zaproszenie. W zeszlym roku robilismy dzemy figowe. Byly wspaniale!
Zbierania nie bylo konca. Co chwile trzeba bylo przynosic nowe pojemniki, bo wciaz ich brakowalo.
Cristina miala drabine tak dlugo, ze mozna bylo wejsc na sam wierzcholek drzewa.
Julcia zajadala sie, a psy patrzyly czy jakis kasek trafi sie rowniez dla nich.
W niedziele zrobilam schiacciate z figami, ktora cieszyla sie popularnoscia u sasiadow i w okolicach (wyszla duuuza, wiec zostala podzielona na kilka czesci). Przepis jutro, a teraz kilka zdjec fig, ktore zbieralismy:
Wiecej zdjec na stronie Eko Toskanii oraz na profilu Eko Toskanii na facebooku.
Z checia przyjelismy zaproszenie. W zeszlym roku robilismy dzemy figowe. Byly wspaniale!
Zbierania nie bylo konca. Co chwile trzeba bylo przynosic nowe pojemniki, bo wciaz ich brakowalo.
Cristina miala drabine tak dlugo, ze mozna bylo wejsc na sam wierzcholek drzewa.
Julcia zajadala sie, a psy patrzyly czy jakis kasek trafi sie rowniez dla nich.
W niedziele zrobilam schiacciate z figami, ktora cieszyla sie popularnoscia u sasiadow i w okolicach (wyszla duuuza, wiec zostala podzielona na kilka czesci). Przepis jutro, a teraz kilka zdjec fig, ktore zbieralismy:
Wiecej zdjec na stronie Eko Toskanii oraz na profilu Eko Toskanii na facebooku.
poniedziałek, 24 września 2012
Dzem winogronowy
Sasiedzi Cristiny, ktorzy obdarowali nas winogronami opowiedzieli mi, ze ich znajoma z tych wlasnie winogron zrobila dzemy. Zachecila mnie tym bardzo i postanowilam zrobic to samo. Oto przepis na wloski dzem winogronowy.
Skladniki na 2 sloiczki po 150 gram:
500 gram winogron
200 gram cukru (ja uzylam trzcinowego)
pol cytryny
Przygotowanie:
Kulki winogron wrzucamy do garnka, dodajemy cukier i sok z wycisnietej polowki cytryny.
Gotujemy na bardzo wolnym ogniu. Zgniatamy kulki winogron widelcem, tak by wylecial z nich miazsz. W oryginalnym przepisie bylo napisane, by wylawiac skorki plywajace po wierzchu.
Ja tego nie zrobilam, gdyz uwazam, ze dzem ze skorkami jest tak samo dobry, jak bez.
Dzem gotujemy do momentu, kiedy bedzie gestawy. Wlewamy go do sloikow i pasteryzujemy.
Marmellata d'uva
Skladniki na 2 sloiczki po 150 gram:
500 gram winogron
200 gram cukru (ja uzylam trzcinowego)
pol cytryny
Przygotowanie:
Kulki winogron wrzucamy do garnka, dodajemy cukier i sok z wycisnietej polowki cytryny.
Gotujemy na bardzo wolnym ogniu. Zgniatamy kulki winogron widelcem, tak by wylecial z nich miazsz. W oryginalnym przepisie bylo napisane, by wylawiac skorki plywajace po wierzchu.
Ja tego nie zrobilam, gdyz uwazam, ze dzem ze skorkami jest tak samo dobry, jak bez.
Dzem gotujemy do momentu, kiedy bedzie gestawy. Wlewamy go do sloikow i pasteryzujemy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)