poniedziałek, 12 listopada 2012

POLITYKA PLIKÓW COOKIES

Polityka odnosi się do plików cookies w obrębie bloga http://aleksandraseghi.blogspot.com
Co to są pliki cookies?
Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.
Pliki cookies nie zawierają danych osobowych.
Do czego używamy plików cookies?
Pliki cookies wykorzystywane są w celu:
a) dostosowania zawartości stron internetowych  do preferencji Czytelnika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Czytelnika  i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb;
b) tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Czytelnicy korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;
c) utrzymanie sesji Czytelnika
Jakie pliki cookies są używane?
Wyróżniamy dwa rodzaje plików cookies:
 – sesyjne - pliki tymczasowe, które pozostają na urządzeniu Czytelnika, aż do wylogowania ze strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). 
- stałe - pozostają na urządzeniu czytelnika przez czas określony w parametrach plików cookies albo do momentu ich ręcznego usunięcia przez Czytelnika.
Czy można usunąć pliki cookies?
Tak. Przeglądarki internetowe zwykle są ustawione na automatyczne przyjmowanie plików cookies, ale można zmienić ustawienia przeglądarki tak by ciasteczka były zablokowane. Zablokowanie lub ograniczenie stosowania plików cookies może wpłynąć na niektóre funkcjonalności bloga.

Drugie urodziny bloga

Mijaja wlasnie 2 lata odkad postanowilam pisac na moim pierwszym blogu, czyli tutaj. Pamietam strach przed publikacja pierwszego posta. Nastepnie tak mnie wciagnelo, ze wsiaklam po sam "czubek glowy". Od tamtej pory moje zycie nabralo jeszcze wiekszego tempa i tak sie zagalopowalam, ze obecnie jestem szczesliwa posiadaczka az 6 blogow!
Zdalam sobie sprawe, ze mimo roznych tematyk (ale jednego wspolnego mianownika!) informacje powinny znajdowac sie w jednym miejscu. Tak oto niebawem powstanie jedna strona internetowa, ktora wchlonie moje cztery blogi! Istna rewolucja! Powiem Wam szczerze, ze informatycznie nie wiode prymu i stad fakt przeniesienia 4 blogow na 1 miejsce lekko mnie przeraza. Jak to wszystko ladnie zrobic - to jest pytanie, ktore spedza mi sen z powiek.  Przyzwyczailam sie do blogspota i nie wyobrazam sobie bez niego zycia. Obsluguje go z "zamknietymi oczami". Pstryk,pstryk i juz gotowe! A tu takie zmiany mnie czekaja!
Kochani, mam nadzieje, ze popieracie moje plany. Ze przeniesiecie sie z 4 blogow na 1 wielki mega toskanski blog. Co Wy na to? Dobry pomysl?
O wszelkich zmianach bede informowac na biezaco.


Tymczasem drogi blogu Moja Toskania: najlepsze zyczenia w Twoim urodzinowym dniu! Julcia narysowala tobie tort!

niedziela, 11 listopada 2012

Viva l'Italia

Agnieszka z bloga Wloskicafe zaprosila mnie do napisania recenzji ostatnio obejrzanego przeze mnie filmu pt.Viva l'Italia. Tak oto stalam sie amatorka-krytykiem filmowym :)


Zapraszam do lektury:

sobota, 10 listopada 2012

W oczekiwaniu na... robactwo

Mysle, ze rodzic puszczajacy swoje dziecko do wloskiej szkoly/przedszkola musi byc przygotowany na wszystko.
Kilka dni temu nauczycielka wreczyla mi kolejne kartki z informacjami.
Jedna dotyczyla sytuacji w przedszkolu (tlum.bieda) i prosby o przelanie 30 euro na akcesoria szkolne. Do kartki dolaczony byl wypeniony rachunek, wystarczy isc na poczte i zaplacic. List informowal rowniez, ze jak ktos chce przelac wiecej to moze, stad na rachunku nie ma zaznaczonej konkretnej cyfry.


Druga kartka byla bardzo niepokojaca. Dyrekcja przedszkola informuje, ze zaobserwowano obecnosc wszy w budynku! W zwiazku z tym, cytuje, rodzice proszeni sa o uwazna kontrole wlasnych dzieci i w razie potrzeby podjecie odpowiednich dzialan.
Moja sasiadka z gory (niemalze non-stop "zwisajaca z okna" i zawsze chetna do pogaduszek) twierdzi, ze wszy w szkolach sa na porzadku dziennym. A co najgorsze, ze nie biora sie z brudu! To z czego, przepraszam! Z czystosci?!
Kochani, po wszach, to chyba tylko czas na wypatrywanie karaluchow.
Droga Italio, w ktorym kierunku zmierzasz? W obecnej sytuacji przypominasz mi Tytanica, ktory powoli zatapial sie w morskiej otchlani...

piątek, 9 listopada 2012

Czekoladowy dzem jablkowy

Sezon jablkowy w pelni. Na eko targu w Olmi pan Valentini oferowal trzy rodzaje jabluszek. W tym zielone, ktore wspaniale nadaly sie na moj dzisiejszy dzemik!

Wloski czekoladowy dzem jablkowy

Skladniki na 2 sloiki:

500 gram zielonych jablek
250-300 gram cukru (ja dodalam trzcinowego)
1 cytryna
1 opakowanie cukru waniliowego
20 gram gorzkiego kakao


Przygotowanie:
W malym pojemniku mieszamy cukry z kakao.


Obieramy jablka i kroimy na male kawaleczki. Wkladamy je do niemetalowego garnka (ja mialam gliniany). Zalewamy sokiem z cytryny i otarta skorka z cytryny. Wsypujemy mieszanke cukrowo-kakaowa.


Gotujemy na wolnym ogniu, mieszamy co jakis czas drewniana lyzka. Kiedy jablka beda miekkie, odstawiamy je z ognia i miksujemy na jednolita mase.















Ponownie kladziemy na malym ogniu az do momentu kiedy dzem bedzie wrzal. Przelewamy go do sloikow oraz pasteryzujemy.
Dzem ma czekoladowy smak, ale slodkosc zostaje przelamana kwaskowatoscia cytryny. Co mi sie bardzo podoba! Polecam :)

Czekoladowy dzem jablkowy na kromce chleba, gotowy do zjedzenia!

czwartek, 8 listopada 2012

Zachod slonca

W poniedzialek, po godzinie 17 wracalam z centrum do domu. Obladowana siatkami z zakupami, pchalam wozek z Julcia (ktora slodko sobie spala, biedaczka po przedszkolu jest wykonczona). Przechodzilam kolo stadionu i martwilam sie, ze tak szybko robi sie teraz ciemno. Az tu nagle taki oto widok!
Zobaczcie sami:



















Prawdopodobnie moj skromny aparacik nie oddal calej wspanialosci zachodu slonca. Mi jednak zrobilo sie milej na duszy. I patrzac na te wysokie cyprysy oraz gre kolorow zapiera mi dech w piersiach.

środa, 7 listopada 2012

Stolowka szkolna

Kiedys obiecalam Wam,ze przyblize menu przedszkolne. Dzisiaj mamy srode, wiec podam menu srodowe. Jest ono stale przez caly rok, podzielone na cztery tygodnie. Oto ono:
Sroda
I tydzien:
Makaron z sosem pomidorowym
Mozzarella
Salata mieszana z kukurydza
Banan


II tydzien:
Makaron z maslem
Pieczona cielecina
Bocwina z patelni
Owocowy jogurt

III tydzien:
Zimny ryz lub Zupa jarzynowa z roslinami straczkowymi i makaronem
Salata mieszana
Owoce sezonowe (co ostatnio rowna sie: jablko)

IV tydzien:
Makaron z pesto
Wieprzowina w ziolach
Duszone cukinie i marchew
Owoce sezonowe


Macie na cos ochote? Ciag dalszy menu nastapi...