sobota, 14 maja 2011

Sobota w Pistoi

Sobota minela bez zadnych wielkich wydarzen.
Rano bylysmy na targu. Na Placu Sali jak zawsze pelno od starszych panow zbierajacych sie w grupach i opowiadajacych sobie o polityce, pilce noznej i pogodzie.

W malej uliczce, ktora prowadzi do Placu Bazyliki mozna bylo asystowac w malym koncercie dzieci kwiatow. Jeden z przechodniow stanal i zaczal rozkosznie tanczyc w rytm muzyki.
 

"Zaszalelismy", bo kupilismy troche pistacji z plantacji biologicznej.Cena za 1 kilogram to 44 euro. To podobnie jak orzeszki pinolowe (47 lub 48 euro za kilogram).

Reszta dnia minela mi w bibliotece. Ostatni raz bylam tam ponad dziesiec lat temu.... jak pisalam prace magisterska. Teraz szukam inspiracji do mojej nowej ksiazki. Wypozyczylam maksymalny limit ksiazek (tj.10 sztuk) i wieczorem przyczlapalam z nimi do domu. Rece urywaly mi sie od ciezaru siatek. Wiedza duzo wazy!!

piątek, 13 maja 2011

Madonna del Letto

Ku mojemu zdziwieniu i niedowierzaniu stwierdzialam, ze zniknely dwa posty. Caly dzien blogger robil jakies naprawy. Az w koncu cos zrobil i wykasowal moja nocna prace. Szkoda, bo sie troche napracowalam....
Moj post dotyczyl jednego miejsca w Pistoi. Kilku dni temu otworzono kosciol Madonny Lozkowej mieszczacy sie na placu Swietego Wawrzynca (Piazza San Lorenzo). Z ciekawoscia weszlam do srodka, by odkryc o co tak naprawde chodzi z tym lozkiem?!

Okazalo sie, ze w polowie XIV wieku w szpitalu w Pistoi lezala dziewiecioletnia dziewczynka, ktora nie mogla chodzic. Pewnego dnia ukazala jej sie Madonna, ubrana na bialo z usmiechnietym dzieciatkiem na rekach. Obiecala ona dziewczynce, ze bedzie chodzic. I tak sie tez stalo.


Pokoj z lozkiem  przeksztalcono w oratorium. Nastepnie 100 lat pozniej wybudowano kosciol. Pozostawiono kaplice - pokoj z lozkiem dziewczynki. Przy kaplicy lezy ksiega, do ktorej mozna wpisywac podziekowania dla Madonny.


Nad oltarzem wisi obraz Madonny z Dzieciatkiem, zainspirowany cudownym wydarzeniem.


















Natomiast daleko przed oltarzem, tuz przed pierwszym rzedem krzesel stoi ambona w ksztalcie orla.

Nad kaplica z lozkiem umieszczone sa piekne organy.

czwartek, 12 maja 2011

Ciezkie zycie posla

Kilka dni temu znajoma przeslala mi zdjecia z internetu, na ktorych widac wloskich poslow ktorzy bardzo ciezko pracuja. Czy wiecie, ze miesiecznie zarabiaja oni srednio "tylko" 90 tysiecy euro?!!


Podobno ostatnio wyszlo na jaw, ze jakis pan pracowal w rzadzie jeden dzien. Z niewiadomych mi przyczyn jego kariera trwala tylko 24 godziny. Dla niego zadnej straty. Obliczono mu emeryture na sume 3500 euro miesiecznie!! Wynika z tego, ze warto pojawic sie w zyciu politycznym choc na chwile. Niestety polityka nie dla mnie...

środa, 11 maja 2011

Znow dzien targowy

Znow mamy srode, znow dzien targowy. Na Placu Sali tlum ludzi okupujacych stoiska z warzywami i owocami. U tzw. chlopa (podobno sam wszystko uprawia) kolejka ustawila sie ze wszystkich stron stoiska i to w dwoch rzedach.


Natomiast w czesci od Placu Bazyliki do ulicy Cavour stoiska z ubraniami kreuja zielona mode. Wszystko w jednym kolorze, ktory szczerze mowiac nie za bardzo przypadl mi do gustu. A Wy co o nim sadzicie?

Toskanskie ciasto fasolowe

Kilka dni temu odkrylam bardzo ciewawy przepis na ciasto z fasoli. Gdyby ktos dal mi je do sprobowania bez zdradzenia, z czego jest zrobione, nigdy nie odgadlabym ze glownym skladnikiem jest fasola. Polecam, polecam, polecam.

Toskanskie ciasto fasolowe
Skladniki:
  • 400 gram suchej bialej fasolki
  • 5-6 lyzek maki
  • 250 gram cukru
  • 3 jaja
  • 70 gram kandyzowanej skorki pomaranczowej
  • 3 lyzki proszku do pieczenia

Przygotowanie:
Przez cala noc moczymy w wodzie fasole. Nastepnie gotujemy ja w osolonej wodzie. Mielimy w mikserze na jednolita mase. Dodajemy do niej zoltka, make, cukier, skorke pomaranczowa i proszek do pieczenia. Na koncu ubijamy piane z bialek i dodajemy ja do ciasta.


Prostokatna forme smarujemy maslem i wlewamy do niej ciasto. Pieczemy 40-45 minut w temperaturze 180 stopni.

Toskanskie ciasto fasolowe

wtorek, 10 maja 2011

Truskawka Julci

W zeszlym miesiacu na targu biologicznym w Olmi dzieci sadzily truskawki. Mialy zabawe, bo grzebaly w piachu. A to im sie podoba. Drzewko przynioslysmy do domu, nastepnie do tesciowej, na taras, gdzie nie pada tak ostre slonce jak u mnie.

Wreszcie nadeszla chwila!! Jedna truskawka bio dojrzala. Postanowilysmy zostawic ja jeszcze przez jeden dzien, a potem dac do zjedzenia wlascicielce drzewka: tj.Julci.
Drzewko truskawkowe-bio Julci

poniedziałek, 9 maja 2011

Z serii: Wywiad z Toskanczykiem

Pozostajac w temacie chleba proponuje wywiad z Irene, ktora pracuje w mojej ulubionej piekarni "Fanti". Chodze tam codziennie z Julcia, a raczej Julcia ciagnie mnie za reke, gdyz czeka na nia pizza!!

1. Pracujesz w piekarni. Sprzedajesz chleb. Wstajesz wczesnie rano by przygotowac chleb?
Prace w piekarni zaczynam o godzinie 4 rano, do moich zadan nalezy przygotowanie pieczywa do wyslania do sklepow i supermarketow, licze, ukladam w koszach, waze, nastepnie konfekcjonuje. Pakuje chleb, bulki oraz schiacciate.

2. Wstajesz wczesnie ? O ktorej piecze sie chleb?
Jak juz powiedzialam, razem z kolezankami zaczynam prace o 4 rano. Natomiast chleb pieka moi koledzy, zaczynaja okolo godziny 21-22.

3. Charakterystyka chleba toskanskiego jest brak soli. Toskanczycy sa przywiazani do ich chleba. Czy kupuja go zawsze czy robia jakis wyjatek?
Chleb toskanski jest lubiany ze wzgledu braku soli, klienci trudno zadawalaja sie innym rodzajem chleb, w wiekszosci chca wlasnie ten typ. Tak czy inaczej, sprzedaje rowniez duzo pieczywa zbozowego.

Polki z chlebem toskanskim (na gorze chleb 1-kilowy, na dole teb bradziej populrny: pol kilowy)

4. Do piekarni, w ktorj pracujesz, przychodza stali klienci. A kiedy zaczynasz widziec turystow ( kiedy pojawiaja sie w miescie i w Twojej piekarni)?
to wlasnie ten moment, kiedy zaczyna sie widziec turystow, od tygodnia przed Wielkanoca do dnia dzisiejszego. Jak narazie widzialam Francuzow.

5. O jaki typ pieczywa prosi turysta? Czy chce kupic gotowa kanapke?
Turysta chce przede wszystkim buleczki, i czesto prosi mnie o wypelnienie ich wedlina. Tylko, ze ja sprzedaja wedliny w zaprasowanych opakowaniach i to niektorym sie nie podoba.

6. Osobiscie jaki typ pieczywa lubisz?
Jestem przyzwyczajona do chleba toskanskiego, czyli tego bez soli, ale jesli go brak to dobry jest rowniez chleb solony lub zbozowy. Nie ma problemu.