poniedziałek, 26 września 2011

Nowy tydzien

Dzien minal pod znakiem telefonow, uzgodnien, drukowania plakatow i szukania hulajnogi dla Julci...
Mialam opublikowac nowa potrawe toskanska, ale w ferworze pracy nie zdazylam. Zrobie to w nastepnych dniach.
Dostaje bardzo sympatyczne maile, w ktorych dowiaduje sie ze czytelnicy Smakow Toskanii zaczynaja przyrzadzac przepisy z ksiazki. Do tej pory same pozytywne opinie. Wlasnie przypomnial mi sie pan z Pol Mokotowskich, ktory zapytal czy w ksiazce znajdzie przepisy na pizze. Niestety nie.


Pizze wspomina rowniez moja corka. Oglada dobranocke i wola: pizza, pizza, pizza. Moja mama "zalamuje rece". Dogadza wnuczce kotlecikami, a dziecko pragnie wloskiej kuchni...

niedziela, 25 września 2011

Sloneczna niedziela

Dzisiejszy dzien byl naprawde przepiekny. Pogoda dopisala, dzieki czemu spotkanie na Polach Mokotowskich udalo sie wspaniale. Oto relacja:


Po spotkaniu przyszla pora pozegnania. Moj maz odlatywal do domu. Trzy dni spedzone w Polsce byly bardzo intensywne. Uczestniczyl w dwoch spotkaniach autorskich oraz byl na przyjeciu urodzinowym naszej znajomej. Napiety harmonogram. Prawde mowiac, nie bylo czasu zeby spokojnie usiasc i pogadac o domowych sprawach. Tak szybko zlecialo. Usiedlismy na lotnisku. Zamowilismy sobie kawe, ktora okazala sie napojem w jasno czarnym kolorze. W dodatku w mega kubkach. Daleko jej bylo do wloskiej kawy.


Na lotnisku odprawiali sie prawie sami Wlosi. Czyzby, tak jak moj maz, wyskoczyli do Warszawy na weekend?

piątek, 23 września 2011

Zyciowe niespodzianki

Dzisiaj moj maz zrobil mi najpieknieszy prezent jaki mogl zrobic na rocznice slubu. Wsiadl w samolot i przylecial  do Polski. Zabraklo mi slow na jego widok, bo takiej pieknej niespodzianki nie spodziewalam sie w najskrytszych marzeniach.
Dzisiaj mija 10 rocznica naszego slubu. Wszystkie swietowalismy zawsze razem. Tylko ta miala byc oddzielnie. A jednak nie. Udalo sie!!


Zycze wszystkim takich pieknych, niespodziewanych niespodzianek. To te wlasnie chwile zapamietuje sie do konca zycia. Dziekuje Ci, moj kochany mezu.

Spotkania z autorem

Ponizej zamieszczam prawie kompletna liste spotkan ze Smakami Toskanii. Czekam jeszcze na jedna odpowiedz, ale o niej ewentualnie poinformuje pozniej:

23 wrzesien 2011 - Cafee Galeria Sztuki, Zabkowska 13, Warszawa
godzina od 18-20
(http://www.caffee.stanowski.pl/)

25 wrzesien 2011 - Spotkanie z autorka ksiazki Aleksandra Seghi oraz autorka zdjec Magdalena Szwedkowicz-Kostrzewa odbedzie sie o godzinie 12 na Polach Mokotowskich, w Restauracji Merylin kolo jeziorka z fontanna. Dla wszystkich czytelnikow Smakow Toskanii degustacja potrawy toskanskiej, a jakiej to niespodzianka!! Serdecznie zapraszamy!!

www.aleksandraseghi.blogspot.com
www.smakitoskanii.blogspot.com
www.szwedkowicz-kostrzewa.pl


29 wrzesien 2011 (czwartek) - Kawiarnia Kafka, ul. Obozna 3, Warszawa
godzina od 18-20.
( http://www.kawiarnia-kafka.pl/ )

30 wrzesien 2011 (piatek) - Kawiarnia Malavi, Boleslawa Prusa 35, Pruszkow
godzina 18-20.
( http://www.cafemalavi.pl/ )

1 pazdziernik 2011 (sobota) - Kawiarnia Bookhousecafe, ul. Swietokrzyska 14, Warszawa
godzina od 18-20
( http://www.bookhousecafe.pl/ )

3 pazdziernik 2011 (poniedzialek) - Klubokawiarnia Chlodna 25, Warszawa
godzina od 19-21
( http://chlodna25.blog.pl/ )

4 pazdziernik 2011 - Uniwersytet Otwarty Pokolenia w Podkowie Lesnej,
godzina 17.30. Prelekcja pt.: "Toskania od kuchni"
Po prelekcji mala degustacja ciast toskanskich
http://www.ckiopodkowa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=153&Itemid=98&lang=en )

5 pazdziernik 2011 -  Herbaciarnia Klimaty ul. Kościuszki 10, 05-822 Milanówek,

6 pazdziernik 2011 (czwartek) - Spoldzielnia Cdq, ul.Burakowska 12, Warszawa,
godzina 18-20
Do zakupionego napoju (kawki, herbatki itd.) spoldzielnia zaprasza na ciasto toskanskie gratis. Serdecznie zapraszamy!
( www.cdq.pl )

9 pazdziernik 2011 - Stara Cukiernia ul. Bankowa 1, Komorow,
godzina 18-20.
( http://www.stara-cukiernia.pl/ )

11 pazdziernik 2011 - Empik Megastore Junior, ul.Marszalkowska 116/122, Warszawa,
godzina 18
( http://www.empik.com/ )

12 pazdziernik 2011 - Restauracja Pizzeria La Provincia, ul. Piekna 42, Zalesie Gorne
godzina od 18-20
http://www.laprovincia.pl/ )

13 pazdziernik 2011 -  Centrum Kultury w Grodzisku Mazowieckim, ul. Spółdzielcza 9, Grodzisk Mazowiecki
godzina 19
Na spotkanie z autorem restauracja przygotuje specjalne menu skladajace sie z makaronow - przyrzadzonych wedlug toskanskiej tradycji.

14 pazdziernik 2011 (niedziela) - Gminny Osrodek Kultury Okey w Brwinowie
godzina od
Podczas spotkania bedzie mozna sprobowac roznych pysznosci toskanskich.
(http://www.ok.brwinow.pl/)

15 pazdziernik 2011 - Ursynoteka - Biblioteka na Zielonym Ursynowie, ul.6 sierpnia 23, Warszawa
godzina 17
( http://www.ursynoteka.pl/)
Podczas spotkania z autorem bedzie mozna sprobowac toskanskich wypiekow

16 pazdziernik 2011 (niedziela) - Winiarnia Wine Depot, ul. Nadarzynska 4, Zolwin
godzina 15-17
( http://podkowawinedepot.pl )


Serdecznie zapraszam!

czwartek, 22 września 2011

Strona w innej szacie

Jak widzicie ostatnio duzo spie... Tak naprawde to praktycznie sie nie klade. Szczerze mowiac kilka dni temu mialam niezbyt sympatyczna rozmowe. Jedna osoba dala mi do zrozumienia, ze jestem nikim. Takie zachowania wcale mnie nie doluja. Wrecz odwrotnie, napedzaja do jeszcze wiekszej pracy. Wczoraj napisalam kilkadziesiat emaili do roznych instytucji, rozmawialam z wieloma osobami na temat mojej ksiazki. Wszyscy sympatyczni i milo nastawieni do zycia.
W zwiazku z tym, ze malo spie postanowilam rowniez zerknac na bloga. Dostaje emaile od czytelnikow, ze czarne tlo z bialymi literkami nie jest zbyt czytelne. Udalo mi sie poprawic srodkowy pasek strony. Mam nadzieje, ze czyta sie teraz lepiej. Co do bocznych kolumn niektorzy pisza, ze jest w nich zbyt duzo informacji. Ja jednak nie potrafie ich usunac, gdyz uwazam za wazne. Zdjecia informujace o akcjach, w ktorych biore sa czescia mojego curriculum kulinarnego. To samo z wyroznieniami, z ktorych jestem bardzo dumna.
Obiecuje, ze jeszcze wroce do tematu szaty graficznej bloga. Musze tylko znalezc do tego odpowiedni moment.

środa, 21 września 2011

Glosy z Pistoi

Moje sasiadki mysla, ze wyjechalam na rozmowe w sprawie jakiejs pracy. Tlumaczylam im, ze wyszla ksiazki i jade ja promowac. Ale one i tak wymyslily swoja wersje. Kto wie co tak w ogole mysla?
Przed wyjazdem jedna z nich wychylila sie ze swojego tarasu i powiedziala, ze z trawnika pod blokiem moge troche uszczknac kopru, zeby zawiezc do Polski. Wizja naszego kraju jest dla nich tak odlegla, ze nawet nie probowalam tlumaczyc im co i jak.  Na poczatku kiedy moja tesciowa mnie poznala myslala, ze pochodze z kraju w ktorym niedzwiedzie chodza po ulicach. Dopiero jak przyjechala z nami na Swieta Bozego Narodzenia zmienila zdanie. Chociaz jadac do Polski wlozyla do walizki kilka paczek spaghetti... Bala sie, ze jej starszy syn umrze w Polsce z glodu."Oni tam maja wszystko" - mowila po powrocie swoim kolezankom. Ale one i tak maja swoja wyobraznie. I widza nasz kraj innymi oczyma...