Dzisiaj czwarty dzien przedszkola. Moja pierwsza obserwacja: dzieci nie zmieniaja obuwia. Wchodza do klasy i zostaja w butach, w ktorych przyszly... Julcia przyzwyczajona, ze zdejmuje obuwie (w domu i w polskim przedszkolu), robi to rowniez we wloskim przedszkolu. Nauczycielka mowi: "nie jest to potrzebne". Co bedzie w zimie? Wole nie myslec. Juz wczoraj bylo szaro i mrzalo. Az sie prosilo, zeby zalozyc trampki, kapcie czy zostac w skarpetach.
Pomysl pojscia do asesora publicznej edukacji okazal sie kleska. Udalo mi sie dostac do sekretariatu i tam pani powiedziala, ze asesor nie moze spotkac sie w takiej sprawie. Nie prawda - bo z innymi rodzicami mogl sie spotkac.
Sekretarka asesora wskazala mi osobe nizsza ranga, ktora takimi sprawami sie zajmuje. Udalo mi sie dodzwonic i umowic na spotkanie. Dzisiaj o godzinie 16. Trzymajcie kciuki! Dla nowych czytelnikow/czytelniczek napisze, ze chodzi o przeniesienie Julci z aktualnego przedszkola (polozonego bardzo daleko od domu) do placowki w poblizu naszego domu.
Z chwila kiedy Julcia poszla do przedszkola mam "troche czasu" dla siebie. Z checia wybieram sie do biblioteki, gdzie oddaje sie lekturom.
Siedze sobie na wygodnej kanapie, czytam i jednoczesnie pisze do nowej ksiazki, ktora wyjdzie na wiosne 2013 roku. Niestety czas tak szybko leci, ze gdybym nie spogladala na zegarek, to calkowicie stracilabym kontrole nad rzeczywistoscia.
Niedlugo ugotuje cos nowego. Tylko nie wiem, czy slodkie czy slone?
Ps.Powrocilam do starego tla, ja tez je lubilam :)
czwartek, 20 września 2012
środa, 19 września 2012
Nowa pizzeria
W Pistoi na via Palestro 25 otworzono nowa pizzerie. Nazywa sie Il Vizietto, co mozna by przetlumaczyc jako "maly nalog".
To bo pizza dla niektorych (w tym dla mnie) to w pewnym sensie wlasnie nalog.
Wlasciciele proponuja pizze na kawalki. Wybor jest bardzo duzy, oto ciekawostki smakowe:
1.cukinie i ser provolone
2.pizza pikantna z brokulami i kielbasa
3.baklazan, krem z radicchio i ser gorgonzola
4.szynka, pieczarki i krem z trufli
5.krem z dyni, boczek i ser scamorza,
6.ziemniaki, pesto, parmezan i orzechy piniowe
7.gruszka, gorgonzola i orzechy
Oczywiscie sa rowniez klasyczne smaki takie jak Margherita, Napoli itd.
Oto zdjecia pizzy:
Pizza jest dobra, polecam, warto sprobowac.
Mysle, ze "Il Vizietto" przyjmie sie w miescie. Potrzeba oczywiscie czasu, zeby wszyscy dowiedzieli sie o tym nowym lokalu. My bedziemy "podawac dalej".
To bo pizza dla niektorych (w tym dla mnie) to w pewnym sensie wlasnie nalog.
Wlasciciele proponuja pizze na kawalki. Wybor jest bardzo duzy, oto ciekawostki smakowe:
1.cukinie i ser provolone
2.pizza pikantna z brokulami i kielbasa
3.baklazan, krem z radicchio i ser gorgonzola
4.szynka, pieczarki i krem z trufli
5.krem z dyni, boczek i ser scamorza,
6.ziemniaki, pesto, parmezan i orzechy piniowe
7.gruszka, gorgonzola i orzechy
Oczywiscie sa rowniez klasyczne smaki takie jak Margherita, Napoli itd.
Oto zdjecia pizzy:
Pizza jest dobra, polecam, warto sprobowac.
Mysle, ze "Il Vizietto" przyjmie sie w miescie. Potrzeba oczywiscie czasu, zeby wszyscy dowiedzieli sie o tym nowym lokalu. My bedziemy "podawac dalej".
wtorek, 18 września 2012
Kino z dawnych lat
Nie wiem jak Wy, ale ja lubie klimat starych kin. Male, przytulne, na wyciagniecie reki. I jaki wystroj!
Multisalom mozna pozazdroscic naglosnienia. W malutkich kinach jest z tym problem. Oczywiscie ekran nie jest ogromny, ale to raczej nie przeszkadza. Mala sala - maly ekran.
Wspanialy sufit mozna podziwiac w "Cinema Roma" w Pistoi. Natomiast w kinie "Globo" sa aniolki, ale o tym moze innym razem.
A Wy: jestescie za multikinami czy malutkimi salkami kinowymi w centrum miasta?
Multisalom mozna pozazdroscic naglosnienia. W malutkich kinach jest z tym problem. Oczywiscie ekran nie jest ogromny, ale to raczej nie przeszkadza. Mala sala - maly ekran.
Wspanialy sufit mozna podziwiac w "Cinema Roma" w Pistoi. Natomiast w kinie "Globo" sa aniolki, ale o tym moze innym razem.
A Wy: jestescie za multikinami czy malutkimi salkami kinowymi w centrum miasta?
poniedziałek, 17 września 2012
Co przyrzadzila Danusia
Druga edycje zabawy "Ja wysylam, Ty przyrzadzasz wygrala
Danusia z bloga: Arnikowa kuchnia . Oto co zaproponowala nam z szafranem, ktory wyslalam jej kilka dni temu:
Skladniki (3 porcje):
1 szklanka bialego ryzu
120g mleczka kokosowego + 250ml wody
3 lyzki soku z cytryny
odrobina szafranu
pol laski wanilii
3 lyzki syropu z agawy (lub cukru)
jezyny lub maliny
2 lyzki cukru
Przygotowanie:
Mleczko kokosowe, wode, sok z cytryny, szafran, syrop z agawy oraz ziarenka z laski wanilii wymieszac lub zmiksowac.
Suchy ryz wsypac do kokilek i zalac go mlecznym plynem. Kokilki wstawic do parowaru i gotowac ok. 50-60 minut.
Gotowy pudding ostudzic (ja odstawilam na noc do lodowki). Owoce posypac cukrem i odstawic, aby puscily sok. Pudding przed podaniem udekorowac owocami i polac sokiem.
Danusia z bloga: Arnikowa kuchnia . Oto co zaproponowala nam z szafranem, ktory wyslalam jej kilka dni temu:
Pudding kokosowy z szfranem i jezynami
Skladniki (3 porcje):
1 szklanka bialego ryzu
120g mleczka kokosowego + 250ml wody
3 lyzki soku z cytryny
odrobina szafranu
pol laski wanilii
3 lyzki syropu z agawy (lub cukru)
jezyny lub maliny
2 lyzki cukru
Przygotowanie:
Mleczko kokosowe, wode, sok z cytryny, szafran, syrop z agawy oraz ziarenka z laski wanilii wymieszac lub zmiksowac.
Suchy ryz wsypac do kokilek i zalac go mlecznym plynem. Kokilki wstawic do parowaru i gotowac ok. 50-60 minut.
Gotowy pudding ostudzic (ja odstawilam na noc do lodowki). Owoce posypac cukrem i odstawic, aby puscily sok. Pudding przed podaniem udekorowac owocami i polac sokiem.
Pudding kokosowy z szafranem i jezynami
niedziela, 16 września 2012
Ziemniaki po toskansku - druga odslona
Bylo juz o zapiekanych ziemniakach po toskansku. Dzisiaj pora na ziemniaki duszone w pomidorach. Oczywiscie po toskansku.
Skladniki:
6 sredniej wielkosci ziemniakow
1 duza cebula
6 listkow bazylii
2-3 zabki czosnku
250 ml przecieru pomidorowego
6 lyzek oliwy z oliwek
okolo 250 ml rosolu (warzywnego lub miesnego) lub wody
sol
Przyrzadzenie:
Ziemniaki obrac ze skorki, pokroic na dosc duze kawalki. Obrac zabki czosnku, drobno posiekac.
Na patelni, na ktorej uprzednio rozgrzalismy oliwe z oliwek wrzucamy: czosnek, nastepnie cebule pokrojona na male kawalki.
Gdy cebula zarumieni sie dodajemy przecier pomidorowy oraz listki bazylii. Wszystko dusimy na wolnym ogniu przez 50-60 minut.
Jesli ziemniaki zaczna przywierac do patelni, nalezy dodac troche rosolu lub wody. Pod koniec gotowania przecier pomidorowy musi byc gesty, a ziemniaki miekkie (ale nie rozpadajace sie).
Patate all'ortolana
Skladniki:
6 sredniej wielkosci ziemniakow
1 duza cebula
6 listkow bazylii
2-3 zabki czosnku
250 ml przecieru pomidorowego
6 lyzek oliwy z oliwek
okolo 250 ml rosolu (warzywnego lub miesnego) lub wody
sol
Przyrzadzenie:
Ziemniaki obrac ze skorki, pokroic na dosc duze kawalki. Obrac zabki czosnku, drobno posiekac.
Na patelni, na ktorej uprzednio rozgrzalismy oliwe z oliwek wrzucamy: czosnek, nastepnie cebule pokrojona na male kawalki.
Gdy cebula zarumieni sie dodajemy przecier pomidorowy oraz listki bazylii. Wszystko dusimy na wolnym ogniu przez 50-60 minut.
Jesli ziemniaki zaczna przywierac do patelni, nalezy dodac troche rosolu lub wody. Pod koniec gotowania przecier pomidorowy musi byc gesty, a ziemniaki miekkie (ale nie rozpadajace sie).
sobota, 15 września 2012
Wloskie przedszkole panstwowe
Musze napisac, ze jestem zszokowana poziomem panstwowego przedszkola we Wloszech.
Nasza placowka jest w fazie organizowania sie. Wczoraj, poznym poludniem, zwolano zebranie. Prawie wszyscy rodzicie przyszli ze swoimi pociechami, na co zbulwersowana dyrektorka powiedziala, zeby to bylo ostatni raz.
Zebranie odbywalo sie w jednym, wielkim chaosie. Rodzice rozmawiajacy miedzy soba, co chwile dzwoniace telefony, dzieci (chyba ze szkoly sredniej), ktore bawia sie na korytarzu. Przemawiajaca, przed ktora stoi mikrofon, a ktora z niego nie korzysta.
Krotkie sprawozdanie:
1. "Zadecydowalismy, ze bedziemy uzywac komplety naczyn, ktore dzieci kazdego dnia, po skonczeniu zajec beda zabierac do domu, rodzice beda myc i nastepnego dnia przynosic do przedszkola". Wyjasnienie: zadecydowali tak, bo szkol nie stac na dodatkowa osobe, ktora zajmowalaby sie zmywaniem naczyn. Stad rodzice, na wlasna reke musza i tym sie zajmowac.
2."Panstwo zapewnilo nam tylko na ten rok szkolny po dwoch nauczycieli na klase". Na przyszly rok nauczycieli nie ma.
3."Nie podajemy zadnych lekarstw, ktore moga uratowac dziecko". Mowa tu o dzieciach, ktore na przyklad chore sa na cukrzyce. Moga miec atak i w tym przypadku potrzebne byloby lekarstwo, np. insulina. W takim przypadku nauczycielki zadzwonia po karetke pogotowia.
4.Stolowka: "Dzieci, ktore maja alergie na niektore rodzaje zywnosci musza miec certyfikat od lekarza, ktory to potwierdza". Rodzice dzieci wegetarianskich musza isc do urzedu miejskiego, wydzialu szkolnictwa i poprosic o dokument, ktory swiadczy o wegetarianizmie dziecka. Tzw. wlasne zaswiadczenie przed urzednikiem, ze nie je sie miesa.
5. "Nie uzywamy recznikow z materialu, w zwiazku z czym prosimy rodzicow o kupowanie opakowan z recznikami papierowymi oraz plastikowe kubki do picia". Kiedy zabraknie owych rzeczy beda wywieszane ogloszenia. Wtedy wszyscy rodzice, jak jeden maz, hop do sklepu!
Pani dyrektor zasugerowala rowniez, ze zajdzie potrzeba zakupu kredek i blokow do rysowania. Nie jest to obowiazek rodzicow, ale...
6.Jeszcze nie wiadomo czy szkola posiada wszystkie normy bezpieczenstwa. W jednej z klas brakuje wyjscia ewakuacyjnego. Sprawy typu trzesienie ziemi i powodz narazie nie sa brane pod uwage.
Na obecna chwila brakuje pomieszczenia dla stolowki. Bedzie zbudowana, kiedy?
7.Ze wzgledu na to, ze szkola jest jeszcze w powijakach dzieci beda mogly w niej przebywac do godziny 12, nie do 16. W oczekiwaniu: rolety, lozeczka dla dzieci, sprawa jedzenia obiadu.
8.Pani dyrektor zaapelowala do rodzicow, zeby zorganizowali jakis targ lub loterie by zebrac pieniadze na zabawki do ogrodu przedszkolnego.
"W szkolach panstwowych nie przysluguja zabawki do ogrodu " - powiedziala - "zabawki do ogrodu kupuja rodzice" - zakonczyla.
Nastepnie zebranie podzielilo sie na 4 grupy, tj. 4 klasy.
Nasza "sekcja ryby" zapoznala sie z dwoma nauczycielkami, ktore rozmawialy na raz. Jedna do rodzicow po prawej, druga do tych, po lewej. Nie wiedzialam, ktorej sluchac bo mowily o dwoch roznych rzeczach.
Pani nauczycielka przeczytala liste uczniow zujac przy tym gume. Po czym zwrocila sie do jedenej z matek na "ty".
To tyle. Jak na pierwszy raz, to duzo atrakcji.
Przedszkole startuje w poniedzialek.
Nasza placowka jest w fazie organizowania sie. Wczoraj, poznym poludniem, zwolano zebranie. Prawie wszyscy rodzicie przyszli ze swoimi pociechami, na co zbulwersowana dyrektorka powiedziala, zeby to bylo ostatni raz.
Zebranie odbywalo sie w jednym, wielkim chaosie. Rodzice rozmawiajacy miedzy soba, co chwile dzwoniace telefony, dzieci (chyba ze szkoly sredniej), ktore bawia sie na korytarzu. Przemawiajaca, przed ktora stoi mikrofon, a ktora z niego nie korzysta.
Krotkie sprawozdanie:
1. "Zadecydowalismy, ze bedziemy uzywac komplety naczyn, ktore dzieci kazdego dnia, po skonczeniu zajec beda zabierac do domu, rodzice beda myc i nastepnego dnia przynosic do przedszkola". Wyjasnienie: zadecydowali tak, bo szkol nie stac na dodatkowa osobe, ktora zajmowalaby sie zmywaniem naczyn. Stad rodzice, na wlasna reke musza i tym sie zajmowac.
2."Panstwo zapewnilo nam tylko na ten rok szkolny po dwoch nauczycieli na klase". Na przyszly rok nauczycieli nie ma.
3."Nie podajemy zadnych lekarstw, ktore moga uratowac dziecko". Mowa tu o dzieciach, ktore na przyklad chore sa na cukrzyce. Moga miec atak i w tym przypadku potrzebne byloby lekarstwo, np. insulina. W takim przypadku nauczycielki zadzwonia po karetke pogotowia.
4.Stolowka: "Dzieci, ktore maja alergie na niektore rodzaje zywnosci musza miec certyfikat od lekarza, ktory to potwierdza". Rodzice dzieci wegetarianskich musza isc do urzedu miejskiego, wydzialu szkolnictwa i poprosic o dokument, ktory swiadczy o wegetarianizmie dziecka. Tzw. wlasne zaswiadczenie przed urzednikiem, ze nie je sie miesa.
5. "Nie uzywamy recznikow z materialu, w zwiazku z czym prosimy rodzicow o kupowanie opakowan z recznikami papierowymi oraz plastikowe kubki do picia". Kiedy zabraknie owych rzeczy beda wywieszane ogloszenia. Wtedy wszyscy rodzice, jak jeden maz, hop do sklepu!
Pani dyrektor zasugerowala rowniez, ze zajdzie potrzeba zakupu kredek i blokow do rysowania. Nie jest to obowiazek rodzicow, ale...
6.Jeszcze nie wiadomo czy szkola posiada wszystkie normy bezpieczenstwa. W jednej z klas brakuje wyjscia ewakuacyjnego. Sprawy typu trzesienie ziemi i powodz narazie nie sa brane pod uwage.
Na obecna chwila brakuje pomieszczenia dla stolowki. Bedzie zbudowana, kiedy?
7.Ze wzgledu na to, ze szkola jest jeszcze w powijakach dzieci beda mogly w niej przebywac do godziny 12, nie do 16. W oczekiwaniu: rolety, lozeczka dla dzieci, sprawa jedzenia obiadu.
8.Pani dyrektor zaapelowala do rodzicow, zeby zorganizowali jakis targ lub loterie by zebrac pieniadze na zabawki do ogrodu przedszkolnego.
"W szkolach panstwowych nie przysluguja zabawki do ogrodu " - powiedziala - "zabawki do ogrodu kupuja rodzice" - zakonczyla.
Nastepnie zebranie podzielilo sie na 4 grupy, tj. 4 klasy.
Nasza "sekcja ryby" zapoznala sie z dwoma nauczycielkami, ktore rozmawialy na raz. Jedna do rodzicow po prawej, druga do tych, po lewej. Nie wiedzialam, ktorej sluchac bo mowily o dwoch roznych rzeczach.
Pani nauczycielka przeczytala liste uczniow zujac przy tym gume. Po czym zwrocila sie do jedenej z matek na "ty".
To tyle. Jak na pierwszy raz, to duzo atrakcji.
Przedszkole startuje w poniedzialek.
piątek, 14 września 2012
Zmiana koloru
Drogie Czytelniczki i Czytelnicy,
wprowadzilam zmiany w tle bloga. Bardzo prosze o komentarze, czy teraz blog jest bardziej czytelny. Czy moze jednak wrocic do poprzedniej szaty graficznej?
Prosze o podpowiedzi.
wprowadzilam zmiany w tle bloga. Bardzo prosze o komentarze, czy teraz blog jest bardziej czytelny. Czy moze jednak wrocic do poprzedniej szaty graficznej?
Prosze o podpowiedzi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)