sobota, 22 września 2012

Droga stolowka

Rodzice dzieci chodzacych do szkol w Pistoi walcza o obnizenie ceny obiadu. W zeszlym roku stolowanie sie w szkolach kosztowalo 5 euro (na dzien). Obecnie podwyzszono cene i obiad kosztuje 6,50 euro. Niektorzy, ze wzgledu na niski dochod roczny, placa mniej. Sadzac jednak po artykulach w gazetach wiele osob placi najwyzsza stawke i nie zgadza sie na tak wysoka cene obiadu. Mi tez sie wydaje, ze to drogo.

La Nazione: "droga stolowka w szkole, poszerza sie protest"

W ostatnich dwoch czy dniach odbyly sie strajki i dzieci przynosily kanapki do szkoly. Nie wiem, jak pozwalano na wejscie z jedzeniem, gdyz u mnie w przedszkolu wnoszenie zywnosci z zewnatrz jest zabronione.


Ciekawe, jak zakonczy sie strajk i protest stolowkowy?
Tymczasem wczoraj do przedszkola Julci przywieziono komplety talerzy, zapakowane w plastikowe opakowania z przykrywka. Po kazdym obiedzie rodzice beda musieli myc talerze w domu i nastepnego dnia odnosic je do przedszkola.

piątek, 21 września 2012

Dynia po toskansku

Juz dawno przymierzalam sie do tego przepisu. Dynie nabylam w niedziele na targu ekologicznym. Czekala na odpowiedni moment, ktorego ostatnio bardzo brakuje (wczorajsza wizyta u dyrektora publicznej edukacji bez wielkich sukcesow, pani zapisala o co chodzi i bedzie miala na uwadze nasza sytuacje).
Wracajac do toskanskiego przepisu na dynie musze napisac, ze spodobal mi sie i to bardzo! Nutka pikantego peperoncino i slodkiej dyni daje rewelacyjny smak. Polecam i jeszcze raz polecam! Niestety by zjesc to danie, trzeba sie napracowac. Ocencie sami:

Zucca rifatta
Skladniki:
400 gram dyni
1 biala cebula (sredniej wielkosci)
3 zabki czosnku
2 male marchewki
12 lisci bazylii
peperoncino
300 ml przecieru pomidorowego
3-4 lyzki maki
olej do smazenia
3 lyzki oliwy z oliwek
sol

Zucca rifatta

Przygotowanie:
Dynie obrac ze skory i pokroic na dosc duze kawalki.


Obtaczamy je w mace i smazymy na glebokim oleju na "zloty kolor".


Usmazone kawalki dyni odcedzamy i kladziemy na talerzu wylozonym papierowym recznikiem (w ten sposob tluszcz wchlonie sie w papier).


Na patelnie, na ktorej uprzednio podgrzalismy oliwe z oliwek, wrzucamy drobno posiekane dwa zabki czosnku. Nastepnie dodajemy pokrojona: cebule, marchewke, 8 listkow bazylii i peperoncino (ilosc zalezy od Was).


Gdy wszystko sie ladnie podsmazy dolewamy przecier pomidorowy i dusimy na malym ogniu do momentu az przecier zgestnieje.


Dodajemy usmazona dynie.


Danie przekladamy do glebokiego, zaroodpornego naczynia. Wierzch posypujemy posiekanymi 4 listkami bazylii i 1 zabkiem czosnku (oczywiscie jesli chcecie, mozna dodac wiecej bazylii i czosnku).
Calosc wkladamy do pieca na okolo 15 minut (180 stopni).

czwartek, 20 września 2012

Wiesci z ostatnich dni

Dzisiaj czwarty dzien przedszkola. Moja pierwsza obserwacja: dzieci nie zmieniaja obuwia. Wchodza do klasy i zostaja w butach, w ktorych przyszly... Julcia przyzwyczajona, ze zdejmuje obuwie (w domu i w polskim przedszkolu), robi to rowniez we wloskim przedszkolu. Nauczycielka mowi: "nie jest to potrzebne". Co bedzie w zimie? Wole nie myslec. Juz wczoraj bylo szaro i mrzalo. Az sie prosilo, zeby zalozyc trampki, kapcie czy zostac w skarpetach.

Pomysl pojscia do asesora publicznej edukacji okazal sie kleska. Udalo mi sie dostac do sekretariatu i tam pani powiedziala, ze asesor nie moze spotkac sie w takiej sprawie. Nie prawda - bo z innymi rodzicami mogl sie spotkac.
Sekretarka asesora wskazala mi osobe nizsza ranga, ktora takimi sprawami sie zajmuje. Udalo mi sie dodzwonic i umowic na spotkanie. Dzisiaj o godzinie 16. Trzymajcie kciuki! Dla nowych czytelnikow/czytelniczek napisze, ze chodzi o przeniesienie Julci z aktualnego przedszkola (polozonego bardzo daleko od domu) do placowki w poblizu naszego domu.

Z chwila kiedy Julcia poszla do przedszkola mam "troche czasu" dla siebie. Z checia wybieram sie do biblioteki, gdzie oddaje sie lekturom.


Siedze sobie na wygodnej kanapie, czytam i jednoczesnie pisze do nowej ksiazki, ktora wyjdzie na wiosne 2013 roku. Niestety czas tak szybko leci, ze gdybym nie spogladala na zegarek, to calkowicie stracilabym kontrole nad rzeczywistoscia.
Niedlugo ugotuje cos nowego. Tylko nie wiem, czy slodkie czy slone?

Ps.Powrocilam do starego tla, ja tez je lubilam :)

środa, 19 września 2012

Nowa pizzeria

W Pistoi na via Palestro 25 otworzono nowa pizzerie. Nazywa sie Il Vizietto, co mozna by przetlumaczyc jako "maly nalog".


To bo pizza dla niektorych (w tym dla mnie) to w pewnym sensie wlasnie nalog.
Wlasciciele proponuja pizze na kawalki. Wybor jest bardzo duzy, oto ciekawostki smakowe:
1.cukinie i ser provolone
2.pizza pikantna z brokulami i kielbasa
3.baklazan, krem z radicchio i ser gorgonzola
4.szynka, pieczarki i krem z trufli
5.krem z dyni, boczek i ser scamorza,
6.ziemniaki, pesto, parmezan i orzechy piniowe
7.gruszka, gorgonzola i orzechy

Oczywiscie sa rowniez klasyczne smaki takie jak Margherita, Napoli itd.
Oto zdjecia pizzy:


Pizza jest dobra, polecam, warto sprobowac.


Mysle, ze "Il Vizietto" przyjmie sie w miescie. Potrzeba oczywiscie czasu, zeby wszyscy dowiedzieli sie o tym nowym lokalu. My bedziemy "podawac dalej".

wtorek, 18 września 2012

Kino z dawnych lat

Nie wiem jak Wy, ale ja lubie klimat starych kin. Male, przytulne, na wyciagniecie reki. I jaki wystroj!
Multisalom mozna pozazdroscic naglosnienia. W malutkich kinach jest z tym problem. Oczywiscie ekran nie jest ogromny, ale to raczej nie przeszkadza. Mala sala - maly ekran.


Wspanialy sufit mozna podziwiac w "Cinema Roma" w Pistoi. Natomiast w kinie "Globo" sa aniolki, ale o tym moze innym razem.
A Wy: jestescie za multikinami czy malutkimi salkami kinowymi w centrum miasta?

poniedziałek, 17 września 2012

Co przyrzadzila Danusia

Druga edycje zabawy "Ja wysylam, Ty przyrzadzasz wygrala
Danusia z bloga: Arnikowa kuchnia . Oto co zaproponowala nam z szafranem, ktory wyslalam jej kilka dni temu:

Pudding kokosowy z szfranem i jezynami

Skladniki (3 porcje):
 
1 szklanka bialego ryzu

120g mleczka kokosowego + 250ml wody

3 lyzki soku z cytryny

odrobina szafranu

pol laski wanilii

3 lyzki syropu z agawy (lub cukru)

jezyny lub maliny

2 lyzki cukru


Przygotowanie:
Mleczko kokosowe, wode, sok z cytryny, szafran, syrop z agawy oraz ziarenka z laski wanilii wymieszac lub zmiksowac. 



Suchy ryz wsypac do kokilek i zalac go mlecznym plynem. Kokilki wstawic do parowaru i gotowac ok. 50-60 minut. 


Gotowy pudding ostudzic (ja odstawilam na noc do lodowki). Owoce posypac cukrem i odstawic, aby puscily sok. Pudding przed podaniem udekorowac owocami i polac sokiem.

Pudding kokosowy z szafranem i jezynami

 

niedziela, 16 września 2012

Ziemniaki po toskansku - druga odslona

Bylo juz o zapiekanych ziemniakach po toskansku. Dzisiaj pora na ziemniaki duszone w pomidorach. Oczywiscie po toskansku.

Patate all'ortolana

Skladniki:
6 sredniej wielkosci ziemniakow
1 duza cebula
6 listkow bazylii
2-3 zabki czosnku
250 ml przecieru pomidorowego
6 lyzek oliwy z oliwek
okolo 250 ml rosolu (warzywnego lub miesnego) lub wody
sol


Przyrzadzenie:
Ziemniaki obrac ze skorki, pokroic na dosc duze kawalki. Obrac zabki czosnku, drobno posiekac.


Na patelni, na ktorej uprzednio rozgrzalismy oliwe z oliwek wrzucamy: czosnek, nastepnie cebule pokrojona na male kawalki.


Gdy cebula zarumieni sie dodajemy przecier pomidorowy oraz listki bazylii.  Wszystko dusimy na wolnym ogniu przez 50-60 minut.


Jesli ziemniaki zaczna przywierac do patelni, nalezy dodac troche rosolu lub wody. Pod koniec gotowania przecier pomidorowy musi byc gesty, a ziemniaki miekkie (ale nie rozpadajace sie).