piątek, 25 listopada 2011

Dzem z kiwi

Ten tydzien jest wyjatkowo kulinarny. Przepisy prawie kazdego dnia. Z serii dzemowej proponuje marmellata di kiwi. Inspiracja byla dla mnie pani Antonella z bio targu w Montemurlo.


Dzem z kiwi
Skladniki na 1 sloik:
600 gram kiwi
1 cytryna
240 ml miodu

Przygotowanie:
Obieramy kiwi i kroimy na male kwadraciki. Obieramy cytryne i kroimy w  cienkie plastry. Wszystko wkladamy do miski i zalewamy miodem. Odstawiamy na noc.


Nastepnego dnia zawartosc miski przelewamy do garnka. Gotujemy na malym ogniu przez pol godziny ( nie dluzej, bo miod sie skarmelizuje). Dzem przelewamy do sloika i pasteryzujemy. Gotowe!


ps. cytryne dodaje sie dlatego, gdyz podobno sluzy jako naturalny konserwant.

czwartek, 24 listopada 2011

Migdalowe ciasteczka

Jutro mija termin nadsylania zdjec misiow, wydarzenie to znalazlam na stronie Ani z Bajkorady:

Nie pozwól, by w tak magicznym dniu Twój pluszak stał zapomniany w kącie.
Przyłącz się do pluszowej akcji!
Stwórzmy wspólnie wielką galerię Misiów!

To proste!!!
Odkurz swojego misia,
zrób mu zdjęcie
(lub poproś o pomoc kogoś dorosłego)
i wyślij je na adres:
BAJECZNAFABRYKA@GMAIL.COM

Zdjęcie należy przesłać do końca dnia 24 listopada, by 25 listopada na ścianach Bajecznej Fabryki pojawiły się kolorowe zdjęcia radosnych Misiów!
Julcia zrobila zdjecie swojemu misiowi i tym samym przylaczyla sie do akcji.
Wykonala rowniez migdalowe ciasteczka, z wloskiego przepisu. Dzisiaj idzie do swoich kolezanek. Podajemy przepis:
Wloskie ciasteczka migdalowe
Skladniki:
300 gram maki
150 gram masla
2 jaja
150 gram cukru
1 cytryna
100 gram obranych migdalow
1 lyzka proszku do pieczenia
szczypta soli

Przygotowanie:
Wszystkie skladniki wkladamy do robota i miksujemy.  Ciasto owijamy w folie i odstawiamy do lodowki na 1 godzine. Nastepnie rozwalkowujemy je dosc grubo i wykrawamy ciasteczka. Kladziemy je na wysmarowanej maslem blasze (lub na papierze do pieczenia). 
Pieczemy 10-15 minut w temperaturze 180 stopni.
Notka: ciasteczka pieka sie bardzo szybko, trzeba miec je ciagle na oku.

Wloskie ciasteczka migdalowe

środa, 23 listopada 2011

Statystyka znaleziskowa

Nie wiem jak w innych, wloskich miastach, ale w Pistoi pieniadze leza czasem na ziemi. Zauwazylam to mniej wiecej w 2001 roku. Zdarzylo sie, ze raz znalazlam banknot 10 euro. Potem jakos pieniadze zniknely z chodnikow. A ostatnio, ku mojemu zdziwieniu, znow sie pojawily. Roznica jest taka, ze kiedys mozna bylo znalezc 1 euro, teraz tylko 1-5 centow euro.


Zainteresowana tym fenomenem postanowilam zalozyc skrzyneczke, do ktorej wrzucam znaleznione drobniaki. W tym roku mija dziesiec lat, jak skrzyneczka sie zapelnia. Dzisiaj z ciekawosci przeliczylam dobytek: wyszlo 26,61 euro.
Reasumujac: znajduje 2,66 euro rocznie. Co daje 11 zlotych.
Czy to duzo czy malo?

wtorek, 22 listopada 2011

Nietypowy dzem z dyni

Wpadlam w wir robienia dzemow. Pomysl mi sie bardzo podoba, bo mozna tu ruszyc wodze fantazji. Tak bylo z dzemem dyniowym.Najpierw zrobilam klasyczny, tylko z dynia. Nastepnie zaryzykowalam i wymyslilam cos mojego.

Dzem dyniowy Aleksandry
Skladniki:
1 kg dyni obranej ze skory
3 sredniej wielkosci marchewki
2 jablka
400 gram cukru trzcinowego
1 lyzka cynamonu

Przygotowanie:
Dynie kroimy w kostke. Jablko i marchew obieramy, scieramy na tarce. Dodajemy do dyni. Wszystko zasypujemy cukrem i odstawiamy na noc.


Nastepnego dnia papke owocowo-warzywna przelewamy do garnka. Gotujemy na wolnym gazie przez poltorej godziny.


W polowie gotowania dosypujemy cynamon. Gotowy dzem wlewamy do sloikow i pasteryzujemy.
Dzemik, jak dla mnie, przepyszny. Dodanie cynamonu sprawi, ze nadchodzace, dlugie zimowe wieczory beda pyszne i radosne. Tak sobie mysle,ze moglby byc to mily prezent dla znajomych pod choinke!

Dzem dyniowy Aleksandry

Za kilka dni nowe przepisy dzemowe...

poniedziałek, 21 listopada 2011

Czekoladowe salami

Juz od dawna chodzil za mna ten przepis. Ale jakos ciagle odkladalam jego przyrzadzenie. Moze to ze wzgledu na to, ze jest to kaloryczna bomba.
W zeszlym tygodniu nadszedl ten wlasciwy moment. Zapowiedzieli sie goscie, bardziej do Julci. A wiadomo, dzieci lubia czekolade.
Oto przepis mniam mniam, nie pochodzi z Toskanii. Jest to wloska receptura.

Czekoladowe salami
Skladniki:
200 gram kruchych ciasteczek
200 gram suszonych fig
100 gram cukru
50 gram masla
50 gram kakao
1 jajo
3 lyzki rumu

Przyrzadzanie:
W robocie kuchennym  zmielic kruche ciastka oraz figi.


Miekkie maslo zmiksowac z cukrem, kakao, nastepnie dodac jajo.

Kiedy masa bedzie jednolita dodac zmiksowane figi i ciastka oraz rum.Uformowac rekami forme salami.


Zawinac ja w folie aluminiowa i odstawic na kilka godzin do lodowki.


Salami powinno stwardniec. Podawac pokrojone w grube plastry.

 Salami czekoladowe

niedziela, 20 listopada 2011

Targ bio w Montemurlo

W kazda trzecia niedziele miesiaca, w miasteczku Montemurlo odbywa sie targ biologiczny. Mimo tego, ze rano nie jest jeszcze tak cieplo, to i tak przychodzi bardzo duzo osob. O godzinie 10 brakuje juz warzyw.

Puste stoisko warzywnicze

Sa tez stoiska z winem,oliwa, ciasteczkami oraz swieczkami, czapkami i ubrankami dla dzieci. Dzisiaj byla rowniez pani Antonella ze swoimi kiwi.


Spytalam sie czy to prawda,ze drzewa kiwi potrzebuja bardzo duzo wody. Podobno 30-40 litrow dziennie. Pani Antonella potwierdzila,ze drzewa musza byc nawadniane, ale nie w takich ilosciach i nie codziennie. W lecie podlewa je 3 razy w tygodniu, w duzych ilosciach.
Pani Antonella posiada 7 hektarow ziemi, na ktorej uprawia tylko i wylacznie kiwi. Oprocz sprzedazy owocow zajmuje sie wyrobem dzemow z kiwi. Ciekawostka: zamiast cukru dodaje miod. Musze sprobowac!

Dzem z kiwi

Na koniec wstawiam zdjecie sloiczkow z miodem. Zobaczcie, jakie piekne odcienie miodu, lsniace w sloncu!

sobota, 19 listopada 2011

Przyspieszona choinka

Wczoraj wchodze do mieszkania tesciowej, a na srodku stoi choinka!!


Zazwyczaj ubierala ja 8 grudnia.
W tym roku panuje jakis pospiech, ubierze ja 17 listopada!!
Przyznam sie szczerze lekko sie zdziwilam. Ale to nie koniec.
Przechodzac przez glowny plac Pistoi zauwazylysmy,ze wlasnie stawiaja choinke!! To chyba jakies miejskie, zbiorowe przyspieszenie?!


Ludzie przystawali i zastanawiali sie, dlaczego w tym roku tak wczesnie.